REKLAMA

REKLAMA

0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona głównaSportZwycięska passa szczypiornistów Vive przerwana. Paryż wciąż niezdobyty

Zwycięska passa szczypiornistów Vive przerwana. Paryż wciąż niezdobyty

-

Piłkarze ręczni Łomży Vive Kielce po serii siedmiu zwycięstw, przegrali na wyjeździe z francuskim Paris Saint-Germain 27:32 (14:16) w meczu 9. kolejki Ligi Mistrzów. Mimo drugiej porażki w rozgrywkach kielczanie są nadal liderem tabeli grupy B.

 Vive po raz kolejny nie zdobyło Paryża, ponosząc w stolicy Francji piątą porażkę.

REKLAMA

Początek spotkania to mocne uderzenie gospodarzy. W trzeciej minucie Andreasa Wolffa pokonał Nikola Karabatic i zespół z Paryża prowadził 3:0. Dwie minuty później trafił Mikkel Hansen i było już 5:1 dla PSG. W 12. min z karnego pomylił się Hansen, a jego rzut w znakomitym stylu obronił Mateusz Kornecki. Kielczanie nie wykorzystali okazji do zbliżenia się do rywala, bo 120 sekund później z linii siedmiu metrów pomylił się Arkadiusz Moryto.

W 14. min z koła do polskiej bramki trafił obrotowy gospodarzy Kamil Syprzak i mistrzowie Polski przegrywali już 4:9. Po chwili w krótkim odstępie czasu na ławkę kar powędrowali Syprzak i Hansen. Kielczanie to błyskawicznie wykorzystali i po skutecznym rzucie Dylana Nahi odrobili część strat (6:9 – 15. min).

Dobra gra polskiej drużyny trwała jednak bardzo krótko. Podopieczni Tałanta Dujszebajewa popełniali proste błędy w ataku i w 20. min przegrywali już 7:13. Teraz przestój przytrafił się francuskiej ekipie, która aż przez blisko siedem minut nie zdobyła bramki. Kielczanie trafili pięć razy z rzędu i w 25. min zniwelowali straty do rywali do jednej bramki (12:13). Kilka niezwykle udanych interwencji zaliczył Wolff. Po 30 minutach Vive przegrywało jednak 14:16.

Początek drugiej połowy spotkania to wymiana ciosów z obu stron. Dwie efektowne bramki dla gości zdobył rzutami z drugiej linii Szymon Sićko. W 35. min czescy sędziowie pokazali czerwoną kartkę Tomaszowi Gębali, za faul na Nedimie Remilim, który za rok przyjdzie do Kielc.

Gospodarze grali bardzo ostro, a na ławkę kar w krótkim odstępie czasu powędrowali Remili i Mathieu Grebille. Ale polska drużyna tego nie wykorzystała. W 41. min Wolffa pokonał ze skrzydła Benoit Kounkoud, który w przyszłym sezonie będzie zawodnikiem Vive, i kielczanie przegrywali 20:23. Po kolejnych pięciu minutach strata gości do francuskiej drużyny zwiększyła się do czterech trafień (21:25 – bramka Luca Steinsa).

Kielczanie nie wykorzystali dwóch rzutów karnych z rzędu (Alex Dujshebaev i Sigvaldi Gudjonsson). Natomiast gospodarze po bramce Syprzaka w 50 min prowadzili już 27:22. Zespół z Kielc grał do końca bardzo ambitnie, ale nie potrafił odwrócić losów spotkania.

(PAP)

REKLAMA

2114999605 views

REKLAMA

2114999837 views

REKLAMA

REKLAMA

2116796227 views

REKLAMA

2114999977 views

REKLAMA

2115000076 views

REKLAMA

2115000184 views