REKLAMA

REKLAMA

0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona głównaSportWłoskie i skandynawskie media o Świątek: królowa Iga pozostała na tronie. Jak...

Włoskie i skandynawskie media o Świątek: królowa Iga pozostała na tronie. Jak rozżarzone żelazo

-

Królowa Iga Świątek pozostała na tronie w Rzymie – podkreślają włoskie media po niedzielnej wygranej liderki światowego rankingu z Tunezyjką Ons Jabeur w finale turnieju WTA 1000 na Foro Italico. Z kolei zdaniem skandynawskich mediów polska tenisistka idzie jak burza, gra w sposób lekki, przyjemny dla oka i morderczo skuteczny. Wygrywając 28. mecz z rzędu pokazała, kto jest obecnie numerem jeden na świecie.

Dziennik „La Gazzetta dello Sport” pisząc, że Polka panuje nadal w Wiecznym Mieście wygrywając turniej po raz drugi zaznacza: „Zadanie wykonane”. Jak dodaje, Świątek wydłużyła pasmo swoich sukcesów.

REKLAMA

W podsumowaniu meczu sportowa gazeta ocenia: „Po prosto Iga była za wielka dla Ons”.

Polka jest „żarłoczna na korcie, a poza nim jest fanką jedzenia” – zauważa, relacjonując, że podczas ceremonii wręczenia pucharu Świątek zapowiedziała, że będzie świętować włoską pastą i dużą ilością tiramisu.

W ocenie „Corriere dello Sport” niedzielny finał był niebywały i zdominowany przez polską zawodniczkę, która wygrała 28. turniej z rzędu.

„La Repubblica” pisze: „Bis Igi Świątek”. Według rzymskiej gazety Polka potwierdziła, że jest „absolutną panią tenisa”. Znowu, wskazuje autor tekstu, wydłużyła swoją dobrą passę.

Skandynawskie media z podziwem piszą o Świątek po jej zwycięstwie w Rzymie.

„Iga Świątek zdominowała świat tenisa totalnie, nie przerywa swojej zwycięskiej passy, a wręcz odwrotnie – rozpędza się. Od 88 dni nie przegrała meczu, a w Rzymie wygrała swój piąty turniej z rzędu i nie mamy wątpliwości, kto jest faworytką w tegorocznym French Open” – oceniła szwedzka telewizja SVT.

„Świątek jedzie do Paryża z solidnym i imponującym bagażem kolejnych zwycięstw i jest niekwestionowaną faworytką turnieju, który wygrała w 2020 roku, będąc wtedy notowana na 54. miejscu. Po dwóch latach stała się w imponującym stylu numerem jeden” – napisała szwedzka agencja TT.

„Przed Roland Garros ta młoda Polka jest jak rozżarzone żelazo, którego chyba nikt nie jest w stanie powstrzymać” – ocenił norweski Eurosport, a kanał publiczny telewizji NRK zauważył, że „w finale turnieju w Rzymie Polce do obrony tytułu wystarczyły tylko dwa komfortowe sety”.

(PAP)

REKLAMA

2107437668 views

REKLAMA

2107437900 views

REKLAMA

2109234291 views

REKLAMA

2107438041 views

REKLAMA

2107438140 views

REKLAMA

2107438248 views