REKLAMA

REKLAMA

0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona głównaSportTurniej ATP w Montrealu - Hurkacz w ćwierćfinale

Turniej ATP w Montrealu – Hurkacz w ćwierćfinale

-

Hubert Hurkacz wygrał z Hiszpanem Albertem Ramosem-Vinolasem 6:7 (6-8), 6:2, 7:6 (7-3) w 3. rundzie i awansował do ćwierćfinału tenisowego turnieju ATP rangi Masters 1000 na twardych kortach w Montrealu (pula nagród 5,9 mln dolarów).

O półfinał Polak powalczy z Australijczykiem Nickiem Kyrgiosem, który pokonał swojego rodaka Alexa De Minaura 6:2, 6:3.

REKLAMA

Początek spotkania rozstawionego z „ósemką”, a zajmującego 10. lokatę w światowym rankingu Hurkacza z 43. w tym zestawieniu rywalem należał do Hiszpana. 25-letni wrocławianin przegrał już pierwszego gema przy własnym podaniu i cały czas musiał „gonić” wynik.

W pierwszych fragmentach pojedynku Polak często się mylił, gorzej niż zwykle funkcjonowało jego podanie, gdyż szybko popełnił trzy podwójne błędy. Tenisista z Barcelony serwował mniej spektakularnie, ale dokładniej i nadawał ton wydarzeniom na korcie.

Hurkacz odrobił straty w ostatnim możliwym momencie, gdy Hiszpan serwował na seta przy stanie 5:4. Polak mógł objąć prowadzenie 6:5, ale przy stanie 40-15 w 11. gemie nad kort nadciągnęły ciemne chmury, zaczął padać deszcz i zanosiło się na burzę, więc sędzia polecił zawodnikom jak najszybciej zejść do szatni. Przerwa w grze trwała godzinę. Po powrocie na kort szybko doszło do tie-breaka, w którym początkowo inicjatywę miał Hurkacz, ale po stracie dwóch punktów przy własnym podaniu przegrywał 4-5, za moment 4-6, by ostatecznie ulec 6-8.

Druga partia bez historii – Polak wypracował przewagę przełamaniem na 3:2, poszedł za ciosem i szybko zakończył tę część gry (6:2).

Trzecia odsłona znowu przyniosła wyrównaną grę – najpierw z przełamania cieszył się Hiszpan, po chwili Hurkacz, który trzy z pięciu turniejów triumfów odnotował w USA, odrobił straty. Później obaj pilnowali swojego serwisu, jakby chcieli dotrwać do tie-breaka i w nim rozstrzygnąć pojedynek, choć w 10. gemie Polak asem serwisowym – 21. w meczu – obronił meczbola.

W decydującej rozgrywce to Hurkacz miał inicjatywę i zwyciężył 7-3, czym po dwóch godzinach i 25 minutach gry przypieczętował awans do ćwierćfinału.

Był to drugi pojedynek tych tenisistów – w kwietniu Hurkacz wygrał w dwóch setach na korcie ziemnym w Monte Carlo.

Podopieczny amerykańskiego trenera Craiga Boyntona wcześniej w Montrealu pokonał Emila Ruusuvuoriego 6:3, 6:7 (4-7), 6:2, rewanżując się Finowi za porażkę w ubiegłym tygodniu w Waszyngtonie.

O półfinał powalczy z jednym z Australijczyków – albo z będącym w świetnej dyspozycji Kyrgiosem, finalistą tegorocznego Wimbledonu, który w niedzielę wygrał imprezę w stolicy USA, a już w Montrealu wyeliminował prowadzącego w światowym rankingu Rosjanina Daniiła Miedwiediewa, albo cztery lata młodszym od niego, ale wyżej notowanym De Minaurem, który obecną część sezonu za oceanem rozpoczął od zwycięstwa w zawodach w Atlancie.

W czwartek Hurkacza czeka jeszcze występ w deblu. W parze z Janem Zielińskim – także o awans do ćwierćfinału – mają zagrać z 42-letnim Rohanem Bopanną z Indii i 38-letnim Holendrem Matwe Middelkoopem.

(PAP)

REKLAMA

2102938698 views

REKLAMA

2102938931 views

REKLAMA

2104735323 views

REKLAMA

2102939074 views

REKLAMA

2102939174 views

REKLAMA

2102939283 views