REKLAMA

REKLAMA

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona główna Sport Tour de Pologne - mistrz świata najszybszy w Zabrzu

Tour de Pologne – mistrz świata najszybszy w Zabrzu

-

- Advertisement -

Mads Pedersen wygrał drugi etap i został liderem Tour de Pologne fot.Andrzej Grygiel/EPA-EFE/Shutterstock

Mistrz świata Duńczyk Mads Pedersen wygrał drugi etap wyścigu Tour de Pologne, długości 151,5 km z Opola do Zabrza. Kolarz ekipy Trek-Segafredo zdobył też żółtą koszulkę lidera.

Pedersen najszybciej finiszował z peletonu, wyprzedzając Niemca Pascala Ackermanna (Bora-Hansgrohe) oraz Włocha Davide Balleriniego (Deceuninck-Quick Step).

Najlepszy z Polaków, Szymon Sajnok (CCC) zajął siódme miejsce.

Z Opola w koszulce lidera wystartował trzeci w klasyfikacji generalnej Kamil Małecki z ekipy CCC. Zwycięzca pierwszego odcinka Holender Fabio Jakobsen, który tuż przed metą w Katowicach uległ bardzo groźnemu wypadkowi, przeszedł w nocy ze środy na czwartek pięciogodzinną operację. Na szczęście nie doznał urazu mózgu ani kręgosłupa, ale pozostaje w śpiączce farmakologicznej, z której ma być wybudzony w piątek.

Nie wystartował także drugi w klasyfikacji Francuz Marc Sarreau, który również przewrócił się na mecie w Katowicach i ma kontuzję barku. Z wyścigu został wykluczony sprawca wypadku Holender Dylan Groenewegen.

Na czwartkowym etapie niewiele się działo. Już na pierwszych kilometrach zaatakowali Maciej Paterski z reprezentacji Polski i Holender Julius van den Berg z ekipy EF. Obaj poznali się dobrze dzień wcześniej w ucieczce jadącej w większym gronie i jakby się umówili – Paterski, mający koszulkę najaktywniejszego, wygrał bez walki dwie lotne premie, a jego towarzysz – w trykocie najlepszego „górala” – był pierwszy na premii na Górze Świętej Anny. Paterski praktycznie zapewnił sobie zwycięstwo w klasyfikacji aktywnych, ale warunkiem jest ukończenie wyścigu w niedzielę w Krakowie.

Peleton ożywiał się tylko przed lotnymi premiami, gdzie do zdobycia na każdej z nich była sekunda bonifikaty za trzecie miejsce. W Strzelcach Opolskich sięgnął po nią groźny Holender Wout Poels (Bahrain-Merida). Może to mieć swoją wagę, bo w wyścigu od lat decydują sekundy. W 2017 roku Poels zajął trzecią lokatę w klasyfikacji generalnej Tour de Pologne, tracąc trzy sekundy do zwycięskiego Belga Dylana Teunsa oraz tylko jedną sekundę do Rafała Majki.

Doścignął uciekinierów 16 km przed metą.

W końcówce etapu uniknięto kraks, a walka sprinterska przed stadionem Górnika Zabrze była czysta. Zwyciężył Pedersen, odnosząc pierwszy triumf w tęczowej koszulce mistrza świata, którą zdobył niespodziewanie we wrześniu ubiegłego roku w deszczowym Yorkshire. Sukces dedykował leżącemu w szpitalu w Sosnowcu Jakobsenowi.

Drugi był triumfator w Zabrzu sprzed roku – Ackermann (wygrał wtedy po dyskwalifikacji za nieprzepisowy sprint… Jakobsena). Identyczna jest kolejność w klasyfikacji generalnej, a Duńczyk wyprzedza Niemca o cztery sekundy. Taką samą stratę ma zajmujący wciąż trzecią lokatę Małecki.

W piątek odbędzie się trzeci etap z Wadowic do Bielska-Białej.

(PAP)

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Enable Notifications.    Ok No thanks