REKLAMA

REKLAMA

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona główna Sport Tour de France - drugie zwycięstwo Ewana. Sagan ukarany za niebezpieczny sprint

Tour de France – drugie zwycięstwo Ewana. Sagan ukarany za niebezpieczny sprint

-

- Advertisement -

Caleb Ewan odniósł piąty w karierze sukces etapowy w “Wielkiej Pętli”, a drugi w tegorocznej edycji fot.Thibault Camus/EPA-EFE/Shutterstock

Australijczyk Caleb Ewan z grupy Lotto Soudal wygrał 11. etap wyścigu kolarskiego Tour de France, z metą w Poitiers. Żółtą koszulkę lidera zachował Słoweniec Primoz Roglic (Jumbo-Visma).

Ewan najszybciej finiszował z peletonu, wyprzedzając Irlandczyka Sama Bennetta (Deceuninck-Quick Step) oraz Belga Wouta van Aerta (Jumbo-Visma).

Drugi na mecie Słowak Peter Sagan (Bora-Hansgrohe) został zdyskwalifikowany za nieprzepisowy sprint.

W czołówce klasyfikacji generalnej nie nastąpiły żadne zmiany. Roglic wciąż ma przewagę 21 sekund nad zwycięzcą ubiegłorocznego Tour de France Kolumbijczykiem Eganem Bernalem. Trzeci w klasyfikacji Francuz Guillaume Martin traci 28 sekund.

W środę niewiele się działo na trasie wyścigu. Przez blisko 120 km samotnie przed peletonem jechał Francuz Matthieu Ladagnous, ale ucieczka nie miała większych szans powodzenia. W jednej z kraks ucierpiał zwycięzca Tour de Pologne z 2015 roku Hiszpan Jon Izagirre, który musiał wycofać się z rywalizacji.

Ciekawie było w Poitiers. Kolarze finiszowali ławą, a o kolejności musiała rozstrzygnąć fotokomórka. Sagan za wszelką cenę chciał odnieść pierwsze w tym roku zwycięstwo i na ostatnich metrach spychał barkiem Belga Wouta van Aerta. Ostatecznie trzykrotny mistrz świata został przesunięty na ostatnie, 85. miejsce w peletonie. Utrudni to Słowakowi walkę o zieloną koszulkę najlepszego kolarza w klasyfikacji punktowej. Na jej czele umocnił się triumfator wtorkowego etapu na wyspie Re – Bennett.

Tuż przed rywalami “kreskę” przeciął Ewan. 26-letni Australijczyk, nazywany “kieszonkowym sprinterem” (ma tylko 165 cm wzrostu), zanotował piąty w karierze sukces etapowy w “Wielkiej Pętli”, a drugi w tegorocznej edycji, po zwycięstwie w Sisteron.

“Wiedziałem, że trzeba poczekać z finiszem aż do ostatniego momentu ze względu na wiatr w oczy. Musiałem być cierpliwy. Trochę się bałem, czy nie za długo czekam, ale jednak wybrałem właściwy moment na przyspieszenie. Dwa zwycięstwa etapowe sprawiają, że jestem szczęśliwy” – skomentował Ewan.

Michał Kwiatkowski, wspierający w wyścigu Bernala, przyjechał do mety ponad cztery minuty za peletonem.

W czwartek odbędzie się najdłuższy etap 107. Tour de France, z Chauvigny do Sarran (218 km).

(PAP)

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Enable Notifications.    Ok No thanks