REKLAMA

REKLAMA

0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona głównaSportTCS – statystyki przemawiają za Tandem

TCS – statystyki przemawiają za Tandem

-

fot.Christian Bruna/EPA
Daniel Andre Tande na najwierniejszych kibiców w osobach matki i siostry fot.Christian Bruna/EPA

Kamil Stoch dla wielu ekspertów jest faworytem Turnieju Czterech Skoczni, co innego mówią jednak statystyki. Jeśli wierzyć matematycznym zestawieniom imprezę powinien wygrać obecny lider Norweg Daniel Andre Tande. W piątek ostatnie zawody w Bischofshofen.

– Stawiam na Stocha. Jest w najwyższej formie, skacze ładnie i skutecznie. Powinien to wygrać – powiedział były niemiecki skoczek narciarski Martin Schmitt.

REKLAMA

Jeśli spojrzy się jednak w statystyki wygląda to inaczej. Po trzech konkursach liderem jest Tande. Na prowadzenie wyszedł w Innsbrucku i zepchnął Polaka na drugie miejsce. I to może okazać się kluczowe.

Od osiemnastu lat zawodnik, który prowadził po zawodach na Bergisel, wygrywał także cykl. W sezonie 1998/99 przed konkursem w Bischofshofen liderem był Noriaki Kasai, a po ostatnim dniu rywalizacji cieszył się Janne Ahonen.

Fin zakończył już karierę, ale Japończyk nadal skacze. W Innsbrucku dostał tort w kształcie skoczni. W ten sposób organizatorzy uhonorowali jego „długowieczność”. To był bowiem jego setny konkurs TCS, w którym wystąpił.

– To statystyki, ja nigdy w nie nie wierzyłem. Wierzę za to w ludzi, dlatego uważam, że Kamilowi się uda. Czas by zmienić to zestawienie – powiedział czterokrotny medalista olimpijski Adam Małysz.

Stoch jednak może nie tylko w tej statystyce iść śladami Ahonena. Może zostać także pierwszym skoczkiem od 18 lat, który zwycięży w całym cyklu bez pojedynczej wygranej w jednym z czterech konkursów. W Niemczech – w Oberstdorfie i Garmisch-Partenkirchen – był dwukrotnie drugi. W Innsbrucku został sklasyfikowany na czwartej pozycji (ze względu na zbyt silny wiatr rozegrano tylko jedną serię).

Obecnie Polaka od Tandego dzieli 1,7 pkt. W przeliczeniu na odległość to niecały metr. Na podium wskoczyć ma szansę jeszcze także Piotr Żyła, który jest czwarty, a do trzeciego Austriaka Stefana Krafta traci siedem punktów.

Jedynym dotychczas Polakiem, któremu udało się zwyciężyć w TCS był Małysz. „Orzeł z Wisły” stanął na najwyższym stopniu podium w sezonie 2000/01.

(PAP)

REKLAMA

2109500315 views

REKLAMA

REKLAMA

2109500547 views

REKLAMA

REKLAMA

2111296938 views

REKLAMA

2109500688 views

REKLAMA

2109500787 views

REKLAMA

2109500895 views