REKLAMA

2128678778 views

REKLAMA

2128678777 views
0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona głównaSportRadwańska kończy karierę z sukcesami, ale bez Szlema i pozycji liderki

Radwańska kończy karierę z sukcesami, ale bez Szlema i pozycji liderki

-

Agnieszka Radwańska wygrała 20 turniejów WTA, wśród których najbardziej prestiżowy jest WTA Finals fot.Wallace Woon/EPA/REX/Shutterstock

Agnieszka Radwańska, uznawana za najlepszą polską tenisistkę w historii, ogłosiła zakończenie kariery. Zapisała na swoim koncie wiele sukcesów, ale nie udało jej się zrealizować głównych celów – wygrać turnieju wielkoszlemowego i zostać liderką światowego rankingu.

REKLAMA

Radwańska wygrała 20 turniejów WTA, wśród których najbardziej prestiżowy jest WTA Finals. W kończącej sezon imprezie masters zwyciężyła w 2015 roku.

Każdy tenisista marzy przede wszystkim o triumfie w Wielkim Szlemie i pochodząca z Krakowa zawodniczka często wspominała, że to także jej cel. Nigdy jej się to jednak nie udało. Najbliżej była sześć lat temu, gdy dotarła do finału Wimbledonu. Na londyńskiej trawie w 2013 i 2015 roku zatrzymała się rundę wcześniej. Do “czwórki” dwukrotnie – w 2014 roku i dwa lata później – dotarła w Australian Open. Tylko raz – w 2013 roku – awansowała do ćwierćfinału French Open, a nigdy nie udało jej się to w przypadku US Open. W Nowym Jorku aż pięć razy odpadła w 1/8 finału.

Trzykrotnie w finale singla w zawodach tej rangi wystąpiła rywalizująca w okresie międzywojennym Jadwiga Jędrzejowska, ale to Radwańska uchodzi za tenisowy numer jeden w Polsce, wyprzedzając także m.in. Wojciecha Fibaka i Łukasza Kubota. Tak właśnie wybrali niedawno kibice w plebiscycie zorganizowanym przez Polski Związek Tenisowy.

Pochodząca z Krakowa była już zawodniczka mierzyła również w fotel liderki rankingu WTA. Udało jej się dotrzeć do drugiej pozycji w tym zestawieniu, a łącznie drugą rakietą świata była przez 13 tygodni. Po raz pierwszy zajęła to miejsce 9 lipca w 2012 roku, a ostatnie notowanie listy WTA, na którym plasowała się na tej pozycji, opublikowano 2 maja 2016 roku. Po ostatnich dwóch słabszych sezonach systematycznie pogarszały się jej notowania. W momencie zakończenia kariery plasuje się na 75. pozycji.

Radwańska urodziła się 6 marca 1989 roku. Przez wiele lat trenowała pod okiem ojca Roberta. To on nauczył ją podstaw tenisa i prowadził samodzielnie jej karierę przez blisko 17 lat. Krakowianka z sukcesami rywalizowała już w juniorskich rozgrywkach. Triumfowała w tej kategorii wiekowej w Wimbledonie (2005) i French Open (2006). Początki nie były łatwe, o czym Polka opowiadała w wydanym w ubiegłym roku w formie książkowej wywiadzie-rzece “Jestem Isia”. Przy wejściu do seniorskich zmagań ważnym elementem okazała się pomoc ze strony Ryszarda Krauzego i finansowanego przez niego programu PZT Prokom Team.

Pierwszy turniej WTA wygrała w 2007 roku w Sztokholmie. W kolejnych latach dochodziły następne sukcesy, a sztab szkoleniowy młodej zawodniczki się powiększał. W 2011 roku dołączył do niego m.in. Tomasz Wiktorowski, który początkowo tylko wspomagał ojca tenisistki. Po pewnym czasie media odnotowywały kolejne coraz większe zaostrzenie relacji na linii ojciec-córka podczas treningów oraz meczów i Radwańska zakończyła zawodową współpracę z rodzicem.

Przez wiele ostatnich lat współpracowała z Wiktorowskim, Dawidem Celtem, który był jej sparingpartenerem oraz fizjoterapeutami Krzysztofem Guzowskim i Jasonem Israelsohnem. W 2015 roku współpracowała też krótko ze słynną Martiną Navratilovą. Jako powód rozstania podano zbyt napięty grafik Amerykanki czeskiego pochodzenia. W prasie sugerowano jednak, że panie nie mogły się dogadać.

Radwańska wielokrotnie powtarzała, że jej ulubioną nawierzchnią jest trawa, czego potwierdzenie stanowiły jej wyniki w Wimbledonie. Po półfinale z 2013 roku odznaczona została Złotym Krzyżem Zasługi (za osiągnięcia sportowe, za działalność na rzecz rozwoju i upowszechniania sportu).

Trawiasta nawierzchnia sprzyjała tez stylowi krakowianki. Bardzo często była chwalona za finezyjną, sprytną i przyjemną dla oka grę. Wielokrotnie zdobywała nagrody w głosowaniu kibiców na zagranie miesiąca i zagranie roku. Rywalki i eksperci komplementowali jej uderzenia i nazywali “La Profesorą”, “Magikiem” oraz “Ninją”.

Londyński kort nie przyniósł jej jednak szczęścia podczas turnieju olimpijskiego w 2012 roku. Była wówczas chorążym polskiej reprezentacji. Również z rywalizacją w igrzyskach w Pekinie i Rio de Janeiro żegnała się bardzo szybko.

Przez wiele lat występowała w drużynie narodowej w Pucharze Federacji i miała duży wkład w historyczny awans biało-czerwonych do Grupy Światowej w 2014 roku.

Gdy sięgnęła po tytuł w mastersie, polscy kibice mieli nadzieję, że może być to trampoliną do jeszcze większych triumfów. W kolejnym sezonie wygrała trzy imprezy WTA, ale na tym zatrzymał się jej licznik.

Dziewięć lat temu Radwańska przeszła operację ręki, a rok później lewej stopy. Długo wskazywano ją jednak jako zawodniczkę, która jako jedyna z czołówki nie zaliczyła dłuższej przerwy związanej z poważnymi kłopotami zdrowotnymi. Sytuacji zmieniła się w ostatnich latach. W 2017 roku zmagała się często z infekcjami wirusowymi, doszły do tego także kłopoty z prawą stopą. W ostatnim sezonie we znaki dała się jej przede wszystkim wspomniana stopa oraz narastające zmęczenie.

Słabsze wyniki w ostatnich latach niektórzy próbowali tłumaczyć faktem, że krakowianka coraz bardziej koncentruje się na życiu prywatnym i zainteresowaniach pozasportowych. 22 lipca 2017 roku wyszła za mąż za Celta. Sama nie kryła w wywiadach, że coraz trudniej przychodzi jej rywalizacji z młodszymi i silniejszymi rywalkami, a skutki wielu lat spędzonych na korcie coraz bardziej dają się jej we znaki.

“Jest coraz trudniej, konkurencja większa, dużo młodych tenisistek przebija się do Top20. Nie jest łatwo od pierwszych meczów, co widać chyba na każdym turnieju. (…) Tenis wciąż daje mi przyjemność, ale z roku na rok jest ciężej. Każdy trening, każda podróż, każdy wyjazd i mecz kosztują mnie coraz więcej” – podkreślała.

Krakowianka udziela się w mediach społecznościowych, ale nie zdradza tam zbyt wiele szczegółów z życia osobistego. Jest blisko związana ze swoją młodszą siostrą Urszulą. W przeszłości nieraz startowały razem w deblu, wygrywając w 2007 roku w Stambule. W grze podwójnej 29-letnia Polka zwyciężyła jeszcze w 2011 roku w parze z Słowaczką Danielą Hantuchovą.

Sukcesy na korcie miały przełożenie na zarobki. Według organizacji WTA Polka wzbogaciła się o prawie 28 milionów dolarów. Radwańska już wcześniej zajęła się też myśleniem o życiu po zakończeniu kariery. Inwestuje w nieruchomości. Niedawno zaś otworzyła w Krakowie własny hotel. Po ogłoszeniu zakończenia kariery zapowiedziała, że nie żegna się całkowicie z tenisem.

“Tenis jest i zawsze będzie pełnił w moim życiu wyjątkową rolę. Czas na nowe wyzwania, nowe pomysły, mam nadzieję równie ekscytujące, jak te na korcie” – zaznaczyła.

Ostatni mecz rozegrała w połowie września w Seulu, odpadając w drugiej rundzie.

(PAP)

REKLAMA

2121418962 views

REKLAMA

REKLAMA

2121418983 views

REKLAMA

REKLAMA

2123215303 views

REKLAMA

2121418994 views

REKLAMA

2121419003 views

REKLAMA

2121419007 views