REKLAMA

REKLAMA

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona główna Sport MŚ w kolarstwie - Niewiadoma poza podium. Drugie złoto van der Breggen

MŚ w kolarstwie – Niewiadoma poza podium. Drugie złoto van der Breggen

-

- Advertisement -

Anna van der Breggen zdobyła już dwa złote medale mistrzostw świata fot.Dario Belingheri/EPA-EFE/Shutterstock

Holenderka Anna van der Breggen zdobyła drugi złoty medal kolarskich mistrzostw świata we włoskiej Imoli. Po triumfie w jeździe indywidualnej na czas zwyciężyła także w wyścigu ze startu wspólnego. Katarzyna Niewiadoma zajęła siódme miejsce.

Van der Breggen uciekała samotnie przez ponad 40 km po trudnej, pagórkowatej trasie. Na mecie, usytuowanej na słynnym torze samochodowym, wyprzedziła o minutę i 20 sekund swoją rodaczkę Annemiek van Vleuten oraz Włoszkę Elisę Longo Borghini.

Dwie minuty do triumfatorki straciły cztery następne zawodniczki. Czwarte miejsce zajęła kolejna reprezentantka Holandii Marianne Vos, a po niej linię mety minęły Niemka Liane Lippert, Brytyjka Elizabeth Deignan oraz Niewiadoma.

30-letnia van der Breggen po raz drugi została mistrzynią świata ze startu wspólnego. Poprzednio triumfowała w podobnym stylu w Innsbrucku w 2018 roku. Największy sukces odniosła na igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro, gdzie triumfowała w wyścigu oraz wywalczyła brąz w jeździe indywidualnej na czas.

Holenderka jest drugą w historii zawodniczką, która zdobyła dwa złote medale na tych samych mistrzostwach świata. W przeszłości po dublet sięgnęła tylko słynna Francuzka Jeannie Longo – w 1995 roku w kolumbijskiej Duitamie.

Na brawa zasłużyła broniąca tytułu van Vleuten. Dziewięć dni temu złamała kość nadgarstka wskutek kraksy podczas Giro d’Italia. Stanęła jednak na starcie w Imoli, próbowała spowalniać pościg za swoją koleżanką z reprezentacji, a na finiszu wygrała walkę o srebrny medal z Longo Borghini, mimo że Włoszka – jak się wydaje – nie jechała czysto, spychając ją w stronę barierek. Sędziowie nie dopatrzyli się jednak faulu.

Niewiadoma przystępowała do rywalizacji z nadzieją na pierwszy polski medal MŚ w konkurencji kobiet. Podstaw do optymizmu nie brakowało. W sierpniu zdobyła brązowy medal ME we francuskim Plouay, a przed tygodniem zajęła drugie miejsce w Giro d’Italia, przegrywając tylko z van der Breggen. W sobotę kilkanaście kilometrów przed metą jechała w dużej grupie pościgowej, zachowując szanse na srebro lub brąz. Jednak na ostatnim podjeździe Cima Gallisterna odskoczyły van Vleuten i Longo Borghini, a Polka znalazła się w kolejnej grupce.

“Cierpiałam dzisiaj mega. Nie wiem, czy po Giro byłam w stanie dobrze odpocząć. Nie mam świeżości, dynamiczności. Dzisiaj to nie był brak szczęścia, po prostu brak sił” – skomentowała Niewiadoma przed kamerą TVP Sport. Jej najlepszym wynikiem w mistrzostwach świata wciąż pozostaje piąte miejsce z Bergen (2017).

W niedzielę o tęczową koszulkę będą walczyć mężczyźni. Liderem biało-czerwonych będzie Michał Kwiatkowski, mistrz świata z Ponferrady w 2014 roku.

(PAP)

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Enable Notifications    Ok No thanks