REKLAMA

REKLAMA

0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona głównaSportMŚ 2022 - Brazylia - Korea Płd. 4:1. Popisowa pierwsza połowa

MŚ 2022 – Brazylia – Korea Płd. 4:1. Popisowa pierwsza połowa

-

Brazylia w znakomitym stylu awansowała do ćwierćfinału mundialu w Katarze, pokonując Koreę Południową 4:1. Już po 13 minutach było 2:0 i rywale zostali pozbawieni złudzeń. Do przerwy Brazylijczycy strzelili jeszcze dwa gole.

Pierwsza bramka padła w siódmej minucie. Raphinha przedarł się prawą stroną boiska i niemal z linii końcowej zagrał na środek pola karnego, piłka minęła kilku zawodników, dotykając Neymara, któremu zaliczono asystę, i dotarła do Viniciusa Juniora. Napastnik Realu Madryt miał dużo czasu i miejsca, by dokładnie przymierzyć obok bramkarza i nad głową jednego z koreańskich obrońców.

REKLAMA

Sześć minut później na 2:0 podwyższył z rzutu karnego Neymar, posyłając lekko piłkę w prawy róg obok zdezorientowanego golkipera. Zawodnik Paris Saint-Germain nie grał w dwóch poprzednich meczach z powodu urazu. W poniedziałek zdobył 76. bramkę w narodowych barwach i brakuje mu tylko jednej, by wyrównać rekord Pelego. 82-letni „król futbolu”, który walczy z nowotworem, wysłał przed meczem słowa wsparcia dla drużyny ze szpitala w Sao Paulo i zapewnił, że będzie oglądać spotkanie.

Nie minęło pół godziny gry, a było już 3:0. Akcję rozpoczął odbijając piłkę głową i zakończył silnym strzałem Richarlison, a po drodze wymienił podania z kolegami z drużyny. Brazylijczycy wykonali taniec radości, do którego zaprosili trenera Tite. „Canarinhos” cieszyli się grą w piłkę. Koreańczycy zostali całkowicie zdominowani.

Czwartą bramkę zdobył Lucas Paqueta, któremu świetnie podał Vinicius Junior. Tuż przed przerwą piątą bramkę mógł jeszcze zdobyć Richarlison, ale tym razem Kim Seung-Gyu nie dał się zaskoczyć.

Po przerwie Koreańczycy dążyli do zdobycia choćby honorowego gola. W 48. minucie Son Heung-Min, po błędzie Marquinhosa, znalazł się w doskonałej sytuacji, ale bramkarz Alisson odbił piłkę na rzut rożny. Ponownie zakotłowało się pod bramką „Canarinhos” w 69. minucie. Znów znakomicie spisał się golkiper, broniąc uderzenie Hwang Hee-Chana. Alisson skapitulował w 76. minucie, gdy wspaniałym strzałem zza pola karnego popisał się Paik Seung-Ho. Bramka meczu.

Brazylijczycy nie atakowali już z takim impetem, jednak i tak dochodzili do pozycji strzeleckich, m.in. dwukrotnie Raphinha. Na boisku pojawili się zmiennicy, m.in. 39-letni Dani Alves, najstarszy w historii Brazylijczyk na mundialu (wystąpił już w meczu grupowym z Kamerunem). W 81. minucie doszło też do zmiany bramkarza – Alissona zmienił Weverton.

W piątek w ćwierćfinale Brazylia zagra z Chorwacją, która wcześniej po rzutach karnych wyeliminowała Japonię (1:1, karne 3-1).

Po meczu powiedzieli:

Tite (selekcjoner reprezentacji Brazylii): „Siła ofensywna tej drużyny i indywidualne cechy zawodników naprawdę robią wrażenie. Graliśmy odważnie. Jeśli chodzi o defensywę, wszyscy pomagają. Podobało mi się też zaangażowanie innych graczy w ataku. Musimy być skuteczni w tym turnieju, inaczej nie mamy szans”.

Neymar (napastnik reprezentacji Brazylii, strzelec gola): „Po kontuzji w meczu z Serbią płakałem całą noc, ale wszystko się skończyło szczęśliwie. Warto było zostać do godz. 11 rano następnego dnia z fizjoterapeutą, a potem codziennie pracować. Marzymy oczywiście o tytule, ale musimy iść krok po kroku. Zostały trzy mecze, jesteśmy gotowi i skoncentrowani, żeby zdobyć trofeum. Trudno mówić o chorobie Pelego, życzę mu wszystkiego najlepszego, żeby jak najszybciej wrócił do zdrowia. Mam nadzieję, że przynieśliśmy mu ulgę naszym zwycięstwem”.

Paulo Bento (selekcjoner reprezentacji Korei Południowej): „Dziękuję piłkarzom. Pokazali to, co najlepsze. Porażka jest sprawiedliwa i musimy pogratulować Brazylii. To zwycięstwo wielkiej drużyny, kandydata do tytułu. Jestem bardzo zadowolony z pracy chłopaków i myślę, że możemy być dumni z tych czterech lat pracy. Rezygnuję z funkcji selekcjonera. Właśnie to ogłosiłem piłkarzom i prezesowi koreańskiej federacji. To była decyzja podjęta we wrześniu. Podziękowałem im za wszystko, co zrobili. Jestem zadowolony i dumny, że byłem ich menedżerem przez ponad cztery lata. Teraz zamierzam odpocząć i zobaczę, co będzie dalej”. 

(PAP)

REKLAMA

2097883348 views

REKLAMA

REKLAMA

2097883581 views

REKLAMA

REKLAMA

2099679973 views

REKLAMA

2097883724 views

REKLAMA

2097883825 views

REKLAMA

2097883935 views