REKLAMA

REKLAMA

0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona głównaSportME piłkarzy ręcznych – Norwegia na początku drogi po medal

ME piłkarzy ręcznych – Norwegia na początku drogi po medal

-

Karol Bielecki będzie miał okazję w meczu z Norwegią potwierdzić swoją wysoką dyspozycję strzelecką fot.Jacek Bednarczyk/EPA
Karol Bielecki będzie miał okazję w meczu z Norwegią potwierdzić swoją wysoką dyspozycję strzelecką fot.Jacek Bednarczyk/EPA

Od sobotniego meczu z Norwegią w Krakowie rozpoczną polscy piłkarze ręczni rywalizację o awans do strefy medalowej mistrzostw Europy. W drugiej rundzie na drodze Polaków staną także Białoruś i jeden z faworytów turnieju – Chorwacja.

REKLAMA

Polska i Norwegia to zwycięzcy swoich grup w pierwszej fazie Euro 2016 – odpowiednio A w Krakowie i B w Katowicach. Do drugiej rundy przeszły z kompletem czterech punktów.

Skandynawska ekipa to w oczach wielu fachowców „czarny koń” ME. Te opinię potwierdzili zwycięstwem nad utytułowanymi Chorwatami, co było jedną z większych niespodzianek turnieju.

– Norwegowie to typowy skandynawski styl gry, czyli dobra, twarda obrona, szybki kontratak, drużyna grająca bardzo dobrze taktycznie, posiadająca młodych, ale głodnych sukcesu zawodników – ocenił asystent trenera głównego biało-czerwonych Jacek Będzikowski.

W poniedziałek przyjdzie pora na Białorusinów, którzy do drugiej rundy przeszli z zerowym dorobkiem punktowym, z trzeciego miejsca. Ale jest to ekipa nieobliczalna, z którą w przeszłości mieliśmy spore kłopoty. M.in. przed dwoma laty na ME w Danii Polacy wygrali rzutem na taśmę odrabiając czterobramkową stratę w końcowych pięciu minutach. Poza tym rywale mają w swoich szeregach wielką gwiazdę Siarhieja Rutenkę, lidera kwalifikacji strzelców po rundzie wstępnej.

Dodatkową motywacją dla Norwegów i Białorusinów są kwalifikacje olimpijskie. Na razie bezpośredni awans do Rio de Janeiro ze Starego Kontynentu wywalczył mistrz świata – Francja.

Pewne udziału w trzech turniejach, które wyłonią sześciu finalistów igrzysk, są czołowe drużyny ubiegłorocznych MŚ w Katarze: Polska, Hiszpania, Dania, Chorwacja, Niemcy i Słowenia. Jeśli któryś z tych zespołów wygra EHF Euro 2016 lub zajmie drugie miejsce za Francją, czym zapewni sobie bezpośredni awans na olimpiadę, do eliminacji trafi Macedonia – dziewiąty zespół MŚ. Turniej w Polsce wyłoni dwóch ostatnich europejskich uczestników zmagań preolimpijskich. Zostaną nimi dwie najlepsze ekipy, które nie wywalczyły awansu do igrzysk lub miejsca w turniejach kwalifikacyjnych (8-10 kwietnia).

Na koniec drugiej rundy Polacy zmierzą się z Chorwatami, z którymi aż do MŚ w Katarze nie potrafili wygrywać. To dwukrotni złoci medaliści olimpijscy z Atlanty i Aten. W Londynie sięgnęli po brąz. W dorobku mają m.in. tytuł mistrza świata (2003), trzy wicemistrza globu. W 2013 zajęli trzecie miejsce. Czterokrotnie stawali na podium ME (po dwa razy na drugim i trzecim stopniu).

Chorwaccy zawodnicy bardzo dobrze znają polską piłkę ręczną. Obecnie w Vive Tauronie Kielce grają dwaj kadrowicze Ivan Cupic i Manuel Strlek.

W grupie 2. drugiej rundy, grającej we Wrocławiu, występują wymieniani w gronie głównych kandydatów do medali Dania i Hiszpania oraz Niemcy, Rosja, Szwecja i Węgry. Mecze fazy wstępnej pokazały, że wszystkie te drużyny prezentują bardzo wyrównany poziom i każde rozstrzygnięcie między nimi jest możliwe.

Z turniejem pożegnały się cztery zespoły, na które liczono, że odegrają większą rolę. Odpadli Islandczycy, którzy na poprzednich ME zajęli piątą lokatę, pokonując w decydującym pojedynku Polskę. Mają na koncie m.in. srebrny medal olimpijski z Pekinu. Do domu wrócili także Słoweńcy, typowani obok Norwegów na czarnego konia zmagań w Polsce, którzy na ubiegłorocznych MŚ w Katarze uplasowali się na ósmej pozycji, a dwa lata wcześniej na czwartej. Nie ma już też Czarnogóry i występującej w grupie A z Polakami Serbii – wicemistrzów Starego Kontynentu z 2012 roku.

Po dwie najlepsze ekipy z grup 1. i 2. 29 stycznia spotkają się w Krakowie w półfinałach. Z miejsc trzecich zagrają o piątą pozycję, a z czwartych o siódmą. Obie potyczki odbędą się we Wrocławiu.

W pierwszej serii spotkań grupy 1., rozegranych w czwartek, kiedy Polska i Norwegia pauzowały, wysokie zwycięstwa odnieśli faworyci: Francja nad Białorusią, a Chorwacja nad Macedonią.

Terminarz pozostałych spotkań:

Grupa 1. (Kraków)

sobota, 23 stycznia  
Francja - Chorwacja                 
Polska - Norwegia                  

poniedziałek, 25 stycznia
Macedonia - Norwegia                
Polska - Białoruś                  

środa, 27 stycznia
Macedonia - Białoruś               
Francja - Norwegia                  
Polska - Chorwacja                 

grupa 2 (Wrocław)

piątek, 22 stycznia
Niemcy - Węgry        
Szwecja - Rosja            

niedziela, 24 stycznia
Niemcy - Rosja              
Hiszpania - Dania          

wtorek, 26 stycznia
Hiszpania - Węgry           
Szwecja - Dania            

środa, 27 stycznia
Szwecja - Węgry             
Niemcy - Dania              
Hiszpania - Rosja          

Decydująca faza turnieju:

piątek, 29 stycznia

półfinały (Kraków)
zwycięzca grupy 1 - druga drużyna grupy 2     godz. 18.30 
zwycięzca grupy 2 - druga drużyna grupy 1           21.00

mecz o 7. miejsce (Wrocław)czwarta drużyna grupy 1 - czwarta drużyna grupy 2   16.00

mecz o 5. miejsce (Wrocław)
trzecia drużyna grupy 1 - trzecia drużyna grupy 2   18.30

niedziela, 31 stycznia

mecz o 3. miejsce (Kraków)  godz. 15.00
mecz o 1. miejsce (Kraków)        17.30   

(PAP) 

REKLAMA

2117917674 views

REKLAMA

2117917814 views

REKLAMA

REKLAMA

2119714175 views

REKLAMA

2117917903 views

REKLAMA

2117917976 views

REKLAMA

2117918043 views