REKLAMA

REKLAMA

0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona głównaSportLN siatkarek - Polska - Dominikana 2:3. Stracona szansa na awans

LN siatkarek – Polska – Dominikana 2:3. Stracona szansa na awans

-

Polskie siatkarki przegrały w Sofii z Dominikaną 2:3 (25:20, 36:38, 20:25, 25:13, 9:15) w przedostatnim meczu turnieju Ligi Narodów i straciły szansę na awans do Final Eight, który odbędzie się w Ankarze.

Tylko zwycięstwo przedłużało nadzieje polskiej reprezentacji na udział w turnieju finałowym, którego gospodarzem będzie Ankara. Niestety, podopieczne Stefano Lavariniego po ponad dwuipółgodzinnej walce doznały piątej z rzędu porażki w rozgrywkach i w niedzielę meczem z Bułgarią (początek o godz. 19) zakończą udział w Lidze Narodów.

REKLAMA

Już na początku meczu biało-czerwone miały kłopoty, bo mało przekonywująco spisywały się w ataku, a po drugiej stronie siatki rozkręcała się Brayelin Martinez. Gdyby nie przerwa techniczna, passa Latynosek mogła trwać dłużej. Tymczasem Dominikana szybko roztrwoniła pięciopunktową przewagę (12:7) i po kilku minutach pojawił na tablicy się remis 13:13. Oba zespoły grały falami, ale też popełniały sporo błędów także w komunikacji na parkiecie, bowiem zdarzały się sytuacje, gdy zawodniczki wpadały na siebie.

Wynik długo oscylował wokół remis, aż wreszcie podopieczne Stefano Lavariniego po ataku Różański i bloku Kąkolewskiej objęły prowadzenie 23:20. Trudne serwisy dołożyła Joanna Wołosz, która też zanotowała kilka udanych akcji w obronie, a Kąkolewska po raz kolejny zatrzymała atak rywalek i „zamknęła” seta.

Dobre akcje z końcówki pierwszej partii nakręciły Polki na początku kolejnej odsłony. Kąkolewska znów imponowała grą w bloku i biało-czerwone wygrywały 6:2. Ten stan rzeczy nie utrzymywał się jednak zbyt długo, bowiem podopieczne Lavariniego myliły się w polu zagrywki i w ataku, a Dominikanki skrupulatnie zbierały punkty, doprowadzając do remisu 11:11.

Na finiszu Polki znów poprawiły swoją grę, Weronika Szlagowska nie bała się odpowiedzialności w finalizowaniu akcji, a po asie Kąkolewskiej i błędzie Niverki Marte biało-czerwone prowadziły 24:21. Nie wykorzystały żadnej z trzech piłek setowych i po chwili siatkarki z Karaibów miały setbole. One z kolei nie wykorzystały pięciu z rzędu, a potem na przemian obie ekipy miały mnóstwo okazji na zakończenie wyjątkowo długiego seta.

Było już blisko pobicia rekordowego rezultatu Serbek z Koreankami (40:38), ale przy stanie 36:36 Kąkolewska zaatakowała w aut, a po chwili Jineiry Martinez „ustrzeliła” zagrywką Czyrniańską.

W kolejnych dwóch partiach oba zespoły pokazały diametralnie różne oblicza. Biało-czerwone sprawiały wrażenie nieco podłamanych faktem, że straciły szansę na objęcia prowadzenia w meczu 2:0. Lavarini już na początku seta poprosił o czas, ale gdy jego zespół odnalazł normalny rytm, rywalki miały już wynik pod kontrolą.

Siatkarki z Dominikany też miały jednak swoje słabsze momenty i zaliczały przestoje w grze. W czwartym secie znów w polskiej drużynie znakomicie funkcjonowała zagrywka, skuteczność odzyskała Różański i Szlagowska, a przewaga biało-czerwonych rosła niemal z każdą akcją. Przy prowadzeniu 16:5 oba zespoły mogły już myśleć o tie-breaku.

Ten zaczął się wyjątkowo niefortunnie dla polskich siatkarek. Dominikanki po trzech akcjach wygrywały 3:0, a potem postawiły na siatce mur nie do przebicia. Lavarini przy stanie 2:6 poprosił o czas, ale na nic się to zdało, bo po chwili było już 2:9. Trochę nadziei przywróciła Monika Fedusio, która zanotowała kilka udanych zagrań, a Wołosz znów zaserwowała asa i rywalki prowadziły już tylko 13:9. Kolejne dwie akcje i całe spotkanie wygrały jednak Latynoski.

(PAP)

REKLAMA

2105249366 views

REKLAMA

2105249599 views

REKLAMA

2107045991 views

REKLAMA

2105249742 views

REKLAMA

2105249842 views

REKLAMA

2105249951 views