REKLAMA

REKLAMA

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona główna Sport Liga niemiecka - cztery gole Haalanda, niewidoczny Lewandowski

Liga niemiecka – cztery gole Haalanda, niewidoczny Lewandowski

-

- Advertisement -

Erling Haaland skompletował hat-tricka w niewiele ponad kwadrans fot.Clemens Bilan/EPA-EFE/Shutterstock

Borussia Dortmund pokonała w Berlinie Herthę 5:2 w meczu 9. kolejki niemieckiej ekstraklasy piłkarskiej. Cztery gole uzyskał Norweg Erling Haaland, który ma ich w tym sezonie już 10, o jeden mniej od Roberta Lewandowskiego. BVB traci punkt do prowadzącego Bayernu Monachium.

Haaland skompletował hat-trick w niewiele ponad kwadrans – posłał piłkę do siatki w 47., 50. i 62. minucie. W 70. bramkę uzyskał Portugalczyk Raphael Guerreiro, a Norweg trafił po raz czwarty w 79. W międzyczasie dwa gole dla gospodarzy zdobył Brazylijczyk Matheus Cunha (33. i 79. z rzutu karnego).

W ekipie Herthy do 76. minuty grał Krzysztof Piątek, natomiast tuż po jego zmianie na boisku pojawił się obrońca gości Łukasz Piszczek.

Z kolei w 85. minucie na plac gry z ławki rezerwowych wszedł Youssoufa Moukoko. Napastnik Borussii został najmłodszym debiutantem w historii Bundesligi. Reprezentujący Niemcy, a pochodzący z Kamerunu piłkarz w piątek skończył 16 lat. Dotychczas rekordzistą był Nuri Sahin, który w chwili debiutu miał 16 lat i 335 dni.

Dortmundczycy wykorzystali fakt, że prowadzący w tabeli Bayern Monachium, a także druga przed tą kolejką ekipa RB Lipsk tylko zremisowały w sobotę po 1:1, odpowiednio, z Werderem Brema i Eintrachtem Frankfurt. BVB jest na drugim miejscu z 18 punktami. Tyle samo ma Bayer Leverkusen, który wygrał na wyjeździe z Arminią Bielefeld 2:1. RB Lipsk zgromadził 17 i spadł na czwartą pozycję.

Lewandowski rozegrał w sobotę cały mecz z Werderem w Monachium, ale był zupełnie niewidoczny. Gola dla gospodarzy zdobył Francuz Kingsley Coman (62.). Wcześniej prowadzenie gościom, po akcji rozpoczętej wrzutem z autu, dał Maximilian Eggestein (45.). Bayern nie oddał ani jednego celnego strzału przed przerwą.

“Nie stwarzaliśmy dzisiaj szans, jakie zwykle stwarzamy. W drugiej połowie próbowaliśmy wszystkiego, a zespół walczył o uniknięcie porażki i to jest godne podziwu. Werder spisał się dobrze i zasłużył na ten punkt” – ocenił trener gospodarzy Hansi Flick.

Dopiero drugi raz od początku 2020 roku zdarzyło się, aby mistrz Niemiec nie wygrał meczu o stawkę na swoim stadionie. Poprzednio punkt wywalczył tam RB Lipsk 9 lutego (0:0).

Z kolei Werder nie przegrał z Bayernem po raz pierwszy od 11 września 2010, kiedy w Monachium padł bezbramkowy remis.

W innym sobotnim meczu FC Augsburg zremisował, także na wyjeździe, z Borussią Moenchengladbach 1:1, choć od 67. minuty grał w dziesiątkę. Bramkarzem gości był Rafał Gikiewicz, natomiast niedługo po przerwie zmieniony został Robert Gumny.

Z kolei napastnik VfL Wolfsburg Bartosz Białek wszedł na boisko w końcówce wyjazdowego meczu z Schalke 04 Gelsenkirchen. Goście wygrali 2:0, pogłębiając kryzys rywali, którzy w tym sezonie nie odnieśli jeszcze ligowego zwycięstwa. Ekipa z Zagłębia Ruhry na ligowy sukces czeka od… 17 stycznia. Licznik kolejnych niewygranych spotkań wskazuje już 24.

(PAP)

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Enable Notifications    Ok No thanks