REKLAMA

REKLAMA

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona główna Sport Liga MLS - Fire nie sprostali liderowi. Gole Przybyłki i Niezgody

Liga MLS – Fire nie sprostali liderowi. Gole Przybyłki i Niezgody

-

- Advertisement -

Cory Burke rozstrzygnął losy meczu Union z Fire fot.Facebook

Chicago Fire nie dali rady liderowi Konferencji Wschodniej Philadelphia Union i przegrywając w wyjazdowym meczu 1:2, wciąż są na 11 miejscu, niepremiowanym udziałem w play-off. Pierwszą bramkę dla zwycięzców zdobył Kacper Przybyłko. Powody do radości miał także Jarosław Niezgoda, który popisał się dwoma golami i asystą, a jego Portland Timbers pokonali u siebie Los Angeles Galaxy 5:2.

Największym pechowcem meczu w Filadelfii był Francisco Calvo. Najpierw w 28 minucie przypadkowo dotknął piłki w polu karnym, co skutkowało “jedenastką” pewnie zamienioną na bramkę przez Przybyłkę. Osiem minut później obrońca Fire zobaczył czerwoną kartkę za mocno kontrowersyjny faul na Alejandro Bedoye. Sędzia dał się nabrać na aktorski popis Alejandro Bedoye i na nic się zdały protesty piłkarzy Fire.

Grając w osłabieniu “Strażacy” zdołali wyrównać w 42 minucie. Przemysław Frankowski zagrał do Ignacio Alisedy, którego strzał zdołał wprawdzie obronić bramkarz, ale odbitą przez niego piłkę przejął Djordje Mihailovic, skierował ją do Roberta Berica, a ten głową zdobył swojego dziesiątego w tym sezonie gola.

Reprezentant Słowenii miał jeszcze dwie okazje do powiększenia dorobku, ale zabrakło precyzji. Nie zabrakło jej natomiast Cory’emu Burke, który w 65 minucie strzałem głową zdobył swoją pierwszą w tym sezonie bramkę. Chwilę później Przybyłko mógł podwyższyć wynik meczu, ale Bobby Shuttleworth nie dał się zaskoczyć.

W doliczonym o osiem minut czasie gry Fire dwukrotnie stanęli przed okazją do zdobycia wyrównującej bramki, ale w pierwszym przypadku obrońca wybił piłkę z linii bramkowej, a w drugim strzał Gastona Gimeneza z pięciu metrów został zablokowany.

Philadelphia wygrała pięć z ostatnich sześciu meczów. Chicago natomiast jest bez zwycięstwa w ostatnich trzech. To spowodowało, że Union powiększyło przewagę nad drugim w tabeli Toronto FC do trzech punktów, a Fire zatrzymało się na 11.miejscu i o tym, czy uda im się awansować do play-off zadecydują trzy pozostałe do rozegrania spotkania. Dwa wyjazdowe z Nashville SC i Minnesota United oraz na Soldier Field z New York City FC.

Znakomity mecz rozegrał Jarosław Niezgoda. Były piłkarz warszawskiej Legii w wygranym przez Timbers 5:2 meczu z LA Galaxy na listę strzelców wpisał się w szóstej i 19 minucie. Zaliczył również jedną asystę. Dzięki tej wygranej zespół z Portland zajmuje trzecie miejsce w Konferencji Zachodniej, zapewniając sobie udział w fazie play-off.

Dariusz Cisowski

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Enable Notifications    Ok No thanks