REKLAMA

REKLAMA

0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona głównaSportLes Bulls i „Pyskacz NBA” Joakim Noah - przebojem Francji

Les Bulls i „Pyskacz NBA” Joakim Noah – przebojem Francji

-

Oglądając NBA playoffs we Francji, przekonałem się, że tutejsze media jeśli już dotykają tematów związanych z finałami Konferencji Wschodniej w National Basketball Association, to robią to inaczej. Na przykład częściej piszą o tym, że mama Joakima Noaha była w latach 70-tych modelką Chanel, a teraz jest średnio dobrą rzeźbiarką na Brooklynie, niż o samym koszykarzu. Jeśli już piszą, to piszą bardzo dobrze: – Joakim to siła napędowa w obronie Bulls, najważniejszej części gry tego zespołu. Moim zdaniem właśnie Bulls zagrają w finale NBA. A ich rywalem będą Dallas Mavericks – mówi w wywiadzie dla sportowego „L’Equipe” największa gwiazda francuskiej koszykówki, rozgrywający San Antonio Spurs Tony Parker.

Tony Parker: „Bulls zagrają w finałach z Mavericks”

fot.Przemek Garczarczyk/ Joakim Noah, francuski koszykarz grający w Chicago Bulls

REKLAMA

„L’Equipe”, najważniejsza francuska gazeta sportowa, ma jako komentatora tego, co dzieje się w NBA playoffs (i nie tylko) rozgrywającego San Antonio Spurs, mistrza NBA, Tony Parkera. Koszykarz, oprócz tego, że nie widzi przyszłości przed swoim klubem i jest przekonany, że się z nim pożegna, uważa, że Noah ma tak samo kluczowe znaczenie dla reprezentacji Francji, jak dla Chicago Bulls.

– Cieszę się, że jestem uważany za lidera reprezentacji, ale lider taki jak ja potrzebuje w drużynie partnera. A nim może być tylko Noah – mówi Parker. – Obok Derricka Rose to on jest największą i najważniejszą gwiazdą Bulls. Potrzebujemy gracza takiego jak on, jeśli chcemy coś zwojować w mistrzostwach Europy.

Mówiąc o grze Chicago Bulls, Parker nie ukrywa, że śledzi poczynania klubu Noaha. – Byłem pod wrażeniem tego, co Chicago potrafiło zrobić w sezonie zasadniczym. Teraz jestem jeszcze bardziej przekonany, że zagrają w finałach po tym, co zrobili w pierwszym meczu playoffs z Miami. W finale pewnie zagrają z Dallas Mavericks… – przewiduje skład finału Parker. Jak waźny dla drużyny jest Noah widać było w drugim meczu playoffs – kiedy zabrakło jego zadziorności, to Miami dominowało pod tablicami…

„Le Figaro”: Noah to wielka gwiazda NBA; LeSoir: „Noah: Pyskacz NBA”

Ta wielkonakładowa gazeta francuska, także posiłkując się słowami Parkera, uważa, że  przyszłość i szanse Bulls w palyoffs zależą w takiej samej mierze od Rose’a, jak grającego w Chicago reprezentanta Francji. – Joakim stał się w Bulls gwiazdą. Jest tym, który wnosi do gry energię, potrafi zmienić przebieg gry zagraniami w obronie i defensywą. To przyjemność go oglądać i z pewnością wielokrotnie zobaczymy go w Meczu Gwiazd  NBA – pisze „Le Figaro”. Inny z dzienników, „Le Soir”, poświęca Joakimowi Noahowi olbrzymi artykuł zatytułowany „Noah, pyskacz NBA”. Gazeta nie tylko przypomina fakt, że Noah publicznie nazwał Kevina Garnetta „nadętym chamem”, ale dodaje, że od 2009 roku, kiedy LeBron James grał jeszcze w Cleveland, Noah nie nazywa obecnego lidera Miami Heat inaczej niż „popierzeniec”.

Zdaniem „Le Soir”, wybuchowa mieszanka, którą na parkiecie jest Noah, jest z jednej strony elementem niezbędnym dla Bulls, jeśli chcą zagrać w finałach NBA, a z drugiej twardym orzechem do zgryzienia dla szefa NBA, komisarza Davida Sterna. – Bo Noah nie jest wyrwanym z czarnego getta, obwieszonym świecidełkami facetem, który nie za bardzo wie, co ze sobą zrobić. Jest dobrze, gustownie ubranym obywatelem świata, synem sławnego sportowca, Kameruńczyka z francuskim paszportem i matki, która był miss Szwecji i modelką dla Chanel. Ten mieszany charakter czyni go duszą jednej z najlepszych drużyn w NBA, o czym mówi sam trener zespołu z Chicago, Tom Thibodeau – pisze „Le Soir”. Zastanawiając się skąd ten charakter u Joakima Noaha, gazeta wskazuje na jego ojca – byłą gwiazdę tenisa, a dziś francuskiego rocka, Yannicka Noaha. – Przecież to jasne – Yannick to Joakim. Wystarczy popatrzeć jak ojciec zareagował na fakt, że jego syna złapano na paleniu  marihuany. Kiedy jedna z francuskich stacji telewizyjnych zapytała Yannicka, jak chce pomóc synowi, ojciec koszykarza odparł: „Muszę go nauczyć jak palić, żeby nie wpaść”.

Przemek Garczarczyk

REKLAMA

2103226154 views

REKLAMA

2103226387 views

REKLAMA

2105022779 views

REKLAMA

2103226530 views

REKLAMA

2103226630 views

REKLAMA

2103226739 views