0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona głównaSportKto dogoni Chińczyków?

Kto dogoni Chińczyków?

-

Dwanaście złotych, osiem srebrnych i dziewięć brązowych to dorobek Stanów Zjednoczonych po piątym dniu Igrzysk w Londynie. Choć w klasyfikacji medalowej wciąż prowadzą Chińczycy, olimpijski basen pozostaje królestwem sportowców z USA. Jeśli jednak Amerykanie myślą poważnie o wyprzedzeniu azjatyckiego tygrysa muszą wykazać się w zawodach lekkoatletycznych.

fot. 27-letni Michael Phelps ma do dyspozycji jeszcze trzy konkurencje, by podnieść jeszcze wyżej medalową poprzeczkę

REKLAMA

Wciąż głośno jest o Michaelu Phelpsie. 27-latek został właśnie najbardziej utytułowanym olimpijczykiem w historii. Posiada w swojej kolekcji 19 medali. Dyskusja o tym czy faktycznie jest najwybitniejszym sportowcem w historii już się rozpoczęła. W ostatnich dniach  pływak z Baltimore zdobył złoto w sztafecie 4×200 metrów stylem dowolnym i srebro na 200 metrów delfinem. Ten drugi wynik to nie mała sensacja zawodów w Londynie. Była to bowiem od lat koronna konkurencja Phepsa. Na 200 metrów stylem motylkowym zdobył swój pierwszy złoty medal mistrzostw świata, pobił pierwszy rekord świata. Na igrzyskach w Atenach i Pekinie również nie miał sobie równych. Tymczasem we wtorkowy wieczór musiał uznać wyższość Chada le Clos z RPA.

Sukcesy amerykańskich pływaków to nie tylko zasługa Phelpsa. Każdy turniej kreuje nowych bohaterów. Największym z nich jest z pewnością Alison Schmitt. Pływaczka, która jak sama przyznaje – wzoruje się na Phelpsie, wywalczyła w Londynie cztery medale. Dwa złote, srebrny i brązowy. Warto dodać, że Schmitt także trenuje w słynnym klubie w Baltimore.

W ostatnich dniach złoto wywalczyli ponadto: Kristin Armstrong w kolarskim wyścigu na czas, reprezentacja kobiet w turnieju drużynowym w gimnastyce sportowej i Vincent Hancock w męskim skicie. Brąz zdobył Danell Laywa w gimnastycznym wieloboju, wioślarska czwórka podwójna kobiet oraz Troy Dumais i Kristian Ipsen w skokach synchronicznych do wody z trzymetrowej trampoliny.

Jeśli ktoś na co dzień nie interesuje się jeździectwem, a zamierza zobaczyć zawody olimpijskie w tej konkurencji, powód może być tylko jeden. W konkursie ujeżdżania startuje bowiem Rafalca – klacz Mitta Romneya. Republikański kandydat na urząd prezydenta pochłonięty jest kampanijną walką, ale godnie reprezentuje go w Londynie małżonka. Pierwszy test 15-letniej klaczy oldenburskiej będzie miał miejsce w czwartek. Z pewnością cała sytuacja przyczyni się do wzrostu popularności tego mało znanego w USA sportu. Dżokej Jan Ebeling, który dosiądzie Rafalce jest zadowolony z powodu tego zamieszania. „To wspaniała okazja do zaprezentowania piękna naszej dyscypliny. Chcę pokazać, że chodzi w niej przede wszystkim o pracę, lata ciężkiego treningu. Ludzie myślą, że to po prostu głupie siedzenie na koniu, który kłusa wokoło. Prawda jest zupełnie inna”, powiedział.

Być może politycznie namaszczony koń pozwoli dogonić Chiny w wyścigu po przywództwo w świecie sportu?

Maciej Głaczyński

5 KOMENTARZE

REKLAMA

2126822395 views

REKLAMA

REKLAMA

2126822412 views

REKLAMA

REKLAMA

2128618732 views

REKLAMA

2126822422 views

REKLAMA

2126822426 views

REKLAMA

2126822430 views