REKLAMA

REKLAMA

0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona głównaSportGabriel Slonina - bramkarzem chciałem zostać od zawsze

Gabriel Slonina – bramkarzem chciałem zostać od zawsze

-

To był kolejny rozczarowujący sezon piłkarzy Chicago Fire, Z dorobkiem 34 punktów (dziewięć zwycięstw, siedem remisów i aż 18 porażek) zajęli w Konferencji Wschodniej MLS 12. miejsce, po raz czwarty z rzędu nie kwalifikując się do play-off. Największym przegranym okazał się szkoleniowiec zespołu Raphael Wicky, z którym zerwano kontrakt, wysyłając go z powrotem do Szwajcarii. Największym zaś wygranym Gabriel Slonina. W wieku 17 lat i 81 dni zadebiutował 4 sierpnia w meczu Fire przeciwko New York City FC, stając się najmłodszym bramkarzem MLS, grającym w wyjściowym składzie. Od tamtego czasu rozegrał 11 ligowych spotkań, w czterech z nich zachowując czyste konto.

Słowo “najmłodszy” stało się jego specjalnością. Po raz pierwszy stał się najmłodszym, podpisując w wieku 15 lat zawodowy kontrakt z Fire. Został też najmłodszym bramkarzem MLS, który zachował czyste konto w swoim ligowym debiucie we wspomnianym już zremisowanym 0:0 meczu z New York City FC. Nastolatek zakończył mecz z czterema udanymi interwencjami, czym zdobył sobie miejsce w Drużynie Tygodnia MLS. Też jako najmłodszy debiutant.

REKLAMA

– Moim marzeniem było zagrać na Soldier Field. Cierpliwość, dyscyplina, konsekwencja sprawiły, że ono się spełniło – powiedział Slonina po zakończonym meczu.  – Posiadanie ogromnych ambicji jest dużą wartością, ale jeszcze większą jest niepozwalanie nikomu wmówić, że nie możesz robić tego, co potrafisz i co chcesz zrobić. Przygotowując się do swojego debiutu, dawałem z siebie wszystko na treningach, w codziennym życiu poza boiskiem, upewniając się, że robię właściwe rzeczy, że dobrze o nie dbam – dodał.

Dysponujący wyśmienitymi warunkami fizycznymi Slonina bramkarzem chciał zostać od zawsze, głównie ze względu na wyjątkową specyfikę tej pozycji. – Każdy chce strzelić niepowtarzalnego gola, a ja chciałem idealną paradą przed takim golem uchronić – zdradził, dodając, że jest świadomy poczucia, że w bramce jest sam, że musi liczyć tylko na siebie. – To jest niewdzięczna sytuacja, bo przecież wszyscy będą pamiętać jeden błąd, który popełniłeś, a nie wiele udanych interwencji, którymi wcześniej zaimponowałeś – podkreślił w sposób wyważony, spokojny i dojrzały.

W reprezentacji Polski, czy USA?

Slonina nie wybiega zbyt daleko w przyszłość. Myśl o ewentualnym przeprowadzce do Europy lub decyzji o tym, w jakiej reprezentacji seniorskiej zagra, wydaje się nie być dziś w jego głowie. Polskie pochodzenie daje mu możliwość reprezentowania biało-czerwonych barw. Tylko czy jest na taką opcję otwarty?

Bramkarz Fire nie ukrywa, że miał telefon z Polskiego Związku Piłki Nożnej. Było to jednak dawno i od tamtej pory kontakt się urwał. Nie dostał szansy, by wziąć udział w zgrupowaniu polskich kadr narodowych.

Trener reprezentacji Polski U-19 Mariusz Rumak przyznał, że jest otwarty na powołanie Słoniny do kadry, że znajduje się na jego liście, jednak dodał, że nie śledzi jego postępów, zlecając to skautom PZPN. Ci z kolei twierdzą, że dwa lata temu chcieli go powołać, ale ten odmówił, co sprawia, że temat jest nieaktualny. Miłosz Stępiński selekcjoner drużyny U-20 stwierdził z kolei, że nie rozważa sprawdzenia zawodników rocznika 2004.

Slonina wciąż nie podjął decyzji, nie dokonał ostatecznego wyboru. – Chcę mieć pewność, że będzie on dobry i będę się z nim czuł najbardziej komfortowo. Wiele czynników będzie decydować o tym, jaki on będzie, ale myślę, że to jest jeszcze daleka droga. Zamierzam po prostu dalej patrzeć, jak się sprawy potoczą i upewnić się, że decyzja, która zapadnie będzie właściwa – zapewnia siedemnastolatek.

Nie jest jednak tajemnicą, że najlepszy bramkarz w historii amerykańskiej piłki nożnej Tim Howard, namawia go do tego, by zdecydował się na barwy USA. Z jednej strony ma on zaledwie 17 lat i jeszcze przez kilka lat może zastanawiać się nad ostateczną decyzją. Ale z drugiej strony jego występy w MLS nie pozostają niezauważone. Na razie Slonina nie zamyka sobie drzwi do żadnej z reprezentacji, ale fakt, że urodził się w USA, tutaj dorastał i tutaj stał się rozpoznawalnym bramkarzem, z pewnością może sugerować, że bliżej mu będzie do reprezentacji Stanów Zjednoczonych, tym bardziej że zrobił kolejny krok w swojej karierze. W listopadzie zadebiutował w narodowym zespole USA U-20 w meczu przeciwko Brazylii. W ten sposób wprawdzie nie zamyka sobie drogi do polskiej kadry, ale jego potencjał może sprawić, że niebawem zainteresuje się nim selekcjoner pierwszej reprezentacji USA.

Myśl o najlepszym na świecie

Znakiem rozpoznawczym sportowca sukcesu są dobre wzorce do naśladowania, Również Slonina czerpie inspirację z najlepszych. Nie ukrywa, że dorastał, oglądając Bayern Monachium, Barcelonę i Real Madryt. – Największe turnieje i ligi jak Euro, czy Liga Mistrzów są w Europie, ale teraz lubię być tam, gdzie jestem. Myślę, że patrzenie w przyszłość to coś, czego nie mogę kontrolować. Mogę mieć wpływ tylko na to, co jest tu i teraz i upewniać się w przekonaniu, że daję z siebie wszystko, by pomóc mojemu klubowi odwrócić passę niepowodzeń i poprowadzić go na ścieżkę sukcesu. Myślę, że obecnie Chicago Fire jest moim marzeniem, a bycie najlepszym bramkarzem w tym klubie moim celem – zdradził, dodając po chwili, że “stara się chcieć być najlepszym bramkarzem na świecie”. – Zamierzam kontynuować ciężką pracę, upewniając się, że każdego dnia będę podejmował właściwe kroki w tym kierunku – zapewnił mający polskie pochodzenie 17-letni Gabriel Slonina.

Dariusz Cisowski

REKLAMA

2114999617 views

REKLAMA

2114999849 views

REKLAMA

REKLAMA

2116796239 views

REKLAMA

2114999989 views

REKLAMA

2115000088 views

REKLAMA

2115000196 views