REKLAMA

REKLAMA

0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona głównaSportFrench Open - Świątek awansowała do finału debla. Porażka Linette

French Open – Świątek awansowała do finału debla. Porażka Linette

-

Iga Świątek i Bethanie Mattek-Sands awansowały do finału debla wielkoszlemowego French Open. Rozstawiony z numerem 14. polsko-amerykański duet pokonał Rumunkę Irinę-Camelię Begu i Argentynkę Nadię Podoroską 6:3, 6:4. O tytuł w niedzielę Polka i mająca na koncie wiele sukcesów w grze podwójnej Mattek-Sands zmierzą się z rozstawionymi z “dwójką” Barborą Krejcikovą i Kateriną Siniakovą, które w półfinale pokonały Magdę Linette i Bernardę Perę z USA 6:1, 6:2. Pierwsza z Czeszek w sobotę wystąpi w finale singla.

Tym samym specjalizująca się w singlu Świątek po raz pierwszy w karierze zagra w wielkoszlemowym finale gry podwójnej. W poprzednim sezonie również startowała na kortach im. Rolanda Garrosa w obu tych konkurencjach. Wówczas indywidualnie sięgnęła po tytuł, a w deblu – razem z inną Amerykanką Nicole Melichar – zatrzymała się na półfinale. Teraz w grze pojedynczej odpadła w ćwierćfinale.

REKLAMA

20-letnia Polka mogła sobie przypomnieć w piątek ubiegłoroczny występ – wówczas także zmierzyła się w półfinale z Podoroską, ale w singlu. Argentynka i jej partnerka nieraz dobrze się broniły i kibice obejrzeli wiele ciekawych wymian. Górą jednak były mocno uderzająca piłkę zawodniczka z Raszyna i doświadczona Mattek-Sands.

Pierwszą partię zaczęły one od prowadzenia 2:0, ale rywalki szybko wyrównały. Kluczowy okazał się ósmy gem, w którym wyżej notowany duet zaliczył przełamanie na wagę zwycięstwa w tej odsłonie. Na początku kolejnej polsko-amerykańska para była w opałach – przy serwisie Świątek trzy razy były o krok od straty podania. Zaraz potem same miały trzy okazje na “breaka”. W dalszej części spotkania oba duety miały jeszcze swoje szanse na niego, ale tylko jedna z nich została wykorzystana. Udało się to Świątek i Mattek-Sands przy stanie 3:3.

O triumf w całej rywalizacji w niedzielę zmierzą się z rozstawionymi z “dwójką” Barborą Krejcikovą i Kateriną Siniakovą, które w półfinale pokonały Magdę Linette i Bernardę Perę z USA 6:1, 6:2. Czeszki trzy lata temu wywalczyły dwa wielkoszlemowe tytuły deblowe – cieszyły się wówczas z sukcesu właśnie w Paryżu i w Wimbledonie. Krejcikova teraz w sobotę wystąpi także w finale singla.

36-letnia Mattek-Sands ma najwięcej zwycięstw w zawodach tej rangi w gronie finalistek. Zarówno w deblu, jak i w mikście zwyciężyła co najmniej raz w każdej odsłonie Wielkiego Szlema poza Wimbledonem. W grze podwójnej dwukrotnie cieszyła się z wygranej w Australian Open (2015, 2017) i French Open (2015, 2017) i raz w US Open (2016). W grze mieszanej z kolei dwa razy była najlepsza w Nowym Jorku (2018, 2019) i po razie w Melbourne (2012) oraz Paryżu (2015).

Niewiele brakowało, by Świątek i utytułowana tenisistka z USA w ogóle nie dotarły do tego etapu obecnych zmagań w stolicy Francji. W 1/8 finału pokonały najwyżej rozstawione Su-Wei Hsieh z Tajwanu i Belgijkę Elise Mertens 5:7, 6:4, 7:5, choć w decydującej odsłonie przegrywały już 1:5.

Zawodniczka z Raszyna ma szansę zostać drugą osobą z Polski – po Łukaszu Kubocie, która ma w dorobku dwa tytuły wielkoszlemowe. Lubinianin oba wywalczył w deblu (Australian Open 2014 i Wimbledon 2017). Jest też piątą reprezentantką kraju, która co najmniej dwa razy wystąpi w finale zmagań tej rangi.

W Paryżu po tytuł w deblu sięgnęła już w 1939 roku Jadwiga Jędrzejowska. W tej samej edycji wystąpiła w finale singla, a osiem lat później miksta, ale oba przegrała. Tak samo zakończył się jej występ w spotkaniu o tytuł w deblu w 1936 roku.

W stolicy Francji w finale grali też: w deblu Fibak (1977), a w mikście Klaudia Jans-Ignacik (2012) i Marcin Matkowski (2015). Żadne z nich nie wygrało.

Grające z numerem drugim Krejcikova z Siniakovą były faworytkami i ze swojej roli doskonale się wywiązały. Linette i Pera wcześniej wyeliminowały dwie rozstawione pary, ale tym razem nie miały wiele do powiedzenia.

Polsko-amerykański duet już w pierwszym gemie został przełamany. Czeszki problemów z serwisem nie miały, z czasem powiększały przewagę. Pierwsza partia trwała nieco ponad pół godziny i zakończyła wynikiem 6:1.

Drugiego seta Czeszki zaczęły od prowadzenia 2:0. Później miały lekki kryzys, kiedy dwukrotnie zawiodło je własne podanie, ale Linette i Pera także kiepsko serwowały. Faworytki w końcu poprawiły grę, partię wygrały 6:2 i cały mecz.

Krejcikova z Siniakovą trzy lata temu triumfowały w dwóch turniejach wielkoszlemowych w deblu – French Open i Wimbledonie. Druga z Czeszek w bieżącej edycji paryskiej imprezy ma szansę na dublet, bo wystąpi też w finale w singlu. Jej rywalką w sobotę będzie Rosjanka Anastazja Pawliuczenkowa.

Ostatnią tenisistką, która wywalczyła dublet we French Open jest Francuzka Mary Pierce, która dokonała tego w 2000 roku. Biorąc natomiast pod uwagę wszystkie turnieje wielkoszlemowe, Amerykanka Serena Williams uczyniła to w Wimbledonie 2016.

Linette po raz pierwszy w karierze dotarła do półfinału w wielkoszlemowej rywalizacji. Debel stanowił dla niej pocieszenie po zakończeniu rywalizacji w grze pojedynczej, w której się specjalizuje. W niej odpadła w trzeciej rundzie.

(PAP)

REKLAMA

2122393158 views

REKLAMA

REKLAMA

2122393175 views

REKLAMA

REKLAMA

2124189495 views

REKLAMA

2122393185 views

REKLAMA

2122393191 views

REKLAMA

2122393195 views