0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona głównaSportEuro 2020 - włoskie media: zwycięstwo po wielkim cierpieniu

Euro 2020 – włoskie media: zwycięstwo po wielkim cierpieniu

-

“To było jedyne w swym rodzaju cierpienie” – tak mecz włoskich piłkarzy z Austrią (2:1) o awans do ćwierćfinału mistrzostw Europy, podsumował po końcowym gwizdku sprawozdawca telewizji RAI. Nie brakuje opinii, że fani “Azzurich” po tym spotkaniu mają nerwy w strzępach.

“Zwycięstwo mocnych charakterów po wielkim cierpieniu”, “batalia, która przyprawiała o dreszcze” – podkreślają komentatorzy we włoskich mediach. Wielu z nich przyznało po meczu i dogrywce na Wembley, że będą potrzebować sporo czasu, by dojść do siebie po nerwach, jakie im towarzyszyły przez 120 minut.

REKLAMA

W telewizji publicznej RAI mówiono, że Austria okazała się w sobotni wieczór w Londynie wyjątkowo trudnym przeciwnikiem, co było dla Włochów dużym zaskoczeniem i dlatego długo nie mogli skruszyć muru, jaki zbudowali rywale.

“To cierpienie dobrze nam zrobi przed następnym meczem” – przyznał w studiu telewizyjnym mistrz świata z 2006 roku Luca Toni.

W bardzo wyszukany sposób wynik meczu i dogrywki podsumowała “La Gazzetta dello Sport”, bawiąc się znaczeniem imienia i nazwiska strzelca pierwszej bramki Federico Chiesy.

“Chiesa” to po włosku kościół, a “Fede” (skrót od imienia) – wiara. “Chiesa! Trzeba aktu Wiary, by wysłać Włochy do ćwierćfinału mistrzostw Europy” – zauważył największy dziennik sportowy. Gazeta uważa, że jego gol był niczym wyzwolenie podczas meczu, który – przyznano – “komplikował się jak jasny gwint”.

Według “Corriere dello Sport” Italia – “drużyna przepiękna i dominująca w grupie oraz ogólnie w ostatnich trzech latach” – stanęła oko w oko ze strachem i podeszła do niego w sposób najlepszy z możliwych. “Drżąc i cierpiąc, ale i nie tracąc jednak nigdy przytomności” – wspomniano.

“To była cena, jaką z psychologicznego punktu widzenia zapłaciła za bardzo trudny mecz w 1/8 finału” – dodał dziennikarz tego tytułu.

Zdaniem agencji prasowej Ansa, włoska drużyna cierpiała, ale w decydującym momencie “wbiła paznokcie i kurczowo trzymała mecz, który wydawało się, że wymyka się jej spod kontroli”. Ansa nadmieniła też, że biorąc pod uwagę aspekty czysto piłkarskie i techniczne Włosi byli lepsi, co było widać na boisku. Podsumowując oceniono zwycięstwo i awans jako zasłużone, ale bez rewelacji.

Agencja zaznaczyła też, że był to 31. mecz Włochów bez porażki, co najlepiej świadczy o poziomie, jaki osiągnęli pod wodzą trenera Roberto Manciniego.

(PAP)

REKLAMA

2121795541 views

REKLAMA

REKLAMA

2121795561 views

REKLAMA

REKLAMA

2123591881 views

REKLAMA

2121795572 views

REKLAMA

2121795581 views

REKLAMA

2121795585 views