0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona głównaSportEuro 2020 - Dania - Finlandia 0:1. Sensacyjne zwycięstwo debiutanta

Euro 2020 – Dania – Finlandia 0:1. Sensacyjne zwycięstwo debiutanta

-

Niecodziennie drużyna debiutująca w piłkarskich mistrzostwach Europy zdobywa komplet punktów w swoim pierwszym meczu. Jeszcze rzadziej zespół, który z takim nowicjuszem przegra, ma powody, by odczuwać ulgę i radość.

Rywalizacja w Kopenhadze rozpoczęła się tuż po godzinie 18 i do końcowych minut pierwszej połowy nic nie zapowiadało, że będzie to inny niż zwykle mecz ważnego turnieju. Jednak wówczas, w 43. minucie przy stanie 0:0, wrzut z autu wykonywał reprezentant Danii Joakim Maehle, kierując piłkę do Christiana Eriksena, największej gwiazdy drużyny gospodarzy. 29-letni pomocnik właśnie wtedy zasłabł, a jego koledzy z drużyny, a także fińscy piłkarze, natychmiast przywołali na murawę służby medyczne.

REKLAMA

Po chwili widać było, że Eriksen jest reanimowany. Reprezentanci Danii otoczyli leżącego kolegę, stojąc do niego plecami, a ratownicy nie ustawali w wysiłkach, aby przywrócić pracę serca nieprzytomnego piłkarza. Niektórzy z jego kolegów trzymali twarze w dłoniach, pojawiły się też łzy.

Po kilku dramatycznych chwilach reanimacja przyniosła efekt, a Eriksena zniesiono z murawy na noszach – choć początkowo nie było wiadomo, w jakim stanie. Z czasem zaczęły pojawiać się informacje, że odzyskał przytomność, co później potwierdziły w oficjalnych komunikatach m.in. Europejska Unia Piłkarska (UEFA) i Duńska Federacja Piłkarska (DBU). Pomocnik Interu Mediolan trafił do szpitala, gdzie stwierdzono, że miał zawał serca i poddano go badaniom.

W tym czasie mecz był wstrzymany, ale po pozytywnych wiadomościach o stanie zdrowia Duńczyka UEFA postanowiła go wznowić. Jak poinformowała, na taką decyzję nalegali piłkarze obu zespołów. Rzut sędziowski oznaczający powrót do gry miał miejsce około godziny 20.30, a więc prawie dwie godziny po zasłabnięciu Eriksena.

Bez większych incydentów dokończono pierwszą połowę i do przerwy utrzymywał się wynik bezbramkowy, choć przewaga Danii nie podlegała dyskusji. Finowie nie oddali do tego czasu ani jednego strzału, choćby niecelnego.

W tych okolicznościach zdecydowano, że przerwa nie potrwa zwyczajowych 15 minut i grę wznowiono po pięciu. Drużyny nie zeszły do szatni i na początek drugiej połowy czekały na murawie.

Po przerwie wyglądało na to, że obraz gry się nie zmieni. W dalszym ciągu gospodarze konstruowali kolejne ataki na fińską bramkę i choć nie przynosiły one efektu, wydawało się, że gol dla Danii jest tylko kwestią czasu. Jednak w 60. to Finowie cieszyli się z bramki po pierwszym i w ogóle jedynym oddanym strzale w całym spotkaniu.

Jere Uronen otrzymał piłkę od Teemu Pukkiego i z lewego skrzydła dośrodkował w pole karne, w sam raz na uderzenie głową dla Joela Pohjanpalo. Napastnik Bayeru Leverkusen (ostatnio na wypożyczeniu w Unionie Berlin) tej szansy nie zmarnował i debiutanci cieszyli się z prowadzenia.

Niespełna kwadrans później gospodarze mieli dobrą szansę, aby wyrównać, ale rzutu karnego nie wykorzystał Pierre-Emile Hoejbjerg. Jego strzał obronił Lukas Hradecky i został trzecim w historii ME bramkarzem, który obronił “jedenastkę” w debiucie. Wcześniej dokonali tego Duńczyk Trols Rasmussen (1988) oraz Przemysław Tytoń (2012).

Mimo kolejnych prób Duńczyków wynik się już nie zmienił i Finlandia, która nigdy wcześniej nie uczestniczyła też w mistrzostwach świata, zdobyła pierwsze trzy punkty w ważnym turnieju finałowym.

Po meczu powiedzieli:

Kasper Hjulmand (trener reprezentacji Danii): “Udało nam się odratować Christiana Eriksena. Rozmawiałem z nim, zanim zabrali go do szpitala. Dzisiejszy dzień przypomniał nam wszystkim o tym, co jest najważniejsze w życiu: zdrowie. I to, żeby mieć w pobliżu ludzi, których uważa się za bliskich. Piłkarze byli rozbici, to było traumatyczne przeżycie. Nie powinno się rozgrywać meczów z takimi emocjami. To niesamowite, że zawodnicy wyszli na drugą połowę i prezentowali najwyższy poziom. Nie powinno się grać meczu po tym, jak zobaczyło się, jak jeden z najlepszych przyjaciół walczy o życie. Jestem dumny z tego, jak oni się nawzajem wspierają. To bardzo trudny wieczór, myślami jesteśmy z nim Eriksenem i jego rodziną. On jest jednym z najlepszych piłkarzy na świecie, ale jeszcze lepszym człowiekiem”.

Markku Kanerva (trener reprezentacji Finlandii): “Pomimo tego dramatu, to była niezapomniana noc. To, co się stało, przypomina nam o najważniejszych rzeczach w życiu. Jestem rozbity, ale jednocześnie dumny. Decyzja o wznowieniu meczu była trudna. Powiedziałem piłkarzom, że rozumiem emocje i wiem, jak się będą czuli po tym, co stało się Christianowi. Powiedziałem: spróbujcie skoncentrować się na grze tak bardzo, jak to możliwe. Wiem, że nie będzie to łatwe. Ale poradzili sobie z tym”.

Teemu Pukki (napastnik reprezentacji Finlandii): “Nie było łatwo wrócić na murawę, próbowaliśmy skupić się na meczu od nowa. To było jedno z najtrudniejszych spotkań w mojej karierze. Mamy nadzieję, że Christian szybko wróci do zdrowia. To bardzo smutny moment”.

(PAP)

REKLAMA

2121766420 views

REKLAMA

REKLAMA

2121766440 views

REKLAMA

REKLAMA

2123562760 views

REKLAMA

2121766451 views

REKLAMA

2121766460 views

REKLAMA

2121766464 views