REKLAMA

REKLAMA

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona główna Sport El. MME – remis z Bułgarią. Pożegnanie Michniewicza

El. MME – remis z Bułgarią. Pożegnanie Michniewicza

-

- Advertisement -

Polska młodzieżówka, remisując z Bułgarią, zmniejszyła swoje szanse na awans do Euro fot.Facebook

Piłkarska reprezentacja Polski do lat 21 zremisowała w Gdyni z Bułgarią 1:1 (0:1) w meczu eliminacji mistrzostw Europy. Było to ostatnie spotkanie Czesława Michniewicza w roli trenera biało-czerwonych.

Michniewicz przejął młodzieżówkę w lipcu 2017 roku. „Mój rozdział się zakończył. Chciałbym podziękować prezesowi Bońkowi za powierzoną funkcję, całemu sztabowi, pracownikom związku, którzy stwarzali nam idealne warunki do pracy oraz wszystkich piłkarzom, z którymi miałem okazję współpracować. Był to dla mnie fantastyczny czas, którego nigdy nie zapomnę. Kiedyś powiedziałem chłopakom, że wspaniałe chwile rodzą się ze wspaniałych okazji i uważam, że tę okazję wykorzystałem. Na pewno nie byłoby mnie w Legii, gdyby nie praca z tą reprezentacją” – podsumował.

15 listopada Polacy przegrali w Sofii w pierwszym meczu 0:3. Do rewanżu obie drużyny przystąpiły w odmiennych nastrojach – biało-czerwoni przegrali na wyjeździe z Serbią 0:1, a Bułgaria także w piątek pokonała u siebie Łotwę 1:0 i przewaga gospodarzy nad rywalami zmalała tylko do dwóch punktów.

W porównaniu do ostatniego spotkania trener Michniewicz zmienił w podstawowym składzie trzech zawodników. Za pauzującego za żółte kartki Roberta Gumnego zagrał Karol Fila, a w ataku Patryk Klimala (w konfrontacji z Serbią nie wystąpił za kartki) i Maciej Rosołek.

Polacy nie zdołali się jednak zrewanżować rywalom za wysoką porażkę, ale dzięki remisowi 1:1 utrzymali drugą pozycję w grupie. W innym wtorkowym meczu grupy 5. Rosja pokonała w Rydze 4:1 Łotwę, dzięki czemu zapewniła sobie pierwszą lokatę i awans na mistrzostwa.

W 33. minucie lewą stroną przedarł się Tymoteusz Puchacz, zagrał wzdłuż bramki, jednak żaden z trzech jego kolegów z zespołu nie dołożył nogi i nie umieścił piłki w bramce. Podobnych problemów nie miał natomiast w 41. minucie Zdrawko Dimitrow, który pojawił się na boisku w 7. minucie za kontuzjowanego Georgi Rusewa. Napastnik gości popisał się indywidualną akcją i precyzyjnym uderzeniem lewą nogą zza pola karnego pokonał Kamila Grabarę.

W 53. minucie mogło być 2:0 dla Bułgarii, jednak po strzale z dystansu Stanisława Iwanowa, który w pierwszym spotkaniu zdobył dwie bramki, świetną interwencją popisał się Grabara. Pięć minut później bliski szczęścia był Dimitrow, ale golkiper gospodarzy ponownie stanął na wysokości zadania.

W 66. minucie Polacy doprowadzili do remisu. Po potężnym uderzeniu Klimali piłka trafiła w poprzeczkę, a z bliska do siatki skierował ją rezerwowy Bartosz Bida.

Bida miał okazję do zdobycia bramki także w 85. minucie, ale zwlekał ze strzałem i został zablokowany.

17 listopada w Łodzi w ostatnim grupowym spotkaniu Polacy podejmą zamykającą tabelę Łotwę, którą na początku września 2019 roku po bramce Klimali pokonali w Jurmali 1:0. W tym meczu biało-czerwonych poprowadzi nowy szkoleniowiec.

W mistrzostwach Europy 2021, które odbędą się w Słowenii i na Węgrzech, weźmie udział 16 drużyn. Zapewnione miejsce mają gospodarze, awans wywalczą triumfatorzy każdej z dziewięciu grup oraz pięć najlepszych zespołów z drugich miejsc.

(PAP)

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Enable Notifications    Ok No thanks