0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona głównaSportEkstraklasa piłkarska - Wisła Kraków nie zwalnia tempa

Ekstraklasa piłkarska – Wisła Kraków nie zwalnia tempa

-

- Advertisement -

Mecz Wisły Kraków przeciwko Koronie był popisem Jakuba Błaszczykowskiego fot.Facebook

Piłkarze Wisły Kraków odnieśli piąte zwycięstwo z rzędu w ekstraklasie, tym razem pokonali u siebie Koronę Kielce 2:0 w 23. kolejce. W Poznaniu Lech wygrał z Lechią Gdańsk również 2:0, a w Płocku Wisła zremisowała z KGHM Zagłębiem Lubin 1:1.

Jeszcze na początku grudnia, po 18. kolejce, Wisła Kraków zamykała ligową tabelę z dorobkiem 11 punktów, ale w niedzielę wydostała się już ze strefy spadkowej. Zwycięstwo nad Koroną było piątym z rzędu w lidze. Z taką skutecznością i determinacją drużyna Artura Skowronka, która obecnie ma 26 punktów, może myśleć nie tylko o utrzymaniu, ale nawet o próbie dostania się do czołowej ósemce.

W niedzielę bramki zdobyli 17-letni Adam Buksa oraz po efektownym strzale z rzutu wolnego 108-krotny reprezentant Polski Jakub Błaszczykowski.

“Wiśle i Arturowi Skowronkowi gratuluję piątego kolejnego zwycięstwa. Na pewno odetchnie z ulgą bardzo mocno, a my musimy teraz nabrać powietrza i dalej pracować uczciwie, solidnie, z wiarą we własne umiejętności” – powiedział trener Korony Mirosław Smyła.

Jego zespół z dorobkiem 23 punktów zajmuje przedostatnie miejsce.

W ciekawie zapowiadającym się meczu Lech pokonał u siebie Lechię 2:0. Goście od 51. minuty grali w dziesiątkę (czerwona kartka po dwóch żółtych Karola Fili), a “Kolejorz” obie bramki zdobył w końcówce.

W 83. minucie Jakub Moder oddał mocny strzał na bramkę Dusana Kuciaka, piłka odbiła się od słupka, następnie pleców Słowaka i wpadła do siatki (czyli samobójczy gol golkipera gości). W doliczonym czasie wynik ustalił inny rezerwowy Filip Marchwiński.

W trakcie drugiej połowy mecz został przerwany na ponad dziesięć minut po tym, jak kibice gości odpalili race i zaczęli obrzucać nimi sąsiednie sektory. Część środków pirotechnicznych wylądowała też na boisku.

Lech jest piąty (37), a Lechia siódma (34).

Zwycięzcy nie wyłonił pierwszy niedzielny mecz. Wisła Płock zremisowała u siebie z Zagłębiem Lubin 1:1, a losy spotkania rozstrzygnęły się między 70. i 75. minutą. Na gola dla gości Słoweńca Damjana Bohara odpowiedział sprowadzony zimą Norweg Torgil Gjertsen, który zadebiutował w barwach “Nafciarzy”.

Oba zespoły wciąż czekają na pierwsze w tym roku zwycięstwo. Lubinianie zdobyli w niedzielę pierwszy punkt i pierwszego gola tej zimy. W tabeli zajmują 10. miejsce (29 pkt), a drużyna Radosława Sobolewskiego jest ósma (32).

Najważniejsze wydarzenia dla czołówki tabeli miały miejsce w sobotę. Tego dnia mistrz kraju Piast Gliwice wygrał u siebie z wiceliderem Cracovią 1:0, a w Warszawie prowadząca w tabeli Legia pokonała Jagiellonię Białystok aż 4:0.

Jedyną bramkę w Gliwicach zdobył Sebastian Milewski, który pokonał bramkarza Cracovii w 59. minucie.

W ten sposób zakończyła się ligowa seria trzech zwycięstw “Pasów” (42 pkt), natomiast dla grającego w “kratkę” Piasta ten wynik oznacza szóste miejsce – 37 pkt.

Piłkarze trenera Waldemara Fornalika w sześciu ostatnich ligowych meczach (czyli od początku grudnia) punktowali tylko na swoim stadionie, gdzie zwyciężyli trzy razy, natomiast na wyjazdach doznali w tym czasie trzech porażek.

Rezultat w Gliwicach zapewne ucieszył Legię (45 pkt), która znów ma trzy punkty przewagi nad Cracovią.

W poprzednich latach mecze Legii z Jagiellonią należały do najciekawszych w kolejce, ale w sobotę nie było żadnych emocji. Gospodarze, choć grali bez pauzującego za kartki Artura Jędrzejczyka (zastąpił go Mateusz Wieteska), nie mieli żadnych kłopotów ze słabo spisującą się w tym roku drużyną z Białegostoku.

Dwie bramki zdobył urodzony w Hiszpanii Gwinejczyk Jose Kante, który ma już 10 trafień w sezonie. Po jednym zaliczyli reprezentant Czarnogóry Marko Vesovic oraz debiutujący w Legii doświadczony czeski napastnik Tomas Pekhart, uczestnik Euro 2012 w Polsce i na Ukrainie.

Piłkarze z Białegostoku nie strzelili w tym roku żadnej bramki – wcześniej ulegli Wiśle Kraków 0:3 i zremisowali z Koroną 0:0. W tabeli zajmują dziewiąte miejsce z dorobkiem 30 punktów.

Ważne w kontekście walki o utrzymanie zwycięstwo odniosła w sobotę Arka Gdynia, która pokonała u siebie beniaminka Raków Częstochowa 3:2, choć do 72. minuty przegrywała 0:2.

Arka jest czternasta (24 pkt), a Raków jedenasty – 29 pkt.

Coraz gorzej wygląda sytuacja ostatniego w tabeli ŁKS (16 pkt, aż dziesięć straty do bezpiecznej strefy). Beniaminek w piątek zremisował u siebie z trzecią Pogonią Szczecin 0:0. Gospodarze mogli przegrać, ale w doliczonym czasie gry rzutu karnego dla Pogoni nie wykorzystał Bośniak Zvonimir Kozulj.

W innym piątkowym meczu czwarty w tabeli Śląsk Wrocław pokonał u siebie dwunastego Górnika Zabrze 2:1.

(PAP)

REKLAMA
REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA