REKLAMA

REKLAMA

0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona głównaSportEkstraklasa piłkarska - spadek Bruk-Betu Termaliki Nieciecza

Ekstraklasa piłkarska – spadek Bruk-Betu Termaliki Nieciecza

-

Bruk-Bet Termalica podzieliła los Sandecji i opuszcza ekstraklasę fot.Facebook

Piłkarze Bruk-Betu Termaliki Nieciecza podzielili los Sandecji Nowy Sącz i zostali drugimi spadkowiczami z ekstraklasy. W ostatniej kolejce ulegli na wyjeździe Piastowi Gliwice 0:4. W niedzielę rozstrzygną się losy tytułu mistrzowskiego.

Drużyna z Niecieczy występowała w najwyższej klasie od 2015 roku. Już od poprzedniej soboty było wiadomo, że ekstraklasę – zaledwie po jednym sezonie występów – opuści Sandecja.

REKLAMA

Przed 37. kolejką piłkarze Bruk-Betu Termaliki zajmowali „bezpieczne”, czternaste miejsce w tabeli, a do utrzymania wystarczył im remis z piętnastym wówczas Piastem. Gliwiczanie w bezpośrednim starciu w sobotę okazali się jednak zdecydowanie lepsi i uniknęli degradacji.

Bramki dla gospodarzy zdobyli Mateusz Mak i Słowak Martin Bukata w pierwszej połowie, a w drugiej Słoweniec Sasa Zivec oraz Hiszpan Gerard Badia.

Już na początku mecz został przerwany, ponieważ poważnie wyglądającego urazu doznał zawodnik gości Bartosz Śpiączka. Na murawę musiała wjechać karetka, w której piłkarz opuścił plac gry. Grę wznowiono po czterech minutach.

Piast zakończył rozgrywki ekstraklasy na czternastym miejscu z dorobkiem 37 punktów. Piętnasty zespół z Niecieczy uzbierał ich 36, a ostatnia Sandecja – 33.

W sobotę drużyna z Nowego Sącza zremisowała na wyjeździe 1:1 z trzynastą, „bezpieczną” już wcześniej Lechią Gdańsk (39 pkt).

W pozostałych spotkaniach tzw. grupy spadkowej Arka Gdynia przegrała u siebie ze Śląskiem Wrocław 0:1, natomiast Cracovia – także na swoim stadionie – uległa Pogoni Szczecin 1:4. Bohaterem szczecińskiego zespołu był Adam Frączczak, strzelec trzech goli.

Cracovia zajęła dziewiąte miejsce (50 pkt), Śląsk dziesiąte (50), Pogoń jedenaste (45), a Arka dwunaste (43).

W niedzielę odbędą się mecze w grupie mistrzowskiej. Tytuł wywalczą piłkarze Legii Warszawa lub Jagiellonii Białystok.

Po 36. kolejce lider ze stolicy ma 67 punktów i o trzy wyprzedza Jagiellonię. Jeżeli broniący tytułu warszawscy piłkarze nie przegrają w Poznaniu z pewnym trzeciego miejsca Lechem, to bez oglądania się na wynik spotkania Jagiellonii z Wisłą Płock wywalczą trzynaste w historii, a piąte w ostatnich sześciu sezonach mistrzostwo.

Klub z Białegostoku potrzebuje natomiast swojego zwycięstwa oraz porażki lidera. Początek niedzielnych meczów o godz. 18.

W przypadku równej liczby punktów Legii i Jagiellonii mistrzem zostanie drużyna z Białegostoku, lepsza w sezonie zasadniczym.

Lech, w którym niedawno rozstano się z chorwackim trenerem Nenadem Bjelicą, był najlepszy w sezonie zasadniczym, ale w finałowej części spisuje się słabo. W sześciu meczach odniósł zaledwie jedno zwycięstwo, na dodatek przegrał wszystkie spotkania u siebie. Rywalizacja z Legią zawsze była jednak wydarzeniem w Poznaniu, bez względu na sytuację „Kolejorza” w tabeli.

Ciekawie będzie również w Białymstoku, gdzie przyjedzie świetnie spisująca się w tym sezonie Wisła Płock. O sile zespołu Jerzego Brzęczka Jagiellonia przekonała się całkiem niedawno – w 30. kolejce, ostatniej w fazie zasadniczej, przegrała u siebie z tym zespołem 1:3.

„Nafciarze” z dorobkiem 57 punktów zajmują czwarte miejsce, gwarantujące w tym sezonie udział w eliminacjach Ligi Europejskiej. O tę lokatę walczą także piąty Górnik Zabrze (57) i szósta Wisła Kraków (55).

Właśnie drużyny z Zabrza i Krakowa zagrają ze sobą w 37. kolejce, gospodarzem będzie Górnik.

W innym spotkaniu grupy mistrzowskiej siódma Korona Kielce podejmie ósme Zagłębie Lubin. Oba zespoły mają po 49 punktów.

(PAP)

REKLAMA

2107358395 views

REKLAMA

2107358627 views

REKLAMA

2109155018 views

REKLAMA

2107358768 views

REKLAMA

2107358867 views

REKLAMA

2107358975 views