REKLAMA

REKLAMA

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona główna Sport Ekstraklasa piłkarska - przewaga Górnika nie stopniała

Ekstraklasa piłkarska – przewaga Górnika nie stopniała

-

- Advertisement -

Zagłębie wygrało w Białymstoku i awansowało na trzecie miejsce w tabeli w ekstraklasie piłkarskiej fot.Facebook

Wicelider tabeli piłkarskiej ekstraklasy Raków Częstochowa nie wykorzystał piątkowego potknięcia prowadzącego Górnika Zabrze i tylko zremisował z Cracovią 2:2 w 5. kolejce. Porażkę z KGHM Zagłębiem Lubin 0:1 poniosła trzecia dotychczas Jagiellonia Białystok.

Górnik, który może pochwalić się imponującym bilansem bramek 12-3, zgromadził 13 punktów i wyprzedza Raków i Zagłębie o trzy. Wicelider zaprzepaścił szansę na zbliżenie się do zabrzan na jeden punkt, choć po kwadransie prowadził w Krakowie 2:0. Gole dla gości zdobyli Tomas Petrasek i David Tijanic, a niedługo później stratę zmniejszył Filip Piszczek.

Podopieczni trenera Marka Papszuna byli bliscy odniesienia czwartego zwycięstwa z rzędu, ale w szóstej doliczonej minucie do wyrównania doprowadził Ivan Fiolic. Cracovia pozostaje niepokonana w lidze w tym sezonie, ale zremisowała już po raz czwarty z rzędu. Na koncie ma dwa punkty (odjęto jej pięć przed startem rozgrywek) i zajmuje 13. miejsce.

“Od straty drugiej bramki uważam, że rozegraliśmy jedno z lepszych spotkań, choć wyrównaliśmy dopiero w doliczonym czasie. Stworzyliśmy bardzo dużo sytuacji, oddaliśmy dziewiętnaście strzałów, z czego jedenaście celnych. Trzeba pochwalić zespół, ale nie do końca jesteśmy zadowoleni, bo chcieliśmy to spotkanie wygrać” – przyznał trener gospodarzy Michał Probierz.

To rozstrzygnięcie stworzyło szansę na awans na drugie miejsce mającej osiem punktów Jagiellonii Białystok, ale podopieczni trenera Bogdana Zająca także nie potrafili zmniejszyć straty do lidera. Wynik spotkania z Zagłębiem został ustalony już w 10. minucie po trafieniu Chorwata Lorenco Simica.

Problemów z pokonaniem przedostatniego w tabeli Podbeskidzia nie miała Lechia Gdańsk. Do wysokiego zwycięstwa gospodarzy 4:0 przyczynił się w dużym stopniu Paixao, który zdobył gole na 2:0 i 3:0. Mógł skompletować hat-trick, ale pierwszego gola “odebrał” mu obrońca Aleksander Komor, który pokonał własnego bramkarza. Wynik ustalił Łukasz Zwoliński.

“Cieszę się z tego, że po pierwsze, była bardzo dobra gra; po drugie, wynik jest satysfakcjonujący; i po trzecie, było zero z tyłu. Ciężko na to pracowaliśmy i od razu powiem, że nadal będziemy, bo widzimy, jak możemy to dopracować” – zapowiedział szkoleniowiec Lechii Piotr Stokowiec.

Paixao ma w tym sezonie już cztery bramki i jest pod tym względem gorszy tylko od Hiszpana Jesusa Jimeneza z Górnika. Od początku kariery w ekstraklasie uzyskał 83 gole i ma szansę niebawem dołączyć do “Klubu 100”. Żaden z aktywnych zawodników najwyższej dywizji nie ma więcej trafień od Portugalczyka.

Lechia powiększyła dorobek do dziewięciu punktów i awansowała na czwarte miejsce.

W piątek zakończyły się dwie serie: po czterech wygranych lider Górnik Zabrze tylko zremisował u siebie z Wisłą Kraków 0:0, natomiast pierwsze zwycięstwo odniósł beniaminek Warta Poznań, który pokonał na wyjeździe Wisłę Płock 3:1.

Na niedzielę planowane były spotkania Legii Warszawa ze Śląskiem Wrocław oraz Lecha Poznań z Pogonią Szczecin. Odbędą się one jednak w innym terminie, ponieważ Legia i Lech – mistrz i wicemistrz Polski – uczestniczą w eliminacjach Ligi Europy. Oba zespoły muszą wyeliminować jeszcze jednego rywala, aby zakwalifikować się do fazy grupowej.

W poniedziałek Stal Mielec zmierzy się z Piastem Gliwice. To zespoły, które – podobnie jak Podbeskidzie i Wisła Kraków – jeszcze nie odniosły w tym sezonie ligowego zwycięstwa.

(PAP)

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Enable Notifications    Ok No thanks