REKLAMA

REKLAMA

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona główna Sport Ekstraklasa piłkarska – potknięcie lidera, Legia pokonała Lecha

Ekstraklasa piłkarska – potknięcie lidera, Legia pokonała Lecha

-

- Advertisement -

Legia zapewniła sobie zwycięstwo w ostatniej sekundzie meczu fot.Facebook

Lider piłkarskiej ekstraklasy Raków Częstochowa zremisował z Wisłą Kraków 0:0 w niedzielnym meczu 9. kolejki i ma już tylko punkt przewagi nad wiceliderem Legią. Warszawski zespół pokonał u siebie Lecha Poznań 2:1 po golu w ostatniej sekundzie spotkania.

Sytuacja związana z przypadkami COVID-19 w klubach ekstraklasy spowodowała sporo zamieszania w programie dwóch kolejek – dziewiątej i dziesiątej. Od 7 do 23 listopada mecze obu serii przeplatają się ze sobą.

Zgodnie z planem odbyły się m.in. dwa niedzielne mecze, bardzo istotne dla kolejności na górze tabeli. Lider Raków, występujący w roli gospodarza w Bełchatowie, zremisował z Wisłą Kraków 0:0.

Dla świetnie spisującej się w tym sezonie (również w Pucharze Polski) drużyny Marka Papszuna to dopiero trzeci mecz, w którym nie zdobyła kompletu punktów.

Obecnie Raków ma 20 punktów i już tylko o jeden wyprzedza broniącą tytułu Legię. Stołeczny zespół, mimo braku z powodów zdrowotnych kilku piłkarzy, pokonał wicemistrza Lecha Poznań 2:1.

Zwycięską bramkę na Łazienkowskiej zdobył w ostatniej sekundzie Portugalczyk Rafael Lopes, sprowadzony przed sezonem z Cracovii. Po tym trafieniu sędzia już zakończył zawody.

Do przerwy “Kolejorz” prowadził po samobójczym golu Chorwata Josipa Juranovica, a wyrównał w 67. minucie 19-letni Kacper Skibicki.

Jeżeli chodzi o młodzieżowców, tego dnia w składzie Legii zabrakło Bartosza Slisza i Michała Karbownika.

“Jeżeli strzelasz gola w ostatniej akcji, to zawsze jest to szczęśliwe zwycięstwo. Biorąc pod uwagę, jak doszliśmy do tej wygranej, poprzez wszystkie problemy, które nas dręczyły, cieszę się podwójnie” – przyznał trener Legii Czesław Michniewicz.

Tymczasem poznaniacy, którzy zbierają sporo pochwał za grę w Lidze Europy, na krajowym podwórku radzą sobie bardzo przeciętnie. W tabeli zajmują dopiero 12. miejsce z dorobkiem 9 pkt (mają jeszcze mecz zaległy).

Biorąc pod uwagę fakt, że w tym sezonie rozgrywa się tylko 30 kolejek, coraz trudniej może być “Kolejorzowi”, rywalizującemu na trzech frontach, dogonić najlepszych w tabeli.

“Kolejny raz w ekstraklasie przy straconych bramkach zachowaliśmy się bardzo naiwnie. Oglądając ostatnią sytuację, powiedziałbym, że nawet frajersko. To tyle. Przed nami dużo pracy” – skomentował rezultat trener gości Dariusz Żuraw.

Dzień wcześniej odbyły się trzy spotkania, w tym jedno awansem z 10. kolejki, w którym Śląsk Wrocław zremisował u siebie 0:0 z osłabionym brakiem kilku podstawowych piłkarzy Górnikiem Zabrze.

Złą wiadomością dla kibiców Śląska jest poważna kontuzja Wojciecha Golli (nie grał w tym spotkaniu). Podstawowy do tej pory obrońca doznał zerwania więzadła w kolanie, co oznacza kilka miesięcy przerwy.

Górnik z pięciu ostatnich spotkań wygrał tylko jedno, a tabeli jest obecnie trzeci (17 pkt). Piąty Śląsk traci do zabrzan trzy punkty.

Złej serii nie może przełamać Jagiellonia. Zespół z Białegostoku uległ na wyjeździe Cracovii 1:3 i była to jego trzecia z rzędu porażka, a czwarta w pięciu ostatnich spotkaniach.

Na stadionie “Pasów” długo było 1:1. W końcówce jednak dwa gole zdobyli gospodarze – najpierw prowadzenie dał im – chwilę po wejściu na boisko – Florian Loshaj, a już w doliczonym przez arbitra czasie gry rezultat ustalił Thiago. Zarówno Kosowianin, jak i Brazylijczyk zdobyli pierwsze gole w ekstraklasie.

Cracovia, która rozpoczęła rozgrywki z pięcioma ujemnymi punktami, a w dziewięciu występach doznała tylko jednej porażki, ma 9 pkt i jest jedenasta. “Jaga” ma dwa więcej i plasuje się trzy lokaty wyżej.

Dziesiąta jest Warta Poznań, która w sobotę odniosła trzecie w sezonie zwycięstwo. Tym razem w meczu beniaminków wygrała w Mielcu ze Stalą 1:0.

Goście od 34. minuty, po czerwonej kartce dla Mateusza Spychały, grali w osłabieniu, ale w końcówce potrafili przechylić szalę na swoją stronę – strzelcem gola był Mateusz Kuzimski.

W czwartek okazało się, że w zespole mieleckim odnotowano sześć przypadków zakażenia wirusem SARS-CoV-2. Dwukrotny mistrz kraju z pięcioma punktami jest przedostatni w tabeli. Za nim tylko Piast Gliwice.

Z 9. kolejki przełożono mecze Podbeskidzia Bielsko-Biała z KGHM Zagłębiem Lubin (na 16 listopada), Wisły Płock z Pogonią Szczecin (19 listopada) oraz Górnika z Piastem i Lechii Gdańsk ze Śląskiem (oba 20 listopada).

W poniedziałek odbędzie się natomiast kolejny mecz awansem z 10. kolejki – czwarta w tabeli Pogoń, która jedynej porażki doznała dotychczas w inauguracyjnej kolejce (1:2 z Cracovią), zmierzy się w Szczecinie z Podbeskidziem.

Później nastąpi przerwa na występy reprezentacji Polski. Biało-czerwoni zmierzą się towarzysko z Ukrainą 11 listopada w Chorzowie, cztery dni później spotkają się w Lidze Narodów z Włochami na wyjeździe. Udział w fazie grupowej LN zakończą 18 listopada meczem z Holandią, ponownie w Chorzowie.

PAP)

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Enable Notifications    Ok No thanks