REKLAMA

2133082431 views

REKLAMA

2133082429 views
0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona głównaSportEkstraklasa piłkarska - Legia kontynuuje zwycięską serię, popis Pekharta

Ekstraklasa piłkarska – Legia kontynuuje zwycięską serię, popis Pekharta

-

Piłkarze Legii Warszawa wygrali piąty z rzędu mecz w ekstraklasie. W niedzielnym spotkaniu 22. kolejki obrońcy tytułu pokonali na wyjeździe Zagłębie Lubin 4:0, a wszystkie bramki zdobył Czech Tomas Pekhart.

Serię pięciu kolejnych zwycięstw w ekstraklasie Legii poprzednio udało się zanotować jesienią 2017 roku. Do spotkania z Zagłębiem przystąpiła po wygranych z: Wisłą Płock (5:2), Górnikiem Zabrze (2:1), Śląskiem Wrocław (1:0) i Wartą Poznań (3:2).

REKLAMA

Mecz w Lubinie okazał się teatrem jednego aktora. Pekhart festiwal strzelecki rozpoczął w szóstej minucie, kiedy wykorzystał rzut karny. Hat-tricka miał na koncie już w 19., a wynik ustalił w 63.

Poprzednim piłkarzem, który w meczu ekstraklasy zdobył cztery gole był Węgier Adam Gyurcso. 19 listopada 2016 roku jako zawodnik Pogoni Szczecin dokonał tego w spotkaniu z Wisłą Kraków (6:2).

Pekhart z 19 trafieniami zdecydowanie przewodzi klasyfikacji strzelców, a Legia jest wyraźnym liderem. Nad zajmującą drugie miejsce Pogonią ma siedem punktów przewagi.

W dwóch pozostałych niedzielnych spotkaniach mierzyły się drużyny z dolnej części tabeli. Warta Poznań po golach Niemca Makany Baku i Jakuba Kuzdry pokonała u siebie 2:0 zamykające zestawienie Podbeskidzie Bielsko-Biała. “Górale” po raz ostatni wygrali w ekstraklasie 7 lutego.

Natomiast Wisła Kraków, także na własnym obiekcie, wygrała z przedostatnią Stalą Mielec 3:1. Bramki zaczęły padać dopiero od 60. minuty, a gospodarze wygraną zapewnili sobie w końcówce. Na 2:1 z rzutu karnego w 88. minucie trafił Czech Michal Frydrych, a w doliczonym przez sędziego czasie gry wynik ustalił Austriak Stefan Savic.

W tym sezonie ekstraklasę opuści tylko jeden zespół. Podbeskidzie traci do Stali zaledwie punkt, a od 14. Cracovii dzieli je dwa.

W sobotę kolejny raz gola w końcówce dał sobie bić Lech Poznań. “Kolejorz”, mimo gry w przewadze oraz prowadzenia do przerwy 2:1, uległ u siebie Jagiellonii Białystok 2:3. Gościom wygraną w 87. minucie zapewnił Bartłomiej Wdowik.

“Trudno znaleźć słowa, by opisać to, co się tutaj wydarzyło. W drugiej połowie po czerwonej kartce dla zawodnika Jagiellonii moi piłkarze pomyśleli, że uda się wygrać na stojąco. Mecz, który nie mieliśmy prawa zremisować, przegraliśmy. To cholernie boli. Zabrakło dzisiaj charakteru, żeby wybiegać ten mecz, żeby dołożyć trzecią bramkę” – przyznał trener Lecha Dariusz Żuraw.

To nie jest łatwy sezon dla kibiców Lecha. Zaczął się od znakomitych występów ich drużyny w kwalifikacjach Ligi Europy, ale później – w fazie grupowej – Lech zajął ostatnie miejsce, na dodatek odpadł już z Pucharu Polski, a w ekstraklasie znajduje się daleko od podium – na ósmej pozycji.

Dwa pozostałe sobotnie mecze, Śląska Wrocław z Wisłą Płock oraz Rakowa Częstochowa z Górnikiem Zabrze, zakończyły się wynikami 0:0.

Dla trzeciego w tabeli Rakowa to już trzeci remis z rzędu. Meczem z Górnikiem klub z Częstochowy uczcił obchodzone w tym roku 100-lecie istnienia. Piłkarze gospodarzy wystąpili w zielono-czarnych strojach, stylizowanych na czasy z początku działalności klubu.

Dwa spotkania odbyły się w piątek, w obu lepsi byli gospodarze. Piast Gliwice pokonał pozostającą bez ligowego zwycięstwa w tym roku Cracovię 2:0 i awansował na szóste miejsce, a Pogoń – znów dzięki bramce Michała Kucharczyka – wygrała z Lechią Gdańsk 1:0.

Dla “Portowców” to może być niezwykle cenne zwycięstwo, bowiem bardzo przybliża ten zespół do występów w europejskich pucharach. Na czwartą drużyną w tabeli, właśnie Lechią, ma już osiem punktów przewagi.

(PAP)

REKLAMA

2129759936 views

REKLAMA

REKLAMA

2129759951 views

REKLAMA

REKLAMA

2131556271 views

REKLAMA

2129759961 views

REKLAMA

2129759964 views

REKLAMA

2129759968 views