REKLAMA

2132846537 views

REKLAMA

2132846536 views
0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona głównaSportEkstraklasa piłkarska - emocje w stolicy, czwarta z rzędu wygrana Legii

Ekstraklasa piłkarska – emocje w stolicy, czwarta z rzędu wygrana Legii

-

Piłkarze Legii pokonali w Warszawie Wartę Poznań 3:2 w 21. kolejce ekstraklasy i wyprzedzają wicelidera Pogoń Szczecin o siedem punktów. W sobotę grały też obie Wisły. Ta z Płocka zremisowała u siebie z trzecim w tabeli Rakowem 2:2, a ta z Krakowa uległa w Gdańsku Lechii 0:2.

Beniaminek z Poznania jest jedną z rewelacji sezonu, zwłaszcza po zimowej przerwie. Przed meczem z Legią Warta mogła pochwalić się zdobyciem w 2021 roku aż 13 punktów w sześciu kolejkach, podobnie jak Piast Gliwice i właśnie lider z Warszawy.

REKLAMA

“Wiemy, że zespół z Poznania znajduje się w dobrym momencie sezonu. Warta przyjedzie do nas bez kapitana Łukasza Trałki (pauzował za kartki – PAP) i na pewno będzie starać się grać swoją, otwartą piłkę” – mówił przed meczem trener Legii Czesław Michniewicz.

Rzeczywiście, spotkanie było emocjonujące i padło pięć bramek. Dla Legii dwie zdobył reprezentant Serbii Filip Mladenovic, a jedną Paweł Wszołek. Goście odpowiedzieli trafieniami Jana Grzesika (na 1:1) i Mateusza Kupczaka, który w 79. minucie ustalił wynik po strzale z rzutu karnego.

Legia dość pewnie zmierza po kolejny tytuł mistrza kraju, choć trener Michniewicz mówił przed meczem, że na razie nikt w szatni o tym nie rozmawia.

Obrońcy tytułu po czwartym z rzędu ligowym zwycięstwie mają 45 punktów i o siedem wyprzedzają Pogoń, która w piątek – dzięki bramce byłego legionisty Michała Kucharczyka w 64. minucie – pokonała na wyjeździe Jagiellonię 1:0.

W końcówce meczu sędzia pokazał aż trzy czerwone kartki (za drugie żółte) – dwie graczom z Białegostoku i jedną rywalom.

Jagiellonia, która spadła na 12. miejsce, przegrała trzeci mecz z rzędu, a na zwycięstwo czeka od sześciu kolejek.

Na trzeciej pozycji, z coraz większą stratą do lidera, jest Raków (36 pkt). Częstochowski zespół zremisował w sobotę w Płocku z Wisłą 2:2, a mogło być jeszcze gorzej, ponieważ do 72. minuty przegrywał 0:2.

“Myślę, że obie drużyny są niezadowolone. Wisła dlatego, że prowadząc 2:0 zremisowała, a my uważamy, że zagraliśmy dobry mecz, mieliśmy dużo sytuacji, odzyskaliśmy przewagę i na pewno niedosyt pozostał” – przyznał trener Rakowa Marek Papszun.

Po dobrym początku roku nieco zwolniła Wisła Kraków. W sobotę “Biała Gwiazda” przegrała w Gdańsku z Lechią 0:2, nie strzelając gola w drugim kolejnym spotkaniu (poprzednio 0:0 z Górnikiem Zabrze). W tabeli jest 11. z dorobkiem 25 punktów.

Natomiast gdańszczanie, który umocnili się na czwartym miejscu (33 pkt), z pięciu ostatnich meczów wygrali cztery, a jeden zremisowali.

W piątek, oprócz rywalizacji Jagiellonii z Pogonią, odbyło się także spotkanie Cracovii ze Śląskiem Wrocław, zakończone remisem 1:1.

Na niedzielę zaplanowano mecz Górnika Zabrze z KGHM Zagłębie Lubin i bardzo ciekawie zapowiadające się starcie Lecha Poznań z Piastem Gliwice.

“Kolejorz” wygrał trzy poprzednie mecze, a ekipa trenera Waldemara Fornalika też spisuje się co najmniej nieźle. Oba zespoły pną się w górę tabeli, choć strata do czołowej trójki jeszcze jest znacząca. A miejsce na podium w przypadku poznaniaków to jedyna szansa na występy w Europie w kolejnym sezonie, bo gliwiczanie wciąż są w grze o Puchar Polski (awansowali do półfinału).

Obecną kolejkę zakończy w poniedziałek niezwykle ważny mecz pod kątem walki o utrzymanie – zamykająca tabelę Stal Mielec podejmie przedostatnie Podbeskidzie Bielsko-Biała.

Oba zespoły dzielą dwa punkty i w razie ewentualnej porażki mielczanie znajdą się w bardzo trudnym położeniu. W tym roku Stal, choć często chwalona za postawę na boisku, jeszcze ani raz nie wygrała.

(PAP)

REKLAMA

2129675356 views

REKLAMA

REKLAMA

2129675371 views

REKLAMA

REKLAMA

2131471691 views

REKLAMA

2129675381 views

REKLAMA

2129675384 views

REKLAMA

2129675388 views