REKLAMA

2121687029 views

REKLAMA

2121687027 views
0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona głównaSportBOKS. Witalij Kliczko: do ringu już nie wejdę

BOKS. Witalij Kliczko: do ringu już nie wejdę

-

Witalij Kliczko, lider ukraińskiej partii UDAR, który w grudniu stracił pas federacji WBC w wadze ciężkiej i ma status “mistrza w zawieszeniu”, poinformował, że nie zamierza kontynuować kariery bokserskiej. “Do ringu więcej nie wejdę” – zapowiedział. 

Władimir (z lewej) i Witalij Kliczko fot.Bernd Thissen/PAP/EPA
Władimir (z lewej) i Witalij Kliczko fot.Bernd Thissen/PAP/EPA

“To byłoby bez sensu. Przecież wkrótce będę miał 43 lata” – zauważył Ukrainiec, który w sobotę towarzyszył w narożniku swojemu bratu Władimirowi. Młodszy z Kliczków pokonał w Oberhausen Australijczyka Aleksa Leapaia i pozostaje mistrzem świata organizacji IBF, WBA, WBO i IBO.

REKLAMA

Witalij Kliczko podkreślił, że w pięściarstwie osiągnął wszystko, co mógł. “Moje sportowe marzenia się spełniły. Nikomu nie muszę niczego udowadniać” – dodał, cytowany przez niemieckie media.

O tytuł, który zwolnił ukraiński bokser, powalczą 10 maja w Los Angeles Amerykanin Chris Arreola i Kanadyjczyk Bermane Stiverne. Niewykluczone, że we wrześniu rywalem zwycięzcy będzie Władimir Kliczko, o czym zresztą marzy starszy z braci.

“Mam nadzieję, że dzięki niemu ten tytuł wróci do naszej rodziny. Władimir może walczyć jeszcze nawet 10 lat, gdyż w boksie najważniejszym jest nie dać się trafić, a on to potrafi. Jest rozważny, z pojedynku na pojedynek spisuje się coraz lepiej. Nie daje rywalom szans” – ocenił Witalij Kliczko, który chce się skupić na karierze politycznej.

“Przyleciałem do Oberhausen w sobotę rano, bo bardziej niż brat potrzebuje mnie Ukraina. Przywiozłem do Niemiec m.in. informację, że 70 procent moich rodaków chce wstąpienia do Unii Europejskiej” – dodał.

Nadmienił, że każdy w jego ojczyźnie, niezależnie czy na wschodzie kraju, zachodzie, północy, czy południu, “chce żyć na przyzwoitym poziomie w normalnym państwie”.

“Chce normalnie pracować za godziwą płacę” – powiedział.

Mimo napiętej sytuacji, nie widzi powodów, by na Ukrainie doszło do wybuchy wojny domowej.

“Nie ma konfliktu między Ukraińcami. Ani z powodu języka, historii, ani wiary. Wszystko jest sztucznie podsycane przez Rosję, która robi wszystko, by wywołać wojnę” – przyznał i dodał, że wizytę w Niemczech wykorzystał też, by prosić o wsparcie.

“Potrzebujemy wsparcia: moralnego, politycznego, ale i finansowego, które pozwoli przetrzymać najtrudniejsze chwile. Potrzebujemy pomocy od naszych przyjaciół” – podsumował Kliczko, który 25 maja będzie się ubiegał w wyborach o stanowisko mera Kijowa.

W marcu zdecydował, że nie wystartuje w wyborach prezydenckich i wspólnie ze swą partią poparł kandydaturę byłego ministra spraw zagranicznych, przedsiębiorcy Petro Poroszenki. (PAP)

REKLAMA

2119643623 views

REKLAMA

2119643703 views

REKLAMA

REKLAMA

2121440051 views

REKLAMA

2119643760 views

REKLAMA

2119643809 views

REKLAMA

2119643844 views