REKLAMA

REKLAMA

0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona głównaSport1. liga piłkarska - czas baraży: czterech chętnych, jedno miejsce

1. liga piłkarska – czas baraży: czterech chętnych, jedno miejsce

-

W czwartek półfinały, a w niedzielę finał – w ciągu czterech dni trzy mecze barażowe wyłonią ostatnią drużynę, która awansuje w tym sezonie do piłkarskiej ekstraklasy i sezon 1. ligi dobiegnie końca. W grze pozostały Arka Gdynia, Korona Kielce, Odra Opole i Chrobry Głogów.

Dwie najlepsze drużyny 1. ligi – Miedź Legnica i Widzew Łódź – awans wywalczyły bezpośrednio. O ostatnie wolne miejsce w dwustopniowych barażach powalczą zespoły, które po 34 kolejkach uplasowały się na pozycjach 3-6.

REKLAMA

W półfinałach najwyżej rozstawiona Arka, która do ostatniej kolejki rywalizowała z Widzewem o drugą lokatę, podejmie szóstego Chrobrego, a czwarta Korona zagra z Odrą.

Zespół z Gdyni z całej czwórki miał największe ambicje i dzięki udanej rundzie wiosennej do końca walczył o bezpośrednią promocję do krajowej elity. Na finiszu przytrafiły się jednak drużynie trenera Ryszarda Tarasiewicza dwie porażki i o powrót do ekstraklasy musi powalczyć w barażach. Podobnie było przed rokiem, kiedy żółto-niebiescy nie sprostali ŁKS Łódź.

Teraz zmierzą się z Chrobrym, który w ekstraklasie nigdy nie grał. Baraże stanowią podsumowanie pracy w Głogowie trenera Ivana Djudjevica, który już wcześniej zapowiedział, że po sezonie opuści klub.

„Chcieliśmy razem z drużyną przejść do historii i po części już nam się to udało. Mieliśmy ostatnio drobny kryzys, ale zwycięskim meczem z Zagłębiem Sosnowiec (4:0) w ostatniej kolejce pokazaliśmy, że już go pokonaliśmy. To był pokaz siły Chrobrego. Mieliśmy udział w barażach w swoich rękach i to zrobiliśmy” – podkreślił Djurdjevic.

Jak dodał, fakt, że klub po raz pierwszy jest tak blisko ekstraklasy, zawdzięcza m.in. stabilności, spokojowi i brakowi nerwowych ruchów.

„W piłce na wszystko trzeba zapracować, +chciejstwo+ nie wystarczy. Przed nami jeszcze, mam nadzieję, dwa mecze. Traktujemy te baraże jak fajną przygodę, ale oczywiście chcemy zwyciężyć. Wygraliśmy z Arką dwa razy w tym sezonie, więc dlaczego nie mielibyśmy tego zrobić po raz trzeci” – podsumował szkoleniowiec głogowian.

Przed rokiem awans do ekstraklasy z baraży wywalczył Górnik Łęczna, który startował właśnie z szóstego miejsca.

W drugiej parze – Korony z Odrą – w tym sezonie do tej pory górą byli gospodarze obu spotkań. Kielczanie byli w najbardziej komfortowej sytuacji spośród całej czwórki, gdyż już od dłuższego czasu mogli spokojnie szykować się do baraży.

„Przed nami dwa finały – w czwartek i później, mam nadzieję, w niedzielę. Koncentrujemy się już na Odrze” – podkreślił słowacki pomocnik Korony Dalibor Takac.

PZPN do prowadzenia czwartkowych spotkań wyznaczył czołowych polskich arbitrów – w Gdyni rozjemcą będzie Szymon Marciniak, a w Kielcach – Tomasz Musiał.

(PAP)

REKLAMA

2107258720 views

REKLAMA

2107258952 views

REKLAMA

2109055343 views

REKLAMA

2107259093 views

REKLAMA

2107259192 views

REKLAMA

2107259300 views