REKLAMA

REKLAMA

0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona głównaSpołeczeństwoMłodzi Amerykanie pracują za wszelką cenę

Młodzi Amerykanie pracują za wszelką cenę

-

O problemie underemployment, czyli sytuacji, w której pracownicy wykonują zawód poniżej swoich kwalifikacji i pracują w zbyt małym wymiarze godzin, w Stanach Zjednoczonych pisze się od dawna. Jeszce w lutym 2010 roku Reuters alarmował, że aż 20 proc. Amerykanów znajduje się na stanowisku niższym, niż wskazywałoby na to ich wykształcenie. Rok później Instytut Gallupa podawał zbliżone liczby. Dziś jednak, zjawisko underemployment dotyka najmłodszych. Co trzeci Amerykanin między 18 a 29 rokiem życia wykonuje zawód poniżej swoich kwalifikacji.

fot. Mimo pesymistycznych danych na temat underemployment, w styczniu w USA przybyło 243 tysiące nowych miejsc pracy

REKLAMA

Najnowsze badania Instytutu Gallupa dowodzą, że absolwenci uczelni i najmłodsze osoby na amerykańskich rynku pracy między 18 a 29 rokiem życia są najsłabiej wykorzystaną siłą roboczą w USA. W kwietniu bieżącego roku aż 32 proc. ankietowanych wyznało, że pracuje poniżej zdobytych kwalifikacji.

Jednym z powodów tak niepokojących wieści z rynku pracy może być fakt, że Gallup przeprowadził badanie wśród Amerykanów, którzy pracują w niepełnym wymiarze godzin, a ich praca ma często charakter dorywczy. Wszyscy ankietowani utrzymywali jednak, że wciąż poszukują pracy na pełen etat.

Dla porównania, wśród Amerykanów miedzy 30 a 49 rokiem życia zjawisko underemployment dotyka zaledwie 14 procent. W kolejnej grupie wiekowej od 50 do 64 współczynnik ten wynosi 12,7 procent.

Zjawisko underemployment nie dotyczy jedynie pracy poniżej zdobytych kwalifikacji. Jego drugim aspektem jest praca w niepełnym wymiarze godzin. Nierzadko to właśnie ten element staje się przyczynkiem do frustracji pracowników. Według danych Instytutu Gallupa ponad 18 proc. ankietowanych w wieku od 18 do 29 roku życia w kwietniu deklarowało, że pracuje w niepełnym wymiarze godzin, podczas gdy zależy im na pracy na pełen etat.

Warto zauważyć, że mimo iż poziom bezrobocia wśród najmłodszej grupy pracowników na amerykańskim rynku utrzymuje się na stałym poziomie, wciąż obserwujemy wzrost zjawiska underemployment. Oznacza to, że młodzi Amerykanie co prawda pracują, ale stają się coraz słabiej wykorzystaną siłą roboczą. Taki stan rzeczy jest dla nich katastrofalny, ponieważ nie pozwala na zdobycie odpowiedniego doświadczenia zawodowego w szybkim tempie i uniemożliwi znalezienie lepszej pracy w przyszłości. Najbardziej dotkliwe skutki zjawiska underemployment amerykański rynek pracy odczuje zatem dopiero za kilka lat.

AS

254 KOMENTARZE

    • Klim nic nie stoi na przeszkodzie aby wielkie panie po studiach w Polsce zrobily tu nostryfikacje dyplomu a wczesniej nauczyly sie jezyka i wowczas nie beda malym paniom po szkolach srednich domow sprzatac. Zdaje sobie sprawe z tego ze jest to ciezko ale troche samozaparcia trzeba

  1. A najgorsze to małe panie, które w Polsce tylko podstawówki pokończyli, w trochę lepszym przypadku zawodówki, a tutaj mają domy, które im wielkie panie po studiach sprzątają albo mali panowie po podstawówce lub w lepszym przyapdku po zawodówce, którzy mają firmy budowalne na których wielcy panowie po studiach robią.
    Albo, nie mając innego do roboty ci mali panowie, którym wyższe wykształcenie się nie podoba “bardzo mądre komentarze” jak Klim niejaki piszą w samouwielbienie wpadają zachwycając się swoją ” podstawówkową inteligencją”….

    • Całkowicie się zgadzam…liczyą się chęci i talent do tego co się lubi a reszta przychodzi sama szcześliwy ten co wykonuje to co lubi bo robi to dobrze…

    • Bruno, tylko jakoś (prócz niejakiego elektryka, bo o kmiotach, których na piedestał wyniosło same zapisanie się do PZPR) jakoś nikt z tych małych człowieczków się raczej nie wyróżnił. Widzę, że nie tylko Klimowi przeszkadza, że ktoś w Polsce skończył studia. Z małą uwagą, że “te małe człowieczki, co to się nie brzydzą żadną pracą” robią to, co mogą robić (a nie, czym się nie brzuydzą), bo nikt takiemu człowieczkowi nie poleci kierowania dużą firmą, nie posadzi go za kreślarskim stołem , nie pozwoli mu sprzedawać leków w aptece itd. itp., więc dlatego wykonuje pracę “której się nie brzydzi”. Był okres w USA, zaraz po moim przyjeździe, by się utrzymać stałem “na dysku” w knajpie. A przyjęcie do pracy było o tyle humorystyczne, że w aplikacji na “dumne” stanowisko “dishwashera” było pytanie, czy lubię tę pracę. Zgodnie z prawdą, napisałem, że nie. I najpierw właściciel stwierdził, że mnie nie przyjmie do pracy, której nie lubię. Zapytałem go (bo angielski, którego się nauczyłem na studiach znałem już dobrze w Polsce) czy myśli,że ktokolwiek, jeżeli pisze, że lubi zmywać gary, pisze prawdę. Zastanowił się chwilę, roześmiał i powiedział, “ok, see you tomorrow”. A wracając do małych człowieczków, gdyby taki człowieczek się uczył zamiast kamieniami w szkołę rzucał (choć nie zawsze, czasem po prostu nie mógł się kształcić z innych powodów), to bardzo chętnie zamiast sprzątania biura usiadł by w tym biurze na fotelu referenta chociażby. On robi nie to co “chce” ale to co może….

    • @ stan: z jednym sie zgodze lepiej byc dyrektorem niz portierem ale nazywanie ludzi “malymi czlowieczkami” swiadczy tylko ze jestes bufonem jakich malo i do szanowania innych i ich zycia jest ci bardzo daleko wspolczucie dla tych, dla ktorych bylbys szefem. Czy masz problem ze swoim wzrostem lub wielkoscia?

    • Rumun, jednak masz bardzo mało inteligencji, jeżeli nie zauważyłeś, że to była moja odpowiedź na stwierdzenie Kilimka o “wielkich paniach i panach po studiach”. Jeżeli tego nie zauważyłeś, to jesteś zgryźliwym, szukającym dziury w całym marnym d…, który tutaj się dowartościowuje. Dyskusja z Tobą nie ma po prostu sensu, bo Ty widzisz wyłącznie to, co chcesz widzieć. Przeczytaj (ale powoli i na błos – to może zrozumiesz) mój ostatni wpis o Suwarowie. Po za tym, wolę “wielkie panie i wielkich panów po studiach z Polski”, bo z nimi można przynajmniej porozmawiać na b. różne tematy, niż z “małymi” , którym “Hameryka” życie uratowała bo tutaj mają dom (zadłużony w banku), samochód i udają wielkich biznesmanów mając “firmę” budowlaną, a w Polsce na to się mówiło zakład, bo zatrudnia 2, 3 osoby. Z nimi tylko jeden temat, kto i ile zarobił i jaki to “wielki biznesman”.
      Jakoś nie widzisz, że natchniony pismem świętym się naigrywa z ludzi, którzy w Polsce zdobyli wykształcenie, więc śmiem twierdzić, że i Ty poza zawodówką nic więcej nie osiągnąłeś. Aaaa, przepraszam, przecież tu masz “firmę” składającą się z czterech osób, Ty jako prezes, synowa księgowa a dwaj synowie razem z Tobą wnętrza robią czy dachy?

    • stan, przeciez sam wiesz ze to prawda, ja sie z nikogo nie naigrywam , tylko stwierdzam fakty, a to ze jestes oburzony po moim wpisie swiadczy o tym ze to jest prawda i ty do tych ludzi sie zaliczasz o ile skonczyles jakies studia.tak jak Brino napisal, zadna praca nie hanbi, nawet przy betoniarce, mozesz byc dumny ze Ameryke budujesz.

    • Kilimku, prawda jest taka, że zazdrościsz ludziom ukończenia studiów i czujesz się niedoawrtościowany więc pisząc “wielkie panie i panowie” po studiach masz wrażenie, że ich studia się nie liczą. A ty im po prostu zazdrościsz. Zasuwaj przy betoniarce bo widocznie nic innego nie pozwolą ci “wielcy panowie” po studiach robić, ja nie muszę. I bądź sobie dumny z budowania Ameryki, ja już się nabudowałem. Tobie cokolwiek wytłumaczyć, to jak mówić wariatowi w Tworkach, że tym wariatem jest – wariat i tak wie swoje i twierdzi, że jest Napoleonem lub innym Aleksandrem Wielkim. Swoje slogany o tym, że żadna praca nie hańbi – zachowaj dla siebie, bo ja o tym wiem od dawna, a Ty, jak widać dopiero starasz się coś do łba przyjąć. Ja nie pisałem, że jakaś praca hańbi, tylko, że jeżeli człowiek twierdzi, że lubi sprzątać czyjeś g… albo myć gary, to kłamie, albo jest stuknięty zdrowo. I o tym pisałem, że sprzątaczka czy sprzątacz wolałby w biurowcu, który sprząta,być dyrektorem za powiedzmy 50.000 a nie sprzątaczem za 500. Chyba, że lubi “cierpieć za miliony”.
      Widzisz Kilimku (kilim, to taki dywanik na ścianie jakbyś nie wiedział, i bardziej mnie pasuje się tak do Ciebie zwracać niż Klim – od Klimka?) gdybyś napisał tylko “panie po studiach” a nie “wielkie panie”, przyjąłbym to normalnie. Twój przymiotnik świadczy o tym, że chcesz zminimalizować ich wykształcenie. Bo mogę się zgodzić z jednym, nie studia czynią człowieka miłym czy tolerancyjnym człowiekiem, bo żadne studia nie nauczą inteligencji i kindersztuby.Co w Twoim i Rumuna przypadku doskoanle widać. I to by było na tyle, zaróewno do ciebie jak i do niejakiego Rumuna.

    • Rumun, jeszcze jedno, ja pisząc “małe panie i panowie bez studiów” odpowiedziałem Kilimkowi na jego wpis “o wielkich paniach i panach po studiach”. Zwrotu “mały człowiek” Ty użyłeś, nie ja. I popatrz, jakiś inteligentny, potrafisz zrozumieć, że “małe panie i panowie” odnosi sie do ich wykształcenia a nie wzrostu, a nie widzisz, że pisanie “wielkie panie i panowie” wynika z tego, że ktoś tak piszacy ma wobec nich kompleks niższości. I niby dlaczego twierdzisz, że ja mam kompleks wzrostu? Taki jesteś psycholog samouk? Tak się znasz na kompleksach, problemach emocjonalnych ludzi? Ja swoją wartość znam, nie tobie ją oceniać, boś rzeczywiście do tego za mały, mnie oceniali i doceniali ludzie, którzy od tego są, a nie “internetowi komentatorzy”. Odważny jesteś tylko w swoich komentarzach, które, jakby sie kto uparł są wyłącznie prawie Twoim odniesieniem do innych komentarzy a nie do tematu tego, co napisano na portalu. To świadczy też o Tobie, że tutaj się czujesz anonimowy i bruździsz, a w “realu” to skulisz po sobie uszy i uciekniesz jak najszybciej, bo tam tej anonimowości to nie masz. Następny, odważny na odległość…

    • a moze ty @staniu nie rozumiesz co piszesz i tu jest problem niedowartosciowania i po co te eseje do mnie malujesz? kto to czyta chyba tylko twoj zlew moze przyjac taka metna wode ktoa z siebie wypluwasz

    • podoba mi sie twoja puenta emilio costam wyksztalcenie moze wplywac na inteligencje ale nie musi i wartosci czlowieka nie powinno sie oceniac na podstawie dyplomu wieloma takimi mozna sie podetrzec gdy nie ida w parze z rozumem i pokora jak to pokazuja tutaj niektorzy intliganci co to wyzej sraja jak dupe nosza 🙂

    • nawet jak skonczyli Wright lub Triton Koledz w programie ESL, to maja prawo sobie dopisac na swoicm CV, ze do takich Koledzy chodzili.

    • jasne Kilimku, masz rację i dopisuj sobie, bo masz prawo. Ale nie myśl, że to podniesie twoją inteligtencję czy wartość. Może w swoich własnych oczach podniesiesz swoje ego pisząc to na swoim, jak to nazwałeś “CV”, bo inny, który to będzie czytał nie oceni cię po tym, co napisałeś, tylko po tym jak się odezwiesz i co potrafisz. A tego nie zmieni żaden dopisany ukończony “kolega” ani też koledż (jeżeli to mialeś na myśli pisząc Koledzy)

    • widac ze nie znasz Ameryki, tutaj im wiecej masz na swoim cv szkol tym lepiej dla ciebie, jak kadrowy zobaczy ile szkol pokonczyles, to juz z tego widzi ze z ciebie nie leniuch i ze masz ambicje.

    • emilio, o tym nie znaniu Ameryki Kilim pisał raczej do mnie.
      Więc mu odpowiem. Klim, nawet jeżeli kadrowy oprze się na Twoich wpisach i weźmie pod uwagę ile szkół pokończyłeś, to twój bezpośredni przełożony szybko to zweryfikuje jeżeli w parze z dyplomem nie pójdą umiejętności. Ja pracowałem z wieloma ludźmi, którzy nie mieli dyplomów, ale znali swoją robotę lepiej niż ci co mieli dyplom ukończenia stosownej szkoły. Może i nie znam Ameryki, ale wiem, że tutaj, jak zapłaciszza za “koledze” (jak to piszesz) czy inne studia, to odpowiedni papierek ich ukończenia otrzymasz. Przynajmniej te, których ukończenia dyplom nie poparty umiejętnością nie zagraża bezpośrednio czyjemuś życiu. Tak było kiedy robiłem w Kolorado weryfikację ratopwnika GOPR,(tutaj kurs Mountain Rescue). W Polsce połowa z tych ludzi co była ze mną na kursie i ukończyła go, w ogóle by nie była dopuszczona do “kandydata na ratownika górskiego, chociażby z powodu “umiejętnosci” jazdy na nartach. Chcesz mieć dyplom uznania “Lekarza roku 2012 np. onkologa? Napisz do takiej firmy “Top twenty” z San Diego. Za stosowną opłatą przyślą ci odpowiednie zaświadczenie, że rada lekarzy ze stanu takiego a takiego uznała cię najlepszym lekarzem w danej specjalności. Wolisz tytuł kapitana roku 2012 lini Pan American? Podobnie. Wystarczy zapłacić.

  2. Katarzyno,
    Ja nie jestem w zadnym wypadku doskonaly, ale ty najwyrazniej masz problem z poprawna pisownia slowa “nie”…
    Twoje komentarze moga byc rowniez interpretowane jako przeciwne temu, co zamierzasz przekazac. O co ci chodzi w ostatnim wpisie?

    • Rysiu czepiasz sie pisowni. Czy chesz powiedziec ze zgadzasz sie z tym co mowi Katarzyna bo tu dala konkretna uwage ze oggolnie amerykanie sa bardzo leniwi

    • Caryca,
      Jak juz wspomnialem, nie jestem idealny i moja pisownia jezyka polskiego nigdy nie byla/bedzie idealna, ale nagminne bledy Katarzyny z wyrazem “nie” sa razace – to nie jest tzw “literowka”…
      Moj problem polega na tym, ze ja nie za bardzo rozumiem czy Katarzyna pragnie tego, co tak bardzo nienawidzi, czy moze nienawidzi tego czego pragnie?

    • Masz problem ze soba od dawna. Tobie potrzebny jest @maniek on rozwiazuje wiele twoich problemow @ Rysiu.

    • Chciales chyba powiedziec ze maniek jest potrzebny do robienia zadymy Och jak tylko widze wpis tego kmiotka to ….

    • Rysiu Ja tam zadnych bledow nie widze u katarzyny byc moze i ona jest tylko po polskiej szkole sobotniej to i tak bardzo dobrze pisze lepiej niz ja

    • Rysiu a ty piszesz poprawnie ortograficznie ale za cholerę niewiem co sądzisz na temat tego artykułu,bo jedynie odpisujesz na komentarze.chyba muszę skoczyć po słownik,czy dobrze napisałam!

    • Katarzyno,
      Moim zdaniem, zjawisko underemployment to powazny problem. Sam bylem w takiej sytuacji i znam rowniez wielu ludzi, co w takiej sytuacji tkwi. Co gorsza, jest rowniez taki aspekt o ktorym autor nie napisal, a mianowicie overqualification. I tak prawde mowiac, Katarzyno to nie sa takie proste problemy typu: “Amerykanie niestety czasami wola siedzieć w domku,brać bezrobocie i narzekać,ze niema pracy”…

  3. Wiktor Suworow, w książce pt. „Żolnierze wolności”, napisał coś takiego. Politruk tłumaczył żołnierzom aresztantom na czym polegają zasady komunizmu. I mówił, że w tym “wspaniałym” ustroju, każdy będzie robił to, co lubi i co chce. Jak ktoś będzie chciał być lekarzem, to będzie, inny będzie chciał być kierowcą, to będzie, jeszcze inny pilotem itd. Każdy będzie robił to co chce. Na koniec poprosił o pytania. I wtedy wstał jeden z żołnierzy, który przed tym wykładem sprzątał latryny i wynosił szambo u „pani generałowej” na daczy.
    Zapytał – tawariszcz politruk, a kto będzie w komunizmie gówna sprzątał?
    Więc macie odpowiedź na wasze posty, że “ważne, że robi co kto chce” i “żadnej pracy się nie brzydzi”.
    Tylko proszę mi nie zarzucać, że nie widzę potrzeby kopania rowów, wyrzucania szamba, sprzątania kibli itd. itp. i że drwię z “małych człowieczków”. Jeszcze raz napiszę, że oni nie robią tego czego się nie brzydzą, tylko to co (zw względu na swoje wykształcenie – a raczej jego brak) mogą robić. To, że np. piszący pod artykułami komentarze chciałby pisać te artykuły, nie znaczy, że artykuły nadałyby się do publikacji.
    Jeżeli ktoś robi, to co chce i co sprawia mu przyjemność, czyli robi, co lubi robić (w sensie pracy) to jest naprawdę wspaniała rzecz. Ale nie wmawiajcie mi, że są normalni ludzie lubiący sprzątać po innych, zmywać po nich gary czy podcierać komuś zniedołężniałemu tyłki itd.

    • caly ten twoj post @staniu to jak wyjecie palca z tylka i wsadzenie go sobie do buzi
      malo wiesz o zyciu skoro zdobywasz sie na stwierdzenie ze tylko nienormalni ludzie cytuje: “Ale nie wmawiajcie mi, że są normalni ludzie lubiący sprzątać po innych, zmywać po nich gary czy podcierać komuś zniedołężniałemu tyłki itd.” wykonuja te prace.
      jestes dupkiem zadufanym w sobie i takim pozostaniesz do konca zycia. a jak nadejdzie jego koniec i nie bedzie ci mial kto tylka podetrzec to sobie przypomnisz jakie bzdury lales na portalu Informacje USA o tych nienormalnych.I na tym zakonczylem dyskusje z odryFca zycia i wykonywanej przez ludzi (nie przez malych czlowieczkow o ktorych pisal jakis palant) pracy

    • Ty naprawdę nie rozumiesz, co się pisze. Napisaałem, że “nie wmawiajcie mi, że są normalni ludzie lubiący sprzątać po innych, czyli lubiący taką pracę, a nie, że nienormalni wykonuja taką pracę. Zwróć uwagę słowo na “lubiący” w tym kontekście. Jeżeli dla ciebie człowiek lubiący podcierać komuś tyłek, zmywać brudne gary w restauracji i sprzątący kible jest normalny, to masz absolutnie zboczony nie tylko światopogląd ale i osobowość. Jeszcze staraj się mnie przekonać,że zjadający własne ekstermenty (bo ni stąd ni z owąd takie porównanie znalazłeś) jest normalny, to już będę całkowicie co o twojej normalnościi myśleć. Naucz się rozumieć co inny przekazuje to może staniesz się (chociaż bardzo w to wątpię) mądrzejszy. Lubieć coś a wykonywać to jest duża różnica. Ty widocznie możesz innym nie tylko podcierać tyłki ale włazić cały w tyłek,jak ci za to zapłacą, ja nie.

    • nie tlumacz sie @staniu zachowujesz sie jak dziecko w piaskownicy
      lejesz do znudzenia i obracasz sie jak drzwi od stodoly na skrzypiacych zawiasach

  4. Bruno, najczęściej zadziwiasz mnie “na minus” np. tym, że takie jełopy twqego pomyślunku równe mają dostęp do internetu. Ale cóż, nie tylko książki jak mwidać trafiły pod strzechy.
    Ale czasem uda ci się zaskoczyć mnie “na plus”, tak jak ostatnio, kiedy pokazałeś, że masz jakieś blade pojęcie o słowie “esej”.
    Z tego, co napisał gość podpisujący się “Emilio Lopez” widać, że on nie tylko czyta, ale i (w przeciwieństwie do ciebie) rozumie to, co ja piszę. Zgadzam się z nim, ze żadne studia czy dyplom nie pomogą, jeżeli ktoś jest prostakiem (co z kolei w twoim przypadku się całkowicie sprawdza co do tego ostatniego, bo czy masz studia czy nie zupełnie mnie nie interesuje).

  5. Bruno, to co ty nazywasz esejami, jest niczym innym, jak cierpliwym (przyznam, że powoli już mi tej cierpliwości brak) tłumaczeniem ci, co napisałem. Prawie litera po literze, słowo po słowie, tłumaczę jak małemu dziecku, byś troszkę coś chociaż zrozumiał z tego co piszę. Mimo, że piszę bardzo powoli ty nadal nie rozumiesz. Bo jak widać, twoje złe nawyki z podstawówki, kiedy w swej główce biednej myślałeś, że jesteś mądrzejszy od nauczyciela i już wszystko wiesz, zostały i nie przyjmujesz tych tłumaczeń. Przecież gdybym napisał w dwóch zdaniach to, co inni rozumieją od razu, ty nie pojąłbyś nawet za sto lat korzystając przy tym z pomocy słowników i encyklopedii (oczywiście, gdybyś umiał się czymś takim posługiwać). Nie mówię już o zastosowaniu tzw. skrótu myślowego, który dla ciebie jest słowną czarną magią. Czasem masz przebłyski normalnego (proszę, nie myl z inteligentnym) myślenia, faktycznie. Ale to można porównać do tego, że i wśród polityków polskiego sejmu trafi się jakiś normalny albo że w Londynie czasem nie ma mgły i świeci słońce. Ty widocznie Brunonku lubisz nie tylko soje własne g… jeść, ale i się w nim tarzać. Twoje wpisy wyraźnie na to wskazują.

  6. moze walniesz jakas ksiazke? @staniu? nomolny flak z olejem jestes a obronic swej glupiej gadaniny-pisaniny i tak nie zdolasz, na epitety na razie nie reaguje i na tym polega roznica miedzy mna a toba a gdy cie flakiem nazywam to miej to za komplement i zaszczyt wielki gdyz drugi raz ci sie taki nie trafi

    • no i mówiłem, że nie rozumiesz. Mieć nadzieję, że ty cokolwiek zrozumiesz z tego, co się do ciebie mówi czy pisze, to jak Putinowi mówić o demokrachi. Nazwać ciebie normalnym, to tak jakby z Hitlera zrobić przyjaciela Żydów.
      Epitety? Przecież to ty sam napisałeś, że wiesz co to jest wyjęcie palca z tyłka i wsadzenie go sobie do buzi, ja tego ani nie próbowałem ani nie przypuszczałem, że coś takiego normalny człowiek może zrobić. Musiz przecież wiedzieć dokładnie co to jest, mieć doświadczenie, jeżeli piszesz – że coś jest jak. Przecież tylko idiota może porównywać coś do czegoś czego nie zna.
      Zamiast ja książkę, ty walnij lepiej kupkę, czasem to pomoga na zatwardzenie. Ale jelit a nie mózgu jak u ciebie, więc wątpię by ci pomogło. Czy ty kiedykolwiek przeczytałeś jakąś książkę? Bardzo wątpię boś oczytany jak jak troglodyta.
      Jeżeli nie widzisz różnicy w słowie “lubieć” a “wykonywać”, to się nie dziwię, że dla ciebie posądzać kogoś o coś, co sam lubisz wykonywać (np. trzymać palec w tyłku a później brać go do buzi) jest normalne.

    • rozlozyles mnie na lopatki @staniu nie mam juz nic do dodania, a teraz zbierz jezeli osiagasz cos nagryzmolil przemysl i rabnij to w pusty sagan dodaj przypraw i sos gotowy jeszcze tylko ziemniaczki i ucztuj wyrazicielu mysli niedokonczonych zapros tez malych ludzi i tych innych ktorymi pogardzasz z racji wykonywanej przez nich pracy to tak nawiasem wracajac do tematu i to by bylo na tyle mniemanologi stosowanej

  7. Przyznaj się Brunonku, że masz jakieś mądrzejsze od siebie wzorce, z których czerpiesz pomysły do swoich inteligentnych wpisów, które pozwalają ci czasem zabłyszczeć. Ktoś Ci, zapewne nie wiedząc o tym pomaga w pisaniu odpowiedzi, prawda? Jak np. o tym chłopcu z piaskownicy…
    Czekaj, czekaj, przecież to ja do Ciebie z miesiąc temu napisałem, że jesteś jak ten chłopczyk z piaskownicy, który jak usłyszy, że „jest gupi” odpowiada „to ty jesteś gupi”. Faktycznie, coś takiego pisałem, ale żebyś zaraz brał to za wzór? A prawa autorskie to gdzie? A może myślałeś głuptasku, że zapomniałem, co do Ciebie piszę? No to ostatecznie mogę odpuścić, nie będę Cię skarżył o wykorzystywanie moich myśli i plagiat.
    Co do epitetów. Rumunku, ja ich nigdy nie używałem w stosunku do Ciebie. Ja tylko wyciągam bardzo proste wnioski z tego, co sam piszesz. Jak np. to, że musisz doskonale wiedzieć co to jest wkładanie palca najpierw w tyłek a później braniu go do buzi. Tak się bawisz? A mamusia o tym wie?
    A wracając do epitetów, nie używam ich w stosunku do ciebie. Bo żeby kogoś obrzucić epitetem, trzeba mieć pewność, że ten ktoś zrozumie, że jest to epitet a nie pochwała. Nie nazwę cię osłem, bo obraziłbym to poczciwe zwierzę. Podobnie jak nie nazwę cię świnią, bo ze świni, w przeciwieństwie do ciebie, jest przynajmniej jakiś pożytek, chociażby w postaci schabowego czy innej kiełbasy. A z ciebie? No, może czasem trochę śmiechu z tego, że ktokolwiek może być na takim poziomie intelektualnym jaki ty reprezentujesz. To jest nie do wiary, to przechodzi ludzkie pojęcie…. Poważnie.

  8. Jaki jest Stan czyli Mariano pozytek z Ciebie??? ,oprocz tego ze nieustannie obrazasz i atakujesz ludzi ponizajac ich i czujac chora satysfakcje .Czy twoje zycie tylko uplywa na tym aby kazdego czlowieka ktory ma swoje zdanie osmieszac i zniewazac ,czlowieku za malo czasu jest w zyciu aby go marnowac tylko na sianie pogardy i wywyzszania sie ponad innych ,czyz twoj jakze inteligentny mozg wg ciebie tego credo nie ogarnia ???/

    • czekam jeszcze kiedy zaczniesz pisać o sobie “my ciekawy, król internetu etc. etc. “, bo chwalenie się,że Cie wypuścili z psychiatryka już przerobiłeś…

    • o cholera, znowu byk. To miało być do ciekawego. Za dużo krwi w alkoholu i stąd takie byki. A Ty Adam co? Przeszkadza Ci moja mądra dyskusja z głupim Brunonem? Albo na odwrót? Głupia dyskusja z mądrym? Zaczynam na Brunona inaczej trochę patrzeć, chociażby dlatego, ze słuchał chyba ITR kiedyś w czasie 60 minut na godzinę. Słuchacze tych audycji to mimo wszystko swoi ludzie.
      Mogę nawet przypuszczać, że przeczytał “Każdy szczyt ma swój Czubaszek”.
      Tyle, że nie zawsze znam rzeczy, które on lubi i stąd ta dyskusja.

    • juz ci pisalem ze ten kij wyrzucilem @staniu byl pogryziony i obsliniony jak chol….a wiec nie aportuj 🙂 juz wiecej robisz z siebie blazna tymi wywodami a tematu zrecznie unikasz, wiec raz jeszcze koniec aportowania dla glupiego Brunona @-pa staniu

    • Adamie, ja naprawdę nie rozumiem, czym obrażam ludzi. Czy ja napisałem, że niejaki Bruno jest osłem? Albo świnią? Ja jestem za głupi na to, by obrażać kogoś tak mądrego jak Bruno, za wysokie progi dla mnie, niestety. Jeżeli ktoś pisze, że wie co to jest trzymanie palucha w tyłku a później wkładanie go do buzi, to widocznie to robi. Ja nie wiem i przyznałem się, że nie wiem jak to jest. Jeżeli ktoś potrafi odpowiadać na poziomie dziecka właśnie w sensie „to ty jesteś gupi”, to też nie moja wina i nie ja go obrażam tym, że on nie wymyśli nic nowego tylko obraca przysłowiowego kota ogonem.
      Dobrze, więc ja się zapytam, dlaczego mnie obrażasz, twierdząc, że ja obrażam innych? Dlaczego pytasz, jaki ze mnie pożytek, jak ja nie wiem, jaki pożytek z Ciebie? Na tej zasadzie Bruno odpowiada i jemu wolno, a mnie nie? No to zapytam, kto się Ciebie o zdanie w ogóle pytał? Dlaczego się wpieprzasz między wódkę a zakąskę? Napiszę i zapytam – Co znaczy, ,”jaki Stan jest pożytek … ble…ble…ble… obrażasz ludzi ble… ble…. Bełkoczesz Adam…. ” – 3 maj się zdrów Adamie i bądź szczęśliwy, że wyjeżdżam na kilka tygodni i będę miał dużo lepsze rzeczy do robienia niż bawienie się z wami w ciuciubabkę kto jest mądry a kto nie, kto kogo obraża a kto jest obrażony itd. itp.

      Przy okazji, uwielbiam te dyskusje tutaj, posmiać się można właściwie z każdego komentarza, a jeszcze jak się specjalnie samemu coś “mądrego” napisze i tym się wywoła lawinę inteligentów do odpowiedzi… to jest to !

    • Klim, ale jakiego trolla masz na myśli. Z której bajki? Norweskiej? Duńskiej? Szwedzkiej?
      Bo jeżeli masz na myśli internet, to mi pochlebiasz Kilimku bardzo.

    • Adam, a tak na poważnie, niejaki Bruno może i ma swoje zdanie, ale na temat czyichś komentarzy, i rzadko na temat pisanego artykułu. Tyle, że zarówno jedne jak i drugie mało wnoszące do tematu. Od jakiegoś czasu czytałem je nie reagując, w końcu sobie pomyślałem, że zaczne mu odpowiadać tym samym jak on komentuje wypowiedzi innych. Bo brylował, królował tutaj, jaki to “dowciapny gość”. Co do obrażania, on sobie pierwszy pozwolił na tę formę, bo inteligentnymi odpowiedziami nie poptrafił. Zaczął wulgaryzować, używać inwektyw, więc odpowiedziałem mu podobnie. Teraz, widząc, że nie da rday w normalnej dyskusji, w której sam się zapędza w tzw. kozi róg (chociażby z tym jego palcem w tyłku) stwierdza, że uważa temat za zamknięty, publicznie ogłasza, że on już nie będzie odpowiadał… a ja myślę, że najnormalnie zabrakło mu pomyślunku więc kuli ogon pod siebie i ucieka do nory odszczekując się na odchodne. I choćby nie wiem, ile nicków używał do pisania popierających go komentarzy, i tak prostak pozostanie prostakiem.

    • A tak na powaznie STAN : TO ZYJ SAM JAK CHCESZ I DAJ INNYM ZYC JAK CHCA ,na tym polega kultura i tolerancja, pozatym bardzo chcesz mnie osmieszyc zarzucajac mi uzywanie kilku przydomkow ,powiem Ci ze winni sie tlumacza ,mnie szkoda na to zycia ,szkoda ze w Tobie jest tyle zlej energi ktora zamiast ludzi jednoczyc dzieli ich i skloca .

    • odpowiedziałem podobnie, przynajmniej tak myślę. Co do powiedzenia “żyj i daj życ innym” sotsuję je od wielu, wielu lat.Mała jedna uwaga, nie chce mi się i nie widzę powodu by udowadniać, wracać do tego, kto pierwszy zaczął pokazywać publicznie jaki to mądry w sensie “ironicznym”. Długi okres unikałem obelżywych zwrotów, ale wiem jedno, na obelgi i inwektytwy trzeba odpowiedzieć tak samo. Nie nastawię drugiego policzka jak mnie ktoś uderzy, tylko oddam. Co do Klima, prawdę mówiąc lubię poczciwych ludzi obojętnie jaki mają zawód. Tylko, niech na siłę mi nie wciskają swojego religijnego światopoglądu i niech mnie nie przekonują, że tylko ich wiara jest słuszna. Po za tym, internet stwarza anonimowość i nigdy nie będziesz pewien z kim rozmawiasz jeżeli tego kogoś nie znasz z realu. Nigdy nie pisałem i nie uważałem, że sprzątaczka to gorszy człowiek (jak niektórzy chcą mi tu wmówić), że mechanik samochodowy jest gorszy od inżyniera jako człowiek itd. Ale, jeżeli ktoś ironicznie kgoś z wyższym wykształceniem nazwie “wielką panią czy panem”, to mówisz, żeby odpuścić.
      Widzisz, uważam, że dystkutować można, ale na odpowiednim poziomie, jak ktoś zaczyna mi osmieszająco dogryzać, odpowiadam tym samym (stąd i może moja odpowiedź Tobie) bo jak bys prześledził (tylko po kiego ciorta?) komentarze pod wieloma tekstami, to byćś zauważył, jak osoba o nicku Bruno szuka zaczepki nie tylko ze mną. Zła energia? Cholera, nie przypuszcałem, że ktoś mnie może tak ocenić. W realu jednak inaczej mnie oceniają (nie przechwalam się bo mam kilku wspaniałych przyjaciół i wielu dobrych znajomych) Pozdrawiam

  9. do @-pystaniu :)przyznaj sie… ble ble.. wzorce… ble ble….. belkoczesz i owijasz a przy tym pamietliwy jestes i wiesz co miesiac temu pisales? 🙂 do mnie ? archiwizujesz swoje wypociny? 🙂 a trzymaj sobie tego palucha na przemian w buzi i w tylku jak tak lubisz
    @staniu i mamie nie mow 🙂

  10. No nic, starość nie radość i muszę się przyznać do błędu, że pierwszy wpis w tym temacie Brunona źle odczytałem. Przeczytałem “mały człowiek” a on napisał “mądry człowiek”. I później jakimś cudem wciąż widziałem “mały” a nie “mądry”. Więc zwracam honor w tym jednym względzie, bo faktycznie mądry człowiek nie brzydzi się żadną pracą i faktycznie wykształcene nie ma tu znaczenia. I z tym się z Brunonem (o dziwo) zgadzam. Co nie znaczy, że w innej wymianie zdań przyznaję mu rację. Klim by powiedział “mea culpa”, no to niech będzie. Na swoje wytłumaczenie mam jedynie to, że cały czas czytałem “mały” a nie “mądry”.
    Bo w życoiu bym nie pomyślał,że Bruno może takiego słowa jak “mądry” użyć, i to w odniesieniu do mojego komentarza… 🙂 😉
    I stąd ta moja pewność, że on napisał pierwszy… sorry.

    • swojej glupiej wpadki dot. ludzi oraz pracy, ktora wykonuja niestety nie zdolasz zatrzec nawet gdybys napisal kilkadziesiat roznych glupawych wywodow a w nich staral sie udowodnic ze masz racje, wpadles w to go…no ktore narobiles @staniu i grzezniesz juz w nim po szyje jeszcze kilka wpisow i sie zachlysniesz 🙂

    • Bruno, jeżeli przyznanie się do błędu uważasz za błaźnienie się, to teraz już nie mam wątpliwości jak cię oceniać. Aż sam się dziwię, że mogłem aż tak w stosunku do Ciebie się pomylić. Raz, z tym „mądry” – „mały” – mniejsza z tym. Drugi raz, uważając cię za swojego „ludzia”, który słuchał ITR. A teraz wiem, że to operator radiowęzła w PGR w którym mieszkałeś o godzinie 13 nastawiał UKF i ty, chcąc nie chcąc słuchałeś przez tzw. „kołchoźnik” tej audycji. Stąd twe wiadomości na temat mniemanologii stosowanej. Prócz tego, myślałem, że wzniesiesz na wyżyny swojego intelektu i czymś nowym sparujesz moja wypowiedź, a tobie zabrakło języka w gębie i powtórzyłeś jak durne echo to, co usłyszałeś ode mnie. Słuchaj, mam dla ciebie propozycję pracy. Za dobrą pensję będziesz jednemu gejowi (pedał, ale z tych tzw. wykształconych i dobrze wychowanych ludzi, kumpel Obamy ale biały) palcem w tyłku grzebał. I chyba nie będzie miał nic przeciwko temu, jak ten palec co jakiś obliżesz. Przecież to lubisz.

    • @-po staniu prosilem nie aportuj a twoje zboczenia mnie nie interesuja pracuj sobie z gejami i swiadcz na ich rzecz uslugi 🙂 zycze ci powodzenia i nie szarp mnie juz za nogawke bo cie kopne w pysk albo w morde jak ci tam pasuje:) szanuj ludzi a odplaca ci tym samym, ludzi z po ‘PGROW’ tez zostaw w spokoju i ciesz sie gnoju ze masz lepsze zycie choc musisz palcem w dupie roznym takim grzebac 🙂

    • Bruno dupino – cały czas poświadczasz żeś prostak jakich mało. Widocznie za mało tego gnoju w młodosci się naprzerzucaleś, cóż w PGHRach ciężka praca była, sam na autostopie przez tydzień w takim jednym na Mazurach kiedyś dorabiałem to wiem. Tyle, że ja przez ten tydzień worki ze sztucznym nawozem przekładałem a nie przerzucałem gnój widłami jak ty. Ale teraz przynajmniej rozumiem skąd twoje zainteresowanie palcem w ludzkim gnoju…
      Popatrz popatrz, mówiłem, ze marny pomyślunek jak już go zabrakłood obelg przechodzimy do gróźb, jeżu kolczasty, już się don kiszocie boję.

  11. Taka prowadzicie rozmowe i jakos nie widac wspolnego mianownika
    Jest chyba normalne ze kazdy by chcial pracowac jako np dyrektor Pokazcie mi osobe ktora by nie chciala. Tylko problem jest jeden ze nie kazdy sie nadaje na to stanowisko i niekazdy niestety ma dane wyksztalcenie Ale jezeli ktos ma jakies amicje to powinie sie w gore pchac
    Stan przesledzilem kilka twoich wypowiedzi i sa one bardzo sensowne. Mysle ze pracujesz w swoim fachu zgodnym ze swoim wyksztalceniem

    • Anonymous teraz widzisz wspolny mianownik?
      mamy zboczenca na forum i masochiste swego rodzaju, ktory plawi sie a raczej babra w obcym tylku i probuje do tego procederu innych naklonic. z jednym sie zgadzam “pracuje” w swoim “fachu” zgodnym z jego preferencjami smutne to wszystko ze z publicznego forum zrobil sobie bezplatna tablice ogloszen dla jego zboczen 🙁 ma ambicje pcha sie – do dupy to wszystko 🙁

    • Kiedyś myślałem,że pogramy w “komenatrzowe szachy” – teraz jak widzę potrafisz tylko i wyłącznie odbijać ping ponga. Tobie nawet pies nie zaaportuje, więc nie mów, ze ja aportuję, zwyczajnie, nie masz argumentów, odwracasz kota ogonem, twierdząc, że ja lubię to co Ty.
      I to by było na tyle

    • Ja to pisałem od początku, żę normalny człowiek nie powie, że lubi po kimś sprzątać czy też czyścić kible itd. Bruno twierdził, że ja uważam, iż normalny człowiek nie może takiej pracy wykonać, starał się mi wmówić, że ja twierdzę, że taką pracę wykonują tylko nienormalni.
      Nie odróżnia widocznie czasownika “lubić” od “wykonać” czy też “pracować”. Podstawowe braki znajmości gramatyki j. polskiego pokrywa obelgami i groźbami. Czego od takiego człeka oczekiwać Anonymusie?
      Jak on nawet nie wie, co to mianownik i dlaczego ma być wspólny.

    • ty juz piszesz sam ze soba 🙂 a moze zapominasz zmienic nicka 🙂 paranoja maniek paranoja :)@-po staniu odpocznij dymi ci sie z pustego saganka

  12. Adam, a tak na poważnie, niejaki stan może i ma swoje zdanie, ale na temat czyichś komentarzy, i rzadko na temat pisanego artykułu. Tyle, że zarówno jedne jak i drugie mało wnoszące do tematu. Od jakiegoś czasu czytałem je nie reagując, w końcu sobie pomyślałem, że zaczne mu odpowiadać tym samym jak on komentuje wypowiedzi innych. Bo brylował, królował tutaj, jaki to “dowciapny gość”. Co do obrażania, on sobie pierwszy pozwolił na tę formę, bo inteligentnymi odpowiedziami nie poptrafił. Zaczął wulgaryzować, używać inwektyw, więc odpowiedziałem mu podobnie. Teraz, widząc, że nie da rday w normalnej dyskusji, w której sam się zapędza w tzw. kozi róg (chociażby z tym jego palcem w tyłku) stwierdza, że uważa temat za zamknięty, publicznie ogłasza, że on już nie będzie odpowiadał… a ja myślę, że najnormalnie zabrakło mu pomyślunku więc kuli ogon pod siebie i ucieka do nory odszczekując się na odchodne. I choćby nie wiem, ile nicków używał do pisania popierających go komentarzy, i tak prostak pozostanie prostakiem. 🙂

  13. ciekawe jest to ze @maniek obsrywacz inernetowy w pewnym momencie kamfora? wyparowal a przyparowal 🙂 nowy @staniu na jego miejsce i myslal ze bedzie dalej obsrywal po swojemu i dlugo nie trzeba bylo czekac powialo tym samym czyli niczym byles i niczym zostaniesz z ta swoja mania wyzszosci 🙁

  14. proste, jak widać Maniek ma więcej rozumu niż my obaj razem wzięci.
    A ja sobie powiedziałem, że ci nie odpuszczę.
    Zaczynasz się miotać, zmieniasz nicki pod którymi piszesz pochwały dla Brunona, może s[prytne, ale raz, dwa, a nie 10 razy. Zabrakło intelektu, poszły obelgi, które obróciły się przeciw tobie, przeszedłeś do góżb, które jak je wykrzykniesz do lustra. może zrobią wrażenie na samym tobie.
    Pomimo, że ci sie wydaje, że coś przekazujesz, to prawdę mówiąc zrobiłeś się Brunonku bardzo, bardzo żałosny.
    Więc niech ci się nadal wydaje….

  15. nie mysl o mnie tak duzo mania przesladowcza ci szkodzi
    @-po staniu lepiej cos nabazgraj pod innym nickiem 🙂 jakie to ty sny miewasz czas na powrot twojego drugiego oblicza w tym wcieleniu juz sie wystrzelales:)
    a i zerwij z czesciami rowerowymi 🙂 zwieracze ci puszczaja 🙂

    • to nie żadna mania, to czysta rozrywka czekanie na twoje coraz bardziej nerwowe komentarze i jak zwykle powtarzanie tego, co ode mnie usłyszałeś kierowane do mnie. Nic nowego, nudny się Brunonku kondonku zrobiłeś. Pod innym nickiem? Po cholerę, nie jestem tobą. Podsunąlem ci tylko pomysł jako “diewuszka” na który zresztą dałeś się nabrać jak pięciolatek. No, ale na tym poziomie wciąż jesteś to i nie dziwota. Co proszę? Piszesz, że o “diewuszcze” wiedziałeś od razu, że to ja? Nie kłam Brunonku, to nie ładnie. Napisz coś jako Adam? albo ciekawy? A może ciekawy Adam?

    • do nabijania licznika na tym forum jestes ty 🙂 ja mam lepsze rzeczy do zrobienia monotonny jestes na okraglo o doopie .masz z tym problem ? i czy warto za pare centow robic z siebie balwana ? 🙂 no tak zadna praca nie hanbi

    • Stan i ty tez sie bawisz w detektywa – no to z ciebie taki detektyw ze ….
      na tym forum byl juz jeden detektyw ale go wywialo no i spokoj

    • Bruno, ciekawy, Anonymous, Adam, Mariano – tyle nicków a jedna osoba….,
      czy admin nie może zweryfikować poczty? Chociaż raczej musiałby szukać po IP komputera ale to też można zmienić właściwie), kont poczotwych można też mieć ile dusza zapragnie.
      Dobra plagiatorze i złodzieju cudzych wierszy z internetu, baw się dalej sam.
      Wyłączam się z wszelkiego komentowania, nie jestem Tobą…

    • dziwnym trafem pod innymi tekstami ników wymienionych przeze mnie nie ma, prócz Brunona. I bardzo =dziwnym trafem, te wszystkie nowe nicki występujące tutaj popierają w mojej dyskusji Adama i są niejako skierowane przeciwko mnie… ciekawy gdzie indziej nic nie komentował (a taki ciekawy), Adam (podbnie), Anonymous też i co najlepsze, biegły sądowy z pewnością znalazłby podobne cechy w treści świadczące o tym, że te komentarze pisała jedna i ta sama osoba…Hm, teraz będzie ich wysyp gdzie indziej by mi pokazać, że się mylę? Wiem co napisze Bruno. Albo Anonymous. Że to mania prześladowcza, że to obłęd itd. No i dobrze, bo nie piszę do Brunonka etc. tylko do wszystkich tych, co rzeczywiście są sobą.
      Na wieki wieków.

    • ja nie potrzebuję wzywać ani Kojaka, ani Colombo i dobrze o tym wiesz.
      Czy Ty rzeczywiście myślisz, że ktokolwiek z innych komentatorów tutaj przejmował się lub śledził nasze przepychanki? Że kogoś interesowało aż tak bardzo, by się wypowiadał mądrze lub głupio o naszych wzajemnych „dogryzaniach”? Doskonale wiesz, że nie, więc przestańmy udawać. Pokazałem Ci na czym to polega, ja mogę pisać komentarze które będą za mną, Ty możesz pisać popierające siebie. A inni się z nas obydwu śmieją i uważają za delikatnie mówiąc „popieprzonych”. Nie mówię o takich poczciwcach jak Klim, któremu wystarczy przyznać rację obojętnie, czy ją ma czy nie, a będzie już Twoim przyjacielem i poplecznikiem na całe życie. Dobra, zaklinaj się, że Adam to Adam, Anonymous to Anonymous, Ciekawy to Ciekawy a Ty to Ty. Wystarczy, że my obydwaj znamy prawdę i mnie nie zależy czy postronny obserwator przyzna rację mnie czy Tobie, bo tak naprawdę i tak mnie nie zna osobiście.
      Jakoś ci, którzy gdzie indziej coś mówią, w tej kwestii się nie wypowiadają. Bo są na tyle inteligentni, by ocenić kto ma rację bez pisania tego. I oni o tym wiedzą, i Ty o tym wiesz, i ja wiem a jak chcesz dalej udawać, że jest inaczej to sobie udawaj. I wszyscy postoronni ocenią, kto jest żałosny. Nawet, jeżeli stwierdzą, że ja, to ich sprawa mnie i tak nie zależy bo nie wiedzą kto ja jestem i tyle. Ty musisz się dowartościować w internecie, Twoja sprawa, rób to, jeżeli Ci pomaga. .
      Nie będę Cię żegnał epitetami, bo te już napisane zostały kiedyś, może potrzebnie, może nie.
      Koniec, kropka, finto la komedycja, the end i co tam jeszcze chcesz, na wieki wieków.

    • Łobuzy
      Łotry
      Nędzne kreatury
      Nikczemniki
      Padalce
      Szubrawcy
      I szczury
      Szuje
      Ciemne typy
      Dranie
      I hulaki
      Gnidy i
      Kanalie
      Bezmyslne
      Łajdaki
      Łachudry i
      Tchórze
      Czerwona hołota
      Narobił kundelek
      Wokół siebie
      Błota 🙂

      I wylezc nie moze 🙂

    • Stan – to jest teraz nowy detektyw. Koyak czy kolombo maja na noc do niego
      tak, zebys wiedzial, wiele podobnych cech ci wyzej prze ciebie wymienieni, poniewaz wszyscy robilismy nagonke na mariano ktory okazal sie Stan
      wow

  16. Ciekawy temat. Widze duzo wpisow ale wkolko to samo. Jedno czyjes madre stwierdzenie; ze przeciez kazdy czlowiek chcial by pracowac np w danym biurowcu jako dyrektor niz sprzatacz i faktycznie pokazcie osobe ktora by tego nie chciala. Tylko nie kazdy ma takie predyspozycje i wyksztalcenie i wlasnie o to chodzi. Gdy sie zapytasz np murarza upapranego w piachu czy by niechcial isc do banku i chodzic w czystym garniturze to chyba normalne ze powie ze tak ale niestety nie ma danych kwalifikacji i dlatego jest tym kim jest.
    A tu w tym kraju dochodzi jeszcze znajomosc jezyka. Co jest niestety dla wielu ludzi wielkim problemem. Kiedys poznalem dziewczyne ktora byla w polsce po studiach i mowila ze pracuje na domkach i jak sie dowiedzialem ze ma zielona karte to oglupialem i w luznej rozmowie u znajomych pytam sie czy moze nie chce zmienic pracy bo moze u nas cos sie znajdzie to mi odpowiedziala z ze z mila checia i juz natychmiast ale nie zna jezyka no wiec dopuki sie nie nauczy to bedzie domki sprzatac bo z czegos trzeba zyc i tu sie kolo zamyka

  17. Zdolni wszyscy jestescie Tyle wpisow i daleko do wspolnego mianownika. Nie ma osoby ktora by chciala pracowac ciezko i nijak . Yulko na to czasami nie pozwala ani umiejetnosci wyksztalcenie a tu w stanach dochodzi jezyk co niejednokrotnie jest najwiekszym problemem Kiedys na imprezie rozmawialem z ludzmi ktorzy w Rosji pracowali jako lekarze i a gdy przyjechali tu to nie udalo im sie zrobic nostryfikacji dyplomu i niestety ale ona kardiolog i pracuje tu jako pielegniarka czy jakas inna pomoc lekarza Pytam sie i jak sie czujesz w tej sytuacji to mowi ze co ma zrobic z czegos zyc trzeba i ze jezyk to podstawa
    Mojego kumpla zona przyjechala tu po szkole sredniej i tez bez jezyka pracowala i na zmywaku bo z czegos trzeba bylo zyc pracowala i w jakiejs fabryce ale caly czas uczyla sie angielskiego i konczyla studia no i dzieki zawzietosci zmieniala rozne prace i od kilku lat pracuje w duzej kampani z ktorej przynosi ona kobieta ponad 100 baksow ze 20 wiecej odemnie no niemozliwe ale prawdziwe i jej firma oplaca ubezpeczenie i to pelne a ja kazdego roku sam place za zdrowotne okolo 20
    Z drugiej strony gdy ludzie zalapia sie do unii to slyszalem ze tez maja dobre zarobki ponoc taki co smieci wywoxi to ponoc zarabia 30 na godzine. To dobre pieniadze i jaka odpowiedzialnosc Zadna A ile ty sie musisz nspykac

    • Tak Anonymusie, ale aby się załapać do pracy, gdzie jest Unia, musisz mieć znajomości, nie przyjmą Cię, jeżeli Cię ktoś nie wprowadzi. Podobnie jak do mafii :). Na Fl pracowałem na takim stateczku, z którego turyści łowili ryby. Bardzo dobre zarobki przez 2 i pół miesiaca, pźniej stary dla załogi robił urlop i brał nową. Po 2 i pół miesiącach można było wrócić. A chodziło o to, by nie musiał płacić po 3 miesiącach ubezp. medycznego i innych swiadczeń. Znam kilka osób Polaków co pracują tam, gdzie Unia. Malarz w Unii, na tzw. wnętrzach zarabia np. 30 na godzinę. Obowiązkowa przerwa na lunch. 40 godzin tygodniowo a jeżeli więcej, to już 125% co najmniej za jedną. Czyli 50 za godzinę. I szef nie może ot tak sobie wyrzucić z pracy, Unia się musi zgodzić. Tyle, ze raczej wszyscy dbają o to, by nie podpaść, zbyt doobra płaca i inne świadczenia by to stracić.

  18. poczytajcie wyksztalciuchy, kiedy ja konczylem szkole podstawowa to poszedlem do zawodowki aby sobie jakis konkretny zawod wyrobic, ktory by owocowal w przyszlosci i tak zostalem mechanikiem samochodowym.A kolezanki i koledzy z klasy mowili mi jaki ja jestem glupi, ze do zawodowki ide i nauczyciel wychowawca tez mi mowil “jestes taki zdolny dobrze sie uczysz a do zawodowki sie wybierasz?”dodam tylko, ze to bylo na poczatku lat 90-tych, kiedy ogromne zmiany w Polsce zachodzily i kazdy wybieral sie na studia, szczegolnie na modny w tamtym okresie kierunek “merketing i zarzadzanie”, a ja im odradzalem i mowilem, wybierzcie sie do zawodowki, zrobcie konkretny zawod, bo nigdzie pozniej pracy nie znajdziecie, czym bedzie pozniej zarzadzac jak wszystko jest rozkradane i za bezcen obemu kapitalowi wysprzedawane, i dzisiaj co niektorzy zarzadzaja betoniarka i robia jako “podaj , przynies , pozamiataj” ale im sie marzyl fotel prezesa spolki joint venture, ktore wtedy postawaly na zgliszczach niegdys wielkich zakladow produkcyjnych.a ja robie sobie w swoim zawodzie, podnosze kwaliwikacje bo motoryzacja sie rozwija, a wyksztalciuchy albo przy betoniarce albo domy sprzataja (jak to w ameryce).

    • Klim nie miej kompleksow ze skonczyles tylko szkloe zawodowa ,po Twoich wpisach i tak widac ze masz o wiele wyzsza kulture osobista niz nie jeden na tym forum ktory niby to szczyci sie wyzszym wyksztalceniem .Jesli na tym ma polegac wiedza ze im wyzej [tylko na papierze niestety] tym gorzej w zyciu to dziekuje za takich cwiercinteligentow .Takze Kim glowa do gory i badz soba a zawsze bedzie Ci w zyciu dobrze,bo zachowujesz sie jak na CZLOWIEK !!!.

    • Pozatym Klim jeszcze jeden punkt dla Ciebie jestes szczery czlowiek i nie wywyzszasz sie ponad innych dorabiajac sobie ”ideologie”o wyimaginowanych dypolomach ukonczenia studiow wyzszych ,jak to czyni wiekszosc zakompleksionych rodakow ,a po pierwszym wpisie mozna z latwoscia rozpoznac co taki czlowiek soba reprezentuje .

    • Adamie , ale ja nie mam kompleksow, cieszy mnie to co robie i to jak jakis wyksztalciuch przyjezdza do zakladu naprawczego, i prosi o naprawe bo sam nie umie.

    • Wyobraź sobie Kilimku, że wiele z tych twoich koleżanek czy kolegów nie sprząta cudzych domów ani nie stoi przy betoniarce, tylko pracuje w dobrych firmach. Bo nie każdy z nich szukał szczęścia w Ameryce.
      Powtórzę za twoimi nauczycoelami, “rzeczywiście jesteś zdolny” takie mądre słowa w Twoim komentarzu – owocował w przyszłości, “merketing” “joint venture”, na zgliszczach, motoryzacja się rozwija, wow, zaskoczyłeś mnie na maksa.

    • a skad ty wiesz co oni robia?przeciez ich nie znasz, a ja z co niektorymi mam kontakt.

    • A ja powtorze jeszcze raz Stan zyj sam jak chcesz i daj zyc innym ,nie chcesz aby Cie osadzano to i nie osadzaj innych , to takie proste i takie ludzkie.

    • a niby dlaczego ktoś, komu może nie chciało się uczyć podczas gdy ja pracując studiowałem i studiowałewm pracując ma mnie teraz ironicznie nazywać wykształciuchem? Jemu wolno? Ja wychodzę z założenia, że mądrzejszy głupszemu ustępuje wyłącznie wtedy, jeżeli ten głupszy jest fizycznie silniejszy.
      Ja po wykładach szedłem na stocznię by dorabiać jako pomocnik spawacza, fizyczny od skrobania rdzy itd. itp. , nie raz po nocy na stoczni szedłem na wykłady na “Skwerek” i przysypiałem ze zmęczenia, ale szkółkę skończyłem. I mam teraz przyznać rację Klimowi, że nie powinienem iśc na WSM tylko do Liceum Morskiego? Głupota totalna.
      W USA [pierwsze miesiące zap… jako diswasher w knajpie w Miami, później jako deckhand na różnych pływających jednostkach zanim mi pozwolono pracować zgodnie z wykształceniem. A teraz się cieszę emeryturą i wszystkim życzę takiej pogody ducha, jak ja mam. Ale nie pozwolę się obrażać ani temu, który czyta Wańkowicza anie temu co naprawia samochody. Mimo, ze może i mój naprawiał.

    • Jesli sie uczyles i zdobyles wyzsze wyksztacenie [w co watpie] po poziomie jakim sobe reprezentujesz to czlowiek generalnie posiada kulture i dystans do ludzii i nie wystawia swojej reputacji na szwank ,choc ma prawo sie roznic pogladami ale na zasadzie grzecznej wymiany zdan i opinii.
      Klim tez troche mnie rozczarowales swoim podejsciem do czlowieka bo w Ameryce nie kazdy musi sie znac na wszystkim ,mechanik zna sie na samochodach a dentysta na zebach ,taka przenosnia ale i takie zycie i kazdemu czlowiekowi nalezy sie szacunek za wykonana prace .Problem jest w tym ze Polacy generalnie chca sie znac na wszystkim tylko na niczym dobrze a najlepiej to wychodza klotnie i wzajemne obelzywosci i animozje ,wynika to z wlasnych osobistych kompleksow i braku pewnosci siebie bo madry czlowiek wie co mowi ,a mie mowi co wie .Pozatym nie lubie tzw polskiego drobnego cwaniactwaczyli piekielka a zloscliwcy mowia” polish ghetto” co to jeden nad drugim udawadnia swoja przewage i spryt a tak naprawde zamiast sobie wzajemnie choc troche pomagac niezmordowanie sie na obczyznie tepimy i nie szanujemy , a pozniej mamy zal do innych narodowosci ze nas nie doceniaja tylko sie z nas wysmiewaja ,W narodzie i jego jednosci sila wtedy cos bedziemy znaczyc w oczach swiata i innych nacji .

    • Adamie, zgadzam sie z tym, ze czlowiek nie musi sie na wszystkim znac, czy to w Polsce czy tez w Ameryce, nie lubie jednak gosci, ktorzy wywyzszaja sie kosztem innych, tylko z powodu wyksztalcenia i w pogardzie maja tych co tylko podstawowki czy zawodowki pokonczyli.Dlatego pokazuje takim wyksztalciuchom jak Stan (o ile jest wyksztalciuchem), ze nie licza sie lata spedzone na studiach, ale praktyczna wiedza, a przede wszystkim pozytywna nastawienie na czlowieka, a nie nim pogardzanie ze wzgledu na prace jaka wykonuje.Ja na poczatku jak przyleciale do USA, to tez na budowie robilem, pracowalem w servisie sprzatajacym a nawet opiekowalem sie dziadkami i nie czuje zeby mi z tego powodu korona z glowy spadla.

  19. @-postaniumaniu 🙂
    BZDETY
    Napisz mi cos prosze staniu zatwardzeniem
    Bo te twoja proze kojarze z pierdzeniem
    A pozytek z tego tylko byle jaki
    Ciagle walisz bzdury jak baranie flaki
    Wez sie wreszcie nadmij i rabnij porzadnie
    Tylko przy tym staniu sciagnij z dupy spodnie
    Bo kto cie podetrze moj ty krolu zloty
    Napisales przeciez:Brzydza sie roboty
    A moze twym tylkiem i rzadkim pierdzeniem
    Zajmie sie dyrektor z wyzszym wyksztalceniem?
    Jemu nienormalny zdmuchnie z biurka pylek
    A on tobie staniu szklem obetrze tylek
    Tak to zrobi zrecznie mowiac miedzy nami
    Usunie pierdniecie wraz z hemoroidami
    A gdy cie znow glupcze odbyt sprowokuje
    Ujrzysz tez czlowieka co ciezko pracuje.

    I to by bylo na tyle jak mawial pewien znany gosc.

  20. Za mocne na kundla? Szkoda 🙁
    A dla kundla mam jeszcze urywek z Kundlizmu:
    „Powstal z tego nieznosny styl zycia, to, co bym nazwal “kundlizmem”.Ten kundlizm stworzyl zawisc czlowieka do czlowieka, brak szacunku pracy, fumy; ten kundlizm stworzyl zly styl myslenia i zly styl pracy”
    Melchior Wankowicz
    To jest ten wzorzec kundlizmu ktory repezentujesz smialo mozna powiedziec:
    Jestes kundlem!
    Moze to pojdzie? 🙂 Jest w tym moze i duzo racji jak sie ma wscieklego psa trzeba stworzyc wokol niego “mur” ochronny 🙂

    • Tyle, że kundel jest inteligentniejszy od nie jednego rasowego psa.
      A co do “poezji”, takie wierszyki typu “jak czytam Brunona to ze śmiechu konam, on tylko o pier…, albo o dup…, palcem w tyłku grzebie, to i głupoty je….” itd. itd. to ja pisałem Brunonku w 3 kalsie podstawówki.

    • Czujesz oddech? zawsze bede cie obserwowal a jak znow zaczniesz bede ganial kundla jak wscieklego 🙂 i pamietaj taki kundel jak ty maniek zawsze zostanie kundlem zakundliles ten portal i prowadzisz swa kundla robote sklocania wyzywania i porozniania wszystkich ze wszystkimi nie kryjesz sie z tym a administrator ci w tym pomaga gdyz widocznie mu na tym zalezy i to wszystko
      a co do wierszyka skrobnij kundlu na temat i lepszy a nie warcz zza plotu obronco zafajdanego terytorium. Pojdzie to?? e chyba nie a moze za jakas godzine? 🙂

    • a co do oddechu to czuję, faktycznie. I nie tylko oddech czuję, bo cały śmierdzisz, nóg to chyba z miesiąc nie myłeś tak ci jadą skunksie, ale faktycznie, odedech najbardzoiej czuję. Nieprzetrawiony alkohol z nigdy chyba nie mytymi zębami, czosnek? cebula? śledzie? kurcze, minete strzelałeś? jezu, chłopie odsuń się bo zaraz od tego smrodu rzygnę…

    • kundel wrocil i forum odzylo pies jak to pies wech ma dobry 🙂 i pozycja do niuchania tez odpowiednia

    • Bruno chciałby królować w całym internecie,
      bo w necie nikt go nie zna, o tym, przecież wiecie.
      Nawet mądre zdanie czasem tu przemyci,
      czyjeś słowo dołączy, czyjąś myśl uchwyci.
      Wykorzysta to później, jako myśli własne,
      bo przecież się nie przyzna, że jego są ciasne.
      A każdy kto czyta na necie Brunona
      musi mieć na uwadze, że ze śmiechu skona,
      gdy jego głupoty poczyta przed snem
      na serce z rozpaczy padnie ( już ja o tym wiem),
      że na świecie żyją takie prymitywy
      jak niejaki Rumuno – oszołom prawdziwy.
      Jak mu myśli braknie, gorzko ubolewa,
      i bez sensu szambo z gęby swej wylewa
      Lecz nic nie poradzisz na te jego brednie
      Jak ktoś je przeczyta, to od razu blednie,
      Lecz czemu się wzdrygać na jego zdania głupie ?
      kiedy jeden paluch trzyma wciąż w swej ….

    • Ty swoje rymowanki nazywasz wierszykami? Niech będzie. Jak się tak prosiłeś to napisałem coś na poczekaniu, ale admin nie pu scił…
      musiałem zmienić niektóre wyrażenia, a przeciez nie było wulgaryzmów….

  21. Klim ale sam piszesz ze pracujesz w swoim fachu i podnosisz swoje kwalifikacje, wiec o co chodzi czyli zgadzasz se z merytum sprawy. To czego sie nauczyles to wlasnie to robisz i o to chodzi. Wybrales akurat taki zawod w ktorym sie spelniasz i daje ci utrzymac godnie twoja rodzine. Kiedys u znajomych Bulgarow poznalem goscia co pracuje jako mechanik w mercedesie a wyksztalcenie w tym kierunku ma z Rosji, tu caly czaz podnosi swoje kwalifikacje no i jezyk i to ze nie pracuje ani u Polaka ani u ruskiego i nawet nie w unii ale caly czas awansuje i zarobki ma bardzo dobre.
    Klim nie rozumiem po co ty sie rzucasz, Stan naprowadza na droge myslenia , ze nauka moze pomoc ale tak jak ja pisalem i inni tez nie kazdy nadaje sie na dane stanowisko, nie kazdy np moze pracowac w banku bo dla wszystkich tam miejsca nie starczy i nie kazdy lubi liczyc

    • chodzi mi o to, aby nie gardzic czlowiekiem, ktory wykonuje prace przez niektorych uznawane za uwlaczajace godnosci ludzkiej.kilkanascie lat temu poznalem dziewczyne (bylo to jeszcze w Polsce), zakochalismy sie w sobie bez pamieci (bymajmiej mialem takie wrazenie), dziewczyna byla wtedy na studiach, a ja tylko po zawodowce i wszystko bylo dobrze do czasu jak mnie ona nie zaprosila do swoich rodzicow.Ona byla jedynaczka i oczkiem w glowie u rodzicow,tak wiec jej rodzice wypytywali sie mnie o wszystko, kim jestem, na jakim kierunku studiow jestem, co porabiaja moi rodzice itp.a ja z dziecinna naiwnoscia opowiadalem im ze ja juz przestalem sie uczyc, ze juz mam zawod wyuczony, ze rodzice w PGR-E pracuja, ze mama nie ma zadnego zawodu a tata jest murarzem, i ma problemy z alkoholem.i wiesz co oni mi na to odrzekli? ze nie wychowywali swojej corki i na studia jej nie poslali, aby sie zadawala z takim niczym jak ja jestem, a dziwczyna siedziala i nic nie mowila, widac bylo ze jest jej glupio, i po spotkaniu na odchodne powiedziala mi, ze ona tak nie uwaza jak jej rodzice i zeby sie tym nie przejmowal co oni powiedzieli, bo widzi we mnie cos co jest bardziej cenne niz cala wiedza tego swiata, ale po tamtym spotkaniu, miedzy nami juz nie bylo tak jak dawniej,a zeby byc dalej ze mna musialaby zerwac wszelkie kontakty z rodzicami, ale na to ja stac nie bylo, bo byla bardzo z nimi zwiazana.rozumiesz teraz jak patrza wyksztalciuchy na tzw plebs?dodam tylko ze jej rodzice tez byli po studiach.

    • nie wszyscy patrza tak samo Klim nie wszyscy lepiej napiszcie jakie mieliscie propozycje zdobyc wyksztalcenie za lapowke a tak wlasnie wiele osob ‘zdobywalo’ wyksztalcenie ale czy ktos sie przyzna 🙂
      inteligencja polska zostala wymordowana przez dwa rezimy, zastapiono ja tym co sluzalczo bylo pod reka i takimi narmami sie kierowali i tak ksztalcili narod jakie normy im wpajono i jakie byly wygodne dla nich samych dlatego teraz czesto mamy to co mamy tylko nauczyciele nizszszego szczebla czesto za cene utraty pracy cos tam ‘przemycali’ zaszczepiajac jakies idee, co nam z tego zostalo tu gdzie teraz mieszkamy? co chcemy zaszczepic swoim dzieciom?

  22. Zamiast klocic sie i dogadywac kto ma racje, bo z wypowiedzi wynika ze kazdy pracuje tam gdzie moze .
    to zamoast pisac w kolko jedno i to samo napiszcze o swoich poczatkach w usa, jak zaczynaliscie , jakie bledy zrobiliscie, i co byscie zmienili gdyby jeszbyla powtorka

    • Moim bledem byl moj przyjazd do USA kiedys jak bylem mlody to bylem zafascynowany tym krajem ale z wiekiem i perspektywy czasu wiem ze to byl blad ,jestem tu dla rodziny i obowiazkow z nia zwiazanych ale teraz nikomu mlodemu i ambitnemu jesli tu jest nielegalnie ,i nie zacznie edukacji Ameryki, nie polecam !!!jezyk dzisiaj to juz za malo ,znam mase mlodych absolwentow po tutejszych uniwersytetach albo college i niestety i dla nich pracy brak ,jesli juz to na part-time bez swiadczen i to jak maja szczescie .

    • Ja z perspektywy czasu to rowniez mam mieszane uczucia a raczej negatywne. Przyjechalem do znajomych ktorzy pracowali na kontraktorce wiec wzieli mie ze soba do pracy o ktorej nie mialem zielonego pojecia Gdybym mial znajomych takich ja Klim to napewno by mni wzieli do warsztatu samochodowego co chyba byloby lzejsze niz kontraktorka. Ale uczylem sie jezyka bo niestety nie mialem takiego szczescia jak stan ktory juz w polsce nauczyl sie angielskiego no i pomalu zalapywalem sie w swoim fachu ale ogolnie nie jest zle ale nie to co by moglo byc lepiej

  23. Czasami psy celowo szkoli wyzwalajac w nich mordercze instynkty. Metody takiego treningu obejmuja bicie, glodzenie, a nawet nauke zabijania — zwierze ma atakowac i rozrywac. Następnie przychodzi pora na walki z osobnikami swojego gatunku. Tak wyszkolony pies bierze udzial w prawdziwych zawodach, ku uciesze hazardzistow i milosników tej rozrywki.
    A ciebie kundlu kto szkoli?

    Nasz kundel wkolo z tego jest znany
    On przez swych panow mocno doceniany
    Czym on zablysnal, skundlony mieszaniec?
    Smycz ma szyji i zwykly kaganiec
    Na komende pana szybko reaguje
    Szczeka i podgryza niezle aportuje
    A widok obcego wzbudza w Burku drgawki
    Szczekajac zza plotu obgryza nogawki
    🙂
    Co powiesz kundlu?

    • Ja nie waruję jak ty na ochłapy z pańskiego stołu. Wykorzystujesz to, że admin czasem przytrzymuje koemntarz, sam wiesz najlepiej, bo nad twoimi się chyba najczęsciej zastanawia czy puścić. Najpierw puściłem rymowankę, a dopiero później napisałem “a co do oddechu”. Gdybm pisał na odwrót, nie zacząłbym od “a”, proste? Ecg, ty i tak nie pojmiesz o co chodzi.

      Skunks, to takie śmierdzące zwierzę,
      właściwie nie wiadomo, skąd się to to bierze…
      od niego na odległość wszyscy uciakają
      bo skunksy wszystko wokół smrodem zatruwają.
      Nie mają przyjaciół te wstrętne zwierzęta,
      więc skunks przy kundlu się często pałęta
      bo liczy, że kundel jakąś kostkę zostawi
      taką, którą skunks zje, a on sam nie strawi.
      Kundle, jak to kundle, wcale nie są głupie,
      pozwalają skunksom lizać się po d….

    • pociles sie wczoraj caly wieczor z tym tekstem 🙂 kundlu a dzis od rana merdasz ogonem i szczekasz 🙂
      “”Według serwisu internetowego Japan Information Network w 2003 roku japoński producent zabawek skonstruował urządzenie, które ma tłumaczyć szczekanie psa na język ludzi. Gadżet ten składa się z bezprzewodowego mikrofonu przymocowywanego do obroży, który przesyła dźwięki do małego odbiornika. Odbiornik podobno analizuje dźwięki wydawane przez psa i rozróżnia sześć stanów emocjonalnych: rozdrażnienie, gniew, radość, smutek, jakieś pragnienie albo agresję. Tłumaczenie ukazuje się na ciekłokrystalicznym wyświetlaczu i może zawierać takie zdania, jak: „Czuję się świetnie!”, „To mnie denerwuje!” czy „Pobaw się ze mną!” “”
      Czy ktos wie gdzie mozna kupic takie urzadzenie by naszego kundla szczekajacego zrozumiec???? Dobrze zaplace 🙂

    • kiedy skunksiku zrozumiesz,że to ja decyduję kiedy sobie wejdę (by się z ciebie pośmiac) na internet a nie ty? Mnie jest obojetne czy ty czekasz czy nie, jak mi się zechce, to ci odpiszę. A ty możesz sobie myśleć co chcesz, ja nie siedzę nad rymowanką całą noc (tak jak ty zamilkłeś przy pierwszej na długie kilkanaście godzin zanim naskrobałeś to, co nazywasz wierszem)), ja rymuję sobie na poczekaniu. Ale przynajmniej zdaję sobie sprawę, że to do poezji ma bardzo daleko i nie nazywam tego wierszem. Dopóki mnie to bawi, bedę sobie pisał, naigrywał się z ciebie i to ja zadecyduję kiedy skończę ci odpowiadać a nie ty. Na przykład teraz, przestanę na 24 godziny? Wytrzymasz tyle bez ochłapów mojego umysłu? Dasz radę? Tak, tak skunksiku, ja tu tylko ochłapy swoich myśli zostawiam, dla ciebie specjalnie, bo te wartościowe wykorzystuję zupełnie gdzie indziej, nawet się nie domyślisz gdzie, bo to za mądre dla ciebie, niestety. Żyw się nimi, żyw. Nie dziwię się, ze tak się dopominasz, bo jak spragniony na wodę, tak ty na moje odpowiedzi czekasz bys mógł swój umysł zasilić, podobnie jak wesz łonowa pasożytuje na człowieku tak ty pasożytujesz na moim pomyślunku, którego ci coraz bardziej brak. A później chwalisz się gdzie indziej (przecież internetowych poratli po polskiemu jest tyle, ze masz pole do popisu), że to ty wymyśliłeś…

    • nie lizałem skunksie michy,( bo ja chociaż kundel jem z talerza), tylko się kąpałem po spotkaniu z tobą. A później pojechałem do znajmoego żołnierza USArmy by mi sprzedał używany, bo używany, ale zawsze przydatny kombinezon “chemiczny”, w który się będę ubierać zanim się na ciebie napatoczę. Później wrzucę do pralki i może ten twój smród zejdzie, ale przynajmniej nie będę stał godzinę pod przysznicem by go zmyć. I proszę, nie oblizuj już tego palca swojego, albo przynajmniej umyj po “jego użyciu” zęby. Po co wszyscy wokół mają wiedzieć, że jesteś nie tyle ścierwojad co g…..jad?

    • zabolalo co? 🙂
      a ty ciagle o jedzeniu co zjadles to z ciebie wylazlo dokoncz miche lizac i nie szczekaj z pelna morda 🙂

    • niby dlaczego miało zaboleć?
      Aaaa. coś sobie przypominam, chciałeś mnie uderzyć ale ci się nie udało, bo zbiłem tę kruchą rączkę…
      Bardziej na wymioty się zebrało od twego smrodu, ale jak już napisałem, teraz mam kombinezon che,miczny, antynuklearny (prawie jak kosmiczny) więc bez obaw o swój nos mogę się z tobą spotykać…

    • o to juz sie wyszczekales 🙂 slabiutko a taki byles mocny w gebie kundel 🙁
      dawaj cos z zawodowki szczekaczu 🙂

    • skundlenie postepuje dla byle kundla nie ma nic co zasluguje na szacunek
      zostw i nie podgryzaj Poetow i Wieszczy kundlu rusz ten twoj psi instynkt do czegos samodzielnego szczekaczu 🙂

    • A to do wszystkich, których zapewne już nudzimy swoimi rymowankami (które niejaki Bruno usilnie nazywa wierszem, ale co się dziwić jak on zapewne prawdziwej poezji nie zna) mam nadzieję, że ostatnia, ale to od skunksa zależy. Szczekam bo szczekam, może aż innym przeszkadzam, ale chcę tego śmierdziela przegonić, więc dlatego….:)
      Kundel i skunks na jednym portal żyli,
      Do pewnego czasu byli nawet mili,
      dopóki się skunksowi nagle nie zwidziało,
      że on jest tutaj królem, że smrodzi za mało,
      i zaczął zatruwać wszystkim wokół życie,
      czasem jako skunks” Bruno”,
      choć częściej bardziej skrycie
      raz jako „ciekawy”, innym razem „wiedzący”,
      a przecież za każdym razem ten sam skunks śmierdzący…
      aż się wnerwił kundel, najpierw warknął groźnie,
      ale skunks nie zrozumiał, dalej smrodził w spodnie,
      a kundel choć był kundlem, miał geny z ras wielu,
      po owczarku, po dogu, miły przyjacielu,
      i po goldterierze i geny z jamnika,
      dorwał kiedyś skunksa, jak zjadał z nocnika,
      za kark go ucapił, bo od ogona śmierdziało,
      i manto mu spuścił, lanie jakich mało,
      i uciekł skunks szybko od tego jedzenia
      tak szybko że zapomniał techniki pier……

  24. Widocznie nie znalazłeś tego, bo coś tam majaczysz, że całą noc się męczyłem. To było już tutaj wczoraj …

    stan

    May 17, 2012 at 21:45

    Bruno chciałby królować w całym internecie,
    bo w necie nikt go nie zna, o tym, przecież wiecie.
    Nawet mądre zdanie czasem tu przemyci,
    czyjeś słowo dołączy, czyjąś myśl uchwyci.
    Wykorzysta to później, jako myśli własne,
    bo przecież się nie przyzna, że jego są ciasne.
    A każdy kto czyta na necie Brunona
    musi mieć na uwadze, że ze śmiechu skona,
    gdy jego głupoty poczyta przed snem
    na serce z rozpaczy padnie ( już ja o tym wiem),
    że na świecie żyją takie prymitywy
    jak niejaki Rumuno – oszołom prawdziwy.
    Jak mu myśli braknie, gorzko ubolewa,
    i bez sensu szambo z gęby swej wylewa
    Lecz nic nie poradzisz na te jego brednie
    Jak ktoś je przeczyta, to od razu blednie,
    Lecz czemu się wzdrygać na jego zdania głupie ?
    kiedy jeden paluch trzyma wciąż w swej ….

  25. I jeszcze jedna rymowanka. A co? Wolno mi.
    Bruno coraz bardziej się miota,
    jak nie przymierzając jakaś stara ciota,
    doczepił się do kundla i ugryżć go chce
    ale jest za durny i on o tym wie,
    więc czepia się poetów i zarazem wieszczy
    bo sam nic nie wymyśli i dlatego wrzeszczy,
    I dlatego nie przstanę czepiać się skunksika
    choć on już ze strachu wciąż sika i sika
    choć japońskie zabawki na pomoc przywołuje
    (nic mu tu nie pomaga i dalej się snuje)
    jak smród po gaciach bo nie rozumie, że jest żalosny
    i jeszcze raz żałosny i już mu nic nie pomoże.
    Proszę? Mówisz, że to ostatnie się nie rymuje? No to co z tego, ale jak ma sens…

    • i kto tu sie wieszczy czepia ty juz szczekasz dla szczekania kundlu a karawana jedzie dalej 🙂

    • skunksiku, zdecyduj sie wreszcie, raz usilnie żebrzeż o rymowanki, później twierdzisz, że jest to szczekania dla szczekania. Tylko weż pod uwagę, że psy, nawet kundle z tą karawaną pójdą dalej ale skunksy zostaną przegonione, bo nawet Beduini tych skądinąd ładnych z wyglądu (a więc bardzo fałszywych) śmierdzieli nie lubią.

  26. poczytaj jak pisza mistrzowie kundelku 🙂

    MARIANO

    Przybieral Mariano na sie nickow wiele
    We wtorek byl Staniem a Dupkiem w niedziele
    Wystepowal czesto jako Duzy, Maly
    Obdzielajac bluzgiem z jego pustej paly
    Kto odebral rozum temu degeneracie
    Ja poznalem wczesniej i wy tez poznacie
    Jakie ma zadanie, jaki cel przyswieca
    Palantowi ktory ciagle swary wznieca
    Gdzie on sie tak skundlil, ze ciagle sie miota
    Pewnie gdzies w piwnicy siedzi ta holota
    noFoDe
    ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
    Wymiekasz 🙂 nie apeluj zewrzyj sie w kupe i daj odpowiedz ujadaniem mnie nie wystraszysz mozesz tylko zniechecic jeszcze wiecej do siebie tych z ktorych do tej pory drwiles, tych ktorych twoim celem bylo ciagle obsrywanie a terza szukasz poparcia ? smieszny jestes,
    znajdziesz poparcie wcielajac sie w nowych uzytkownikow kundlu, zakundliles ten portal a teraz wyjsc z tego gowna nie mozesz? ciesz sie ze trafiles na mnie i mozesz kundlu pewne rzeczy zrozumiec inni rezygnowali i odchodzili nieraz obszczekani i to wszystko wiecej nie bedzie
    a z rymowanek jestes cienki jak przecinak leszczu 🙂

  27. znowu robisz ping-pong (czyli to samo co ode mnie usłyszałeś) chcesz przebić na moją stronę siatki.
    Marniutki masz intelekcxik skunksie, bardzo malutki.
    Ale, ja już ci to tyle razy mówiłem a ty nie rozumiesz, chciałeś rymowanki, dostałeś, zobaczyłeś żeś słabszy to niby z honorem kończysz. A nie lepiej ci mnie poprosić skunskie – kończ waść, wstydu oszczędź?.
    Może bym wtedy i posłuchał twego błagania.

  28. Bruno za mistrza siebie uważa,
    lata po portalach,
    w kółko to powtarza,
    inni patrzą na niego – dość lekceważąco,
    choć on o potwierdzenie błaga wciąż prosząco,
    że jest mistrzem nad mistrze,
    tak mu się wydaje,
    a on za innymi sto metrów nie staje,
    “Patrz jak piszą mistrze” –
    wrzeszczy gdzieś z kloaki,
    Nie pomni jak tragicznie skończyli „debeściaki”

  29. Mariano z Brunonem się przekomarzali
    a przecież w jednym domu, w jednym łóżku spali,
    tak sobie wymyślił niejaki Rumuno,
    że czasem jako Marian, a czasem znów Bruno,
    będzie pisał na necie, pokpiwał sam z siebie,
    i nikt się nie zorientuje, i nikt o tym nie wie.
    Ja już sie nie dziwię, że zamilkł Italianiec,
    bo tak sobie umyślił Bruno popapraniec,
    że jako “wunderwaffe” wykorzysta Italiano
    i zarzuci Stanowi, że sam jest też Mariano…
    Bo Stan-kundel go rozgryzł pod nickami innymi,
    i ośmieszył i skunksił Bruna przed innymi.
    Wiesz co Brunonku, już same te nicki mówiły, ze jesteś jednym. Mariano_Italiano, Bruno_Rumuno. Już ci pisałem, że za dużo ikonek emocjonalnych używasz, a tak było raczej tylko w komentarzach twoich i Mariano. Dobrze się bawiłeś gryząc się sam ze sobą? Jak się nieopatrznie dałem sprowokować i wdałem w durne przepychanki, cieszyłeś się jak dziecko, co? Dziwnym trafem, że tylko ty zauważyłeś, że Mariano zamilkł? Gdybym był taki jak ty, który pisze jako “ciekawy” pochwały dla Brunona, może i wykorzystałbym nick Mariano dla siebie. Ale mi wystarczy mój podpis, nie potrzebuję się wcielać w innych. Raz to zrobiłem, by ci pokazać, że można. Pamnisz ty skunks diewoczku? Nie zabywaj mienia a my budiem szczastliwyje…
    Faktycznie, trochę mnie zwodziłeś tym Mariano i Bruno, ale już od jakiegoś czasu podejrzewałem, że ty to on a on to ty… Chociażby przez te ikonki. U niego i u ciebie, u nikogo innego ich nie było.Albo, były sporadycznie.
    I jeszcze przez to, że zbyt szybko sobie “dogryzaliście”, jeden napisał, zaraz drugi odpowiadał.
    Co? Teraz się odezwie oburzony Mariano, że jak ja mogę kojarzyć go ze swoim wrogiem Brunonem? Widocznie mogę, wystarczy trochę podedukować…

  30. szalejesz glupcze 🙂
    masz i ucz sie
    ZŁOTY ŚRODEK
    W trymiga pewien gosć
    Tracił głowę jak na złosć
    Chodził nie miał dobrej miny
    Ciągle szukał witaminy
    W ziarnie od plew robił przedział
    Co mu jest już sam nie wiedział
    Wreszcie znalazł prosty srodek
    Czuł się znów jak noworodek
    Czym jest srodek zapytacie
    Jego wszyscy tutaj znacie
    Za nim ciągnie się hołota
    Bo to kundel ten niecnota.
    noFoDe

  31. napisz jeszcze – poznałem Marysię, zakochałem w niej się, bruno wciąż p… i jak skunks śmierdzi.
    Odpowiem ci na twym poziomie – ty mnie niczego niestey nie nauczysz, i dlatego smierdzisz, i dlatego buczysz, nie potrzebuję twojej witaminy, bo mam swoją własną u polskiej dziewczymy, a tyś nawet nie wiedział, jak zas… swój przedział, między półdup… dwoma, nawet nie pomogła ci słoma, którą podetrzeć się chciałeś, bo nic nie zmądrzałeś, a papier toaletowy używasz do wycierania głowy, bo myślisz że tak trzeba bo jeszcze nie zszedłeś bez Darwina z drzewa…
    mógłbym tak pisać i pisać tylko po co?

  32. no i widzisz jaki jestes miekki kundlu 🙂
    szczekaczka juz ci sie cienka zrobila 🙁
    masz jeszce raz:
    Wielbłąd garb kudłaty trzepie
    Sypiąc kurzem oraz pchłami
    Kto z cyrkiem biedy nie klepie
    Kończy skundlony z kundlami
    Dokąd wiedzie kundla droga
    Nad ignorancji przepascią
    Kiedy mu się potknie noga
    Szybko kończy on zapascią
    Szczur przegryza mu postronki
    Gardzi kundel dobrą radą
    Posród swej małpiej nagonki
    Na tym smiesznym wozie jadą
    Wół na przedzie przy korycie
    Więcej do wozu zaproscie!
    Karawaning? To jest życie
    Smieją się już z kundla goscie.
    …………………………..
    rura juz ci miekknie nie odpisujesz czterema postami na jeden 🙂 i co bys ty kundlu zrobil gdybym uwagi na cie nie zwrocil 🙂 tkwilbys w bagnie swej proznosci i wysmiewal sie z kazdego potkniecia uczestnikow forum gnoju 🙁

  33. Wiesz co poeto, kiedyś taki jeden stanął za blisko, poczułem jego śmierdzący oddech z tzw. jamy ustnej, więc niestety, nie powstrzymałem torsji. Niechcący obrzygałem kogoś od stóp do głów (wiesz kogo?). On schował się do ToyToya (bo tam ma gniazdo) a ja nie wiedząc o tym, wszedłem do toalety i się wypróżniłem (cóż, normalna tzw. czynność fizjologiczna) obs… go całego. Co prawda nie wiedziałem o tym, że tam siedzi, ale nie sądzę by wiedza o miejscu pobytu tego kogoś by mnie powstrzymała. Zużyłem odpowiednią ilość papieru toaletowego i wyrzuciłem, niechcący trafiając w tzw. jamę ustną bo krzyczał, bym nie s… na niego, bym się bał, bo mnie kopnie itd. itp. Nie słyszałem tego, bo myśli miałem zajęte analizowaniem wspaniałych wierszy niejakiego Brunona (ale nie myśliciela) tylko domorosłego poety i wyszedłem z toalety, w której ten ktoś upaprany w g… i szczynach został i zatrzasnąłem za sobą drzwi na wieki wieków…..
    Jak myślisz, kogo zostawiłem za tamtymi drzwiami?
    Tylko, nie mów, że mnie, bo ja już jestem bardzo daleko, a ten ktoś tam siedzi i siedzi….
    (Musiałem znowu przerobić, bo nie podobało się poprzednie adminowi…)

  34. Dlaczego skunksie nie przytaczasz całego?
    I podszywasz się pod kogoś, że to niby twoje?
    Napisz, skąd to ściąnąłeś, bo to było tak:

    Na dobranoc: Wioooo!

    KARAWANING
    Kto jest koniem kto stangretem
    Dokąd zmierza stary wóz
    Wsiadasz? Okaż się biletem
    Wsród jadących wielki luz
    Pędzi karawana nasza
    Posród huku i mozołu
    Osioł do jazdy zaprasza
    Jadąc ze swinią pospołu
    Wielbłąd garb kudłaty trzepie
    Sypiąc kurzem oraz pchłami
    Kto z cyrkiem biedy nie klepie
    Zwią. Szczekającymi psami
    W jakim celu jest ta droga
    Nad ignorancji przepascią
    Gdy się koniom potknie noga
    Pewnie skończy się zapascią
    Kto tej drogi szlak wytyczył
    Jaki cel miał na uwadze
    Kto się tu w przeszłosci byczył
    Wszystkich w koło miał w zniewadze
    Teraz rozesmiani jadą
    Szczór przegryza już postronki
    Gardzą każdą dobrą radą
    Posród swej małpiej nagonki
    Gra muzyka tańczą goscie
    Wół na przedzie przy korycie
    Więcej do wozu zaproscie
    Karawaning ! Ttooo jest życie.

    ——————————————————————————–
    “Kto za młodu nie był buntownikiem, ten na starość będzie świnią”
    J.Piłsudski

  35. Patrzcie, i takie też coś znalazłem, niby Brunona:
    ZŁOTY ŚRODEK
    W trymiga pewien gosć
    Tracił zdrowie jak na złosć
    Chodził nie miał dobrej miny
    Ciągle szukał witaminy
    W ziarnie od plew robił przedział
    Co mu jest już sam nie wiedział
    Wreszcie znalazł prosty srodek
    Czuł się znów jak noworodek
    Czym jest srodek zapytacie
    Jego wszyscy tutaj znacie
    Razem z nim przyszło wesele
    To jest dolar przyjacele.

  36. nie chce mnie się szukać w tych niby Brunona rymowankach, szukać ich po internecie. Jeżeli znalazłem te dwie, wystarczy by wiedzieć, że on nawet rymować nie potrafi, tylko korzysta z cudzych umiejętności podszywając się pod innych.
    Jak już poiwedziałem, zatrzasnąłem za sobą drzwi na wieki wieków, bo z takim śmierdzącym śmierdzielem, dla którego g… tylko przyjacielem, nie chcę wspólnego nic mieć, bo to zwyczajny śmieć.
    Na wieki wieków, żegnaj żałosny g… jadzie

    • znalazles duzo kundelku jest tam cala masa -setki i wiesz ze musisz postrzepiony ogonek schowac pod siebie 🙂 gdyz nie dasz rady zostaje ci tylko bluzg 🙁 no coz jaki kundel taki kram 🙂

    • cytat: Bruno_Rumuno

      May 18, 2012 at 15:26

      ja swoich nie przerabiam szczekasz widac kundliscie

      I jak ci g… jadzie wierzyć?

  37. no to mnie wysledziles 🙂 kundlu widze ze zmusilem cie do poszukiwan 🙂
    Ale zapamietaj jedno ze swoim moge zrobic co chce i obie
    KUNDEL
    Najpierw walę kundla w głowę
    Mysląc będzie niezłe danie
    Nim podzielę na połowę
    Przeprowadzam też badanie
    Bicie serca i ukrwienie
    Patrzę też kundlowi w oczy
    Ważne jest tu przeswiadczenie
    Że z patelni nie wyskoczy
    Gdy o zdrowiu się upewnię
    Oraz kundla przydatnosci
    Łzę nad kundlem ronię rzewnie
    Kroję, wyrzucam wnetrznosci
    W końcu jednym zgrabnym ruchem
    Pozbawiam zakąskę głowy
    Tnę mego kundla pod brzuchem
    Dzieląc go na dwie połowy
    Pod włos rażno kundla skrobie
    Wychodzi niezła półtusza
    Kiedy już to wszystko zrobię
    Mija to co wczesniej wzrusza.
    noFoDe
    ………………………

    • ciekawe kiedy napiszesz, ze Trylogia też twoja? Albo,że jak pisałeś “Pana Tadeusz” to w Tworkach ci powiedzieli, że już to Mickiewicz napisał, a ty wtedy się rozpłakałeś,i swteirdziłeś, że masz pecha, bo to aamo ci mówiono jak pisałeś “Grażynę”, “Trzech Budrysów” i “Powrót taty”.
      Na wieki wieków (żebyś nie mówił,że to moje, wiedz, że zapożyczyłem)

    • żeby kogoś śledzić, ten ktoś musi być dla śledzącego ważny. Po co śledzić taki mniej niż zero? ystarczyło skopiować jeden wers, wpisać w google i już, po krzyku, pokazało prawdziwego autora. Nie ciebie, tylko prawdziwego autora….
      Ty w tej swojej durnej arogancji myślałeś, że jak komuś podbierzesz wierszyki sprzed kilku lat z poratlu, na który już nikt dawno nie wchodzi, trochę je przerobisz i tutaj zaprezentujesz jako własne nikt sie nie zorientuje. Jak twoje oszustwo zostało odkryte, zacząłeś się mnie czepiać, że ja niby plagiaty robię (ale ja wszędzie pisałem, co to jest – jeżeli coś przerabiałem), ty natomiasyt na zasadzie, że uciekający złodziej najgłośniej krzyczy “łapać złodzieja” stwierdziłeś, że to ja kardnę.
      Zrozum tumanie, że jeżeli ktokolwiek to wszystko czyta, to doskonale wie jak cię osądzić po odkryciu twych oszustw. W najlepszym wypadku jak żałosnego człowieka, który musi za wszelką cenę (nawet kradnąc czyjeś wierszyki i dając jako swoje) komus zaimponować. Faktycznie imponujesz. Prócz głupoty imponujesz swą zajdałością smrodzącego śmierdziela….

    • Stan ale jakie zdolnosci ma Bruno
      Ile czasu trzeba aby wyszukac tajie wiersze, chyba mu nie zazdroscisz

    • a niby czego mam mu zazdrościć? Niech on nawet Trylogię podpisuje, ze jego jak chce. Albo Pana tadeusza.
      Niech sobie wyszukuje, prosze bardzo. I niech pisze, że to jego. Kto mu wierzy niech wierzy, niech się Bruno cieszy. Widocznie już nie za dużo tej uciechy ma w życiu jak tak usilnie ubiega o uznanie. Ja uznaję jego umiejętności “przerabiania”. I już.
      Ja nie szukam. Co najwy zej przearbiam na potrzeby swoje (i Brunona 0 tyle, że on nie za bardzo chce) te które znam. Albo te, co Bruno przerobi. A może napisze te rymowanki, wszystko jedno. Niech mu zie…, znaczy, niech mu te rymowanki wychodzą na zdrowie. Niech się cieszy jak musi.

  38. A może Brunonie, portalowy śmierdzielu, jakich nie wielu, napiszesz mi na pożegnanie jakąś rymowankę jak ci umysłu stanie? Bo niby, śmierdzieć każdy może, tylko niech śmierdzi swoim smrodem i z sensem przynajmniej. Może z tego coś zrobisz?
    Rozpracował mnie kundlek,
    Spalił, jak kiedyś ja rondelek,
    Na którym kiełbaskę grzałem,
    Ale o kundlu myślałem…
    Dobre czasy się skończyły,
    Bo mnie kundle wytropiły
    Dzisiaj już wyruszam w drogę…
    taki obciach, ja nie mogę.
    Więc żegnajcie moi mili,
    Chociaż brak mi będzie Was,
    Pociąg rusza już w tej chwili,
    Pa… adieu pożegnać czas.

    No, wysil się, to jest podrobione pożegnanie z Ciechocinkiem jakbyś nie wiedział.

    • juz cie nawet na podroby 🙂 kundlu nie stac zostaly ci tylko ‘podroby’ 🙁
      juz sie nie osmieszaj wiecej tylko ……. moze siedziec caly dzien na forum.
      wstaw w miejsce kropek kto? 🙂
      i marnie ci idzie chciales blysnac a tu co wpis to klapa kundlu poniewaz masz skundlone nawyki:)

      SKUNDLONE NAWYKI
      Nie obca jemu
      Obca innym jazda
      On zamiast z przodu
      Szuka z tyłu gniazda 🙂

  39. chcesz to masz jeszcze kundlisz? 🙂
    ZWIERZĄTKO
    Mam zwierzątko osobiste
    Nie rozstaje się z nim wcale
    Zwiedzam z nim miejsca puszyste
    Biorę go nawet na bale
    Jak nazywa się to zwierze
    Wszystkich nazwa niepokoi
    Po co je się wszędzie bierze
    To jest kundel drodzy moi.
    ………………………………..
    UWZAM ZE ADMINISTATOR POWINIEN USUNAC TE WIERSZE, KTORE SKOPIOWALES BEZ MOJEJ ZGODY I UMIESCILES JE NA FORUM INFORMACJEUSA BEZ PODANIA ZRODLA I AUTORA. NIE MASZ NA TO POZWOLENIA !
    …………………………………..
    KUNDEL NUDZIARZ
    Jestem kundel czy mnie znacie?
    Gdzie ja kundle zapytacie?
    Ano siedzę forum nudzę
    Swoją nudą aż żal budzę.:)

  40. Czy masz zgode kundlu autora tego wiersza Stanislawa Dabrowskiego na kopiowanie i przerabianie jego tworczosci ?

    <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
    Pożegnanie z Ciechocinkiem

    Żegnaj Ciechocinku miły,
    Dłużej być nie mogę,
    Dobre czasy się skończyły,
    Dzisiaj już wyruszam w drogę.

    Więc dziękuję Ci doktorze,
    Za opiekę Twą nad nami,
    No i Tobie dyrektorze,
    Choć tak Cię mało znamy.

    Dzięki Wam siostrzyczki złote,
    Za Waszą ciężką robotę.
    Wy najwięcej się trudzicie,
    Aby nam ratować życie.

    I Wam kelnereczki miłe
    Co tracicie zdrowie, siłę,
    Aby panowie, panie.
    Dostali na czas śniadanie.

    Dziękujemy więc serdecznie,
    Żeście zawsze były grzeczne,
    I kucharek zespół cały,
    Że tak smacznie gotowały.
    I salowym za ich trudy,
    Co sprzątały po nas brudy.

    Dziękuję Wam wszystkim szczerze,
    I odjeżdżam już do chatki,
    W skutki kuracji wierzę,
    Już czekają żona, dziatki.

    A w pamięci pozostanie,
    Jakie miłe tutaj panie,
    No i mało gdzie się zdarza,
    By takiego mieć lekarza.

    Więc żegnajcie moi mili,
    Chociaż brak mi będzie Was,
    Pociąg rusza już w tej chwili,
    Pa… adieu żegnam Was.

    Jak do lasu ciągnie wilka,
    Tak rolnika w pole,
    Wam poświęcam zwrotek kilka,
    Jednak dom swój wolę.

    No bo cóż mi po pisaniu,
    Nie masz z tego chleba,
    Czas pomyśleć o obsianiu
    W pole ruszyć trzeba.
    Już pisania te mi zbrzydły,
    Wolę jednak pług i widły.

    Tyle wspomnień z Ciechocinka

    Wiersz napisal Stanislaw Dabrowski
    <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
    I tu rowniez jest rola Administratora poniewaz znow naruszone zostaly prawa autorskie.
    Co ty i komu chcesz udowodnic bez wiedzy nie jestes w stanie nic zdzialac 🙂

    Jestes pustym dzbanem korzystajacych bezprawnie z tego co stworzyli inni.

    PUSTY DZBAN
    Jak Stańczyk przed panem
    Zatroskany siedzę
    A kundel pustym dzbanem,
    Pochwala niewiedzę.:)

    noFoDe

  41. Stan i Bruno – podziwiam wasze wpisy i dochodze do wniosku ze chyba obaj jestescie na emeryturze bo macie tyle czasu na wyszukiwanie wierszy i innych linkow
    Ludzie jak wam sie chce marnowac czas.na takie przekomarzanie sie.
    Moze byscie wspolnie cos zrobili dla ogolnego pozytku bo tyle jest w was energii. Ze szkoda to marnowac

    • Anonymousie ja korzystam ze swojego natomiast staniu wyszukuje i przerabia 🙂 umieszczajac jako swoje. to jest roznica zasadnicza

    • Bruno i Stan dobrzy jestescie w pisaniu nie wazne swoje czy nie ale ile to czasu trzeba poswiecic. Ze wy macie na to czas – Jak wspominalem wczesniej to powinniscie sporzytkowac wasza energie na cos fajniejszego
      Bruno wydaj ksiazke z wierszami
      A moglibyscie cos ciekawego napisac lub opisac np Jak ktos zucil temat
      Wasze poczatki w stanach albo opiszcie cos o polonii ale cos ciekawego to z checia poczytamy mysle ze nie tylko ja

  42. ale opowiadasz, przeciez stan tam gdzie cokolwiek przerobil, napisal, ze to jest przerobka. Natomiast kto Cie tam wie, czy twoje sa twoje, to ty tak twierdzisz, ze twoje, a jak jest naprawde? stan wkleil wiersze ktore widocznie gdzies tam znalazl a ty je dawales inne. Dales d… i tyle.

    • zapytaj sie sam siebie dlaczego nie podales zrodla tych tam gdzies znalozionych to bedzie tez odpowiedz kto jest kim i kto tu skrobie maniek 🙂 wstepniaku

  43. Rocy, nie potrzebuję adwokata, napisałem, ze już kończę zabawę. Bo znalazłem jeszcze takie coś. Nagrane potajemnie telefonem w Tworkach podczas obchodu.
    Lekarz – ooo, nasz poeta, dzień dobry panie Bruno, co pan tam pisze?
    pacjent – nie przeszkadzać proszę, Pana Tadeusza piszę
    Lekarz – panie Bruno, ale to już Mickiewicz napisał
    pacjent – pan się na mnie uwziął panie doktorze, jak pisałem Powrót Taty, pan mówił, że to już Mickiewicz napisał, jak pisałem Trzech Budrysów, tak samo…może Grażynę w takim razie napiszę?
    lekarz – to też już Mickiewicz napisał
    pacjent – to napiszę Krzyżayków
    lekarz – nie może pan, niejaki Sienkiewicz już to zrobił
    pacjent – no to Trylogię spłodzę
    lekarz – panie Bruno, Sienkiewicz tak nazwał cykl swoich powieści.
    Pacjent – zaraz, no to, no to napiszę Naszą Szkapę
    Lekarz – słyszał pan o Konopnickiej? Już jest taka nowela.
    pacjent – no mówiłem, buuuuuu, że pan sie uwziął na mnie…buuuuuuu, no to przestanę być poetą a będę Aleksandrem Wielkim, albo lepiej Napoleonem, mogę panie doktorze?
    Lekarz – może niech pan będzie dalej poetą tylko już spełnionym, takim co nic nie pisze, dobrze. Bo Napoleona już mamy, i Olka Wielkiego…
    Pacjent – pan mnie naprawdę nie lubi doktorze
    Lekarz – faktycznie, nie lubię… siostro, przygotować do lewatywy
    nagrywający – i to by było na tyle, znaczy na wieki wieków

    • Czy Ty myślisz, że ktokolwiek z innych komentatorów tutaj przejmował się lub śledził nasze przepychanki? Że kogoś interesowało aż tak bardzo, by się wypowiadał mądrze lub głupio o naszych wzajemnych „dogryzaniach”? Doskonale wiesz, że nie, więc przestańmy udawać. Pokazałem Ci na czym to polega, ja mogę pisać komentarze które będą za mną, Ty możesz pisać popierające siebie. A inni się z nas obydwu śmieją i uważają za delikatnie mówiąc „popieprzonych”. Nie mówię o takich poczciwcach jak Klim, któremu wystarczy przyznać rację obojętnie, czy ją ma czy nie, a będzie już Twoim przyjacielem i poplecznikiem na całe życie. Dobra, zaklinaj się, że Adam to Adam, Anonymous to Anonymous, Ciekawy ro Ciekawy a Ty to Ty. Wystarczy, że my obydwaj znamy prawdę i mnie nie zależy czy postronny obserwator przyzna rację mnie czy Tobie, bo tak naprawdę i tak mnie nie zna osobiście.
      Jakoś ci, którzy gdzie indziej coś mówią, w tej kwestii się nie wypowiadają. Bo są na tyle inteligentni, by ocenić kto ma rację bez pisania tego. I oni o tym wiedzą, i Ty o tym wiesz, i ja wiem a jak chcesz dalej udawać, że jest inaczej to sobie udawaj. I wszyscy postoronni ocenią, kto jest żałosny. Nawet, jeżeli stwierdzą, że ja, to ich sprawa.
      Nie będę Cię żegnał epitetami, bo te już napisane zostały kiedyś, może potrzebnie, może nie.
      Koniec, kropka, finto la komedycja, the end i co tam jeszcze chcesz, na wieki wieków.

    • O TO KIEDYS I JA SIE PYTALEM , ILE ZAROBIA ZA PODTRZYMYWANIE TEGO FORUM
      A DORTYCZYLO WTEDY CHYBA MARIANO I KLIMA

    • ja nic nie zarabiam, od czasu do czasu, cos napisze aby podtrzymac te forum za darmo.

    • żebyś Ty jeszcze od czasu do czasu mądrości nabierał…
      ojej, znowy zgrzeszyłem, nie bij Klim, nie bij, już nie będę … do następnego razu.

    • przeciez juz napisales ze jestem poczciwy i zdolny, a ty durny, wiec wybaczam twoje durnoty.

    • no tak Kilimku, tak, wybacz proszę. Może i ja ci co nieco wybaczę, bo niektóre choroby są przeciez nieuleczalne….

    • Nie kłam Klim, bo grzeszysz. Nic nie pisałeś o tym, że jesteś poczciwy, pisałeś tylko o tym, ze nauczyciele cię chwalili, żeś zdolny i powinieneś iść na studia a nie do zawodówki. Tak pisałeś. Nic o pocziwości nie mówili -więc nie pisałeś o tym.
      To ja napisałem, że jesteś poczciwina taka.
      A propo tych nauczycieli. Czy twój ojciec był może sekretarzem partii? A może burmistrzem lub innym komendantem policji?

    • no i patrz, okularów nie założyłem, to przeczytałem, że ty piszesz – przecież już napisałem ( w sensie ty). A ty napisałeś – przecież już napisałeś (w sensie ja). Więc zgoda, rzeczywiście napisałem, że ty jesteś poczciwy i zdolny, a ja durnowaty. Zgadzam się. Bo to ja napisałem, że jesteś poczciwina taka. Ale apropo tych nauczycieli, co to stwierdzili, żeś taki zdolny, ja się naprawdę pytam, czy twój tato był sekretarzem partii, albo burmistrzem czy też sołtysem lub komendamntem milicji czy też policji. …

    • cóż to Bruno? Przepraszam, powinienem napisać “Trójco jedyna – ciekawy, anonumous, Bruno)”. Też cię kryzys dosięgnął? Takiego dobrego wierszokletę? Chcesz się załapać na te kilka marnych centów, że się tak dopytujesz?
      No to ci zdradzę jak można to załatwić (ja ci, wbrew pozorom, nie wróg, a surowy przyjaciel jakby co) – napisz tutaj – pod adresem “o nas” – tam znajdziesz coś takiego jak “kontakt” do redakcji portalu i zaproponuj im, aby ci płacili za słowo w twoich komentarzach. Np. 5 cdentów za jedno. Albo więcej. Co najważniejsze, oni nie patrzą czy piszesz mądrze czy może trochę mniej, liczy się słowo. Ja biorę już “Kwodra”, ale to dlatego, że po każdych 5 tysiącach słów jakie tu napiszesz dostajesz podwyżkę o jeden cent. (a zaczynałem, podobnie jak większość innych, co się do nich zwrócili od centa). Właściwie to nie wiem, dlaczego Klim do nich nie napisał,że chce dorobić, on by od razu na start dostał chyba z 20 centów za jedno swoje słowo…Mariano chyba bierze najwięcej, ale nie wiem, bo redakcja portalu tych zarobków nie ujwania. Co tydzień wysyła czek na określoną kwotę i już.
      Ale możesz negocjować cenę.

    • tak, wróciłrm, bo m,nie sumienie ruszyło, ja grzeszny, muszę głośno krzyczeć – Bruno, ran Twoich nie godzienem całować….

    • Jakiś Ty łaskawy, jakiś Ty dobroduszny, dzięki Ci Bruno, bardzo dizękuję, pójdę do kościoła jeszcze wyspowiadam si,e że bardzo, bardzo grzeszyłem, a Ty przyjąłeś z powrotem jak syna marnotrawnego, mea culpa, mea culpa, mea bardzo wielka culpa….

    • Uczeń z mistrza bierze przykład
      Mistrz jest guru w każdym calu
      Pierwszy rano robi wykład
      Drugi tańczy jak na balu 🙂

    • tak tak, masz rację, masz bardzo wiele racji, masz wyłącznie rację, ja taki durny, nic nie rozumiałem z tego co pisałeś, ale mnie oświeciło, ojwj, dzięki Ci Bruno, dzięki Ci Panie, dzięki, dzięki, dzięki….

    • Ten co tańczy, jak na balu
      małymi kroczkami drobi
      Mistrzu nawet nie przypuszcza
      że go uczeń w ch… robi

  44. No dobrze, teraz będę uderzał w pokorę, będę błagał o wybaczenie, przepraszał, skomlał ….
    Wybacz Bruno, pomyliłem się, Ty jesteś wielki, Ty jeden jesteś prawdziwy komentator internetowy, wybacz mnie durnemu te wszystkie wpisy, te głupie oskarżenia pod Twoim i Twoich przyjaciól adresem, Wy jesteście jedyni mądrzy.

    • Nie do wiary ze tak sie zachowuja mezczyzni ,robia z siebie totalnych pajacow na poziomie pieciolatkow z wielkimi zaburzeniami emocjonalnymi ,oceniajac ich jednak jako dorosle osoby brakuje czlowiekowi slow ……….bo zamiast trzymac sie tematu i prowadzic cywilizowany dialog rodacy funduja sobie polskie pieklo na obczyznie ……}

  45. No przecież ja już nie robię z siebie pajaca, ja piszę jako ja, po cholerę mnie 100 innych nicków jakowych. Ja teraz jestem bardzo, bardzo pokutujący interauta, na wszystko się zgadzam, że ja pajac, że ja się zachowuję jak taki, do oceny którego brak słów, że fundowałem polskie piekło na obczyźnie (fundować – znaczy za darmo – więc to chyba dobrze, co?), że zamiast od początku przyznawać racje Brunowi vel “etc. x 5 nicków” to się mu zacząłem odgryzać, zamiast pokłony bić, bo tylko on przeciez jeden największy… (tylko tak się wciąż zastanawiam po jaką cholerę on mnie kiedyś zapytał dlaczego ja to a nie tamto….)
    No, ale było minęło, wybaczamy i prosimy o wybaczenie – ja i diewoczka Anuszka.
    Bo teraz tylko pokuta się liczy, ubrać pokutny wór i popiołem głowę posypać…. a diabeł szepcze – a chciałby ten Bruno, a chciałby, nie daj się – ale ja się daję na wieki wieków.

  46. No prosze 🙂 jeszcze niedawno forumowe burki szczekaly ze jak mariano zniknie to milosc kultura i pokoj zapanuje na forum:-) popatrzcie sie na wasze posty tumany po zaocznych podstawowkach jaka obore robicie. Was dwudziestu na kolejnych trzydziestu nickach a Stan was wykreca na lewa strone jak chce i kiedy chce. jak sie domyslam teraz to Stan musi zniknac zeby wspomniana milosc kultura i pokoj zapanowala na portalu, zgadza sie? 🙂 🙂 🙂
    A terazpo kolei – aport!
    🙂 :-):-)

    • powrot kundla w odslonie pierwszej 🙂
      MARIANO

      Przybieral Mariano na sie nickow wiele
      We wtorek byl Staniem a Dupkiem w niedziele
      Wystepowal czesto jako Duzy, Maly
      Obdzielajac bluzgiem z jego pustej paly
      Kto odebral rozum temu degeneracie
      Ja poznalem wczesniej i wy tez poznacie
      Jakie ma zadanie, jaki cel przyswieca
      Palantowi ktory ciagle swary wznieca
      Gdzie on sie tak skundlil, ze ciagle sie miota
      Pewnie gdzies w piwnicy siedzi ta holota 🙂
      noFoDe
      ……………………..

    • wbij sobie do pustego lba ze mariano nie zejdzie do waszego poziomu “gnidy pospolitej” jak ty pepe smieszny adas i reszta podobnych pustakow. Samo przypuszczenia ze Stan i ja to ta sama osoba swiadcza o twojej prostocie. ja moze kiedys osiagne poziom Stana, na razie ucze sie czytajac jak pieknie wycina te wasze makowe glowki 🙂

    • Mariano, ale nie bij mnie za to, ze cholera chciałem cie zrobić Brunonem.
      Wiesz jak jest po kilku szklaneczkach dobrego trunku…. różne myśli po głowie się telepią, raz mądre, raz głupie…

    • ucz sie ucz matole moze kiedys dostaniesz normalna prace i nie bedziesz musial z siebie robic “gnidy nie pospolitej” aktualnie musisz warczec by zdobyc chocby pare centow by jakos egzystowac ,ale co ty matole wiecej potrafisz procz szczekania? 🙂

    • a teraz kundelek jeden dwu imion? czy ktos widzial psa z dwoma chu….i 🙂
      Nie ? tu moze zobaczyc napewno aportuja na zawolanie 🙂
      Dostal becki i sie odszczekuje skundlony wszarz 🙂 a teraz wara kundlu

    • prócz ciebie skunksie, nikogo nie “wykręcam”. No, może Klima. Ale jego, podobnie jak ciebie tylko dlatego, że mnie bawicie. Klim rokuje nadzieję, ze zrozumie i znajdzie swoje miejsce w szeregu. Co do ciebie, dobrych perspektyw na przyszłośc niestety brak. To już ten lekarz w Tworkach, który zaordynował ci lewatywę stwierdził. A ja dla mądrzejszych od siebie mam szacunek, więc przyznaję mu rację

    • już ci kiedyś pisałem, ze od ciebie mnie nic nie zaboli, bo jesteś moim guru jedynym. A razy od nauczyciela nie bolą.
      Tylko, to ty sie przejmujesz tym, co o tobie piszą w komentarzach inni, ja nie. Nie musisz wierzyć, i możesz mi wmawiać, że coś mnie zabolało, twoja rzecz, jak cie to pozbawi kompleksów to napiszę – tak zabolało. Lepiej ci? Chcesz się bawić, proszę bardzo, odpowiadam w twoim stylu, a jeżeli ktoś to czyta, to oceni, czyje lepsze. Ja mogę nawet powiedzieć, że twoje plagiaty są lepsze…, jak sobie życzysz. Ty naprawde jesteś jak Misiu Puchatek (jeżeli chodzi o rozumek, on to opowiadał wszystkim wokół, ty nie musisz opowiadać, bo to widać). Pisz śmierdzielu ile się da, ja ci będę odpowiadał za każdym razem. I nie będę durnowato się dopytywał czy “czujesz oddech”?, czy zabolało? bo panie skunksie, to jest internet, i nie masz najmniejszego pojęcia kim naprawdę jestem. Ty możesz w internecie na siłę z siebie robić mędrca, jak cię inni ocenią to ich sprawa. Ja już cię oceniłem. Niedowartościowany d…, który tutaj się dowartościowuje podkradając innym wierszyki, pomysły. Bo ty nawet nie potrafisz nowej inwektywy do mnie wymyślić, tylko odbijasz w moją stronę to, co już ode mnie usłyszałeś. A to śiwadczy o tobie, nie o mnie. Dobra, przyznam ci się. Nazywam się Łucja Ś. i mam swój chicagowski program radiowy. Może być? Albo Monika Olejniczak. A może wolisz Bronka Widlsteina albo Daniela Passanta? No dobrze, żartowałem, jestem Jenifer Lopez.

    • jak przestaniesz skunsie bić –
      ja przestanę z ciebie kpić.
      Bo inaczej, rady nie ma,
      wykpię mocno, to nie ściema.

      nie napiszę, co ty bijesz,
      aby poczuć, że ciut żyjesz,
      nie napiszę, trudna rada,
      bo to pisać nie wypada.
      Więc napiszę – walić musisz…
      bo kobiety już nie skusisz

    • widzisz Brunonku, ja się tak zastanawiałem, dlaczego pytasz po raz który z kolei, czy zbolało, a nie wziąłem pod uwagę, że ty może nie słyszałeś takiego powiedzenia – głupota nie boli !
      Więc nie pytaj więcej, bo przecież głupota, tym bardziej Twoja mnie nie może boleć.

  47. Tyle wpisow i o czym to wszystko, nie jestem w stanie nadarzyc za tym wszystkim. temat jest zupelnie o czym innym a tu sa jakies wiersze, jakies poazje . I widac, ze Stan kroluje, czyli na pierwszej pozycji, a Bruno na drugiej, za nim daleko Klim. Widze ze chyba co poniektorzy pomylili sie ze swoim zawodem.

    • izo, bo ja nie jestem tym zainteresowany, i tyle, tak samo podchodze do tego jak ty.

  48. dawaj kundlu moze ci sie uda poszarpac za nogawke 🙂
    Kto pozbawił jego woli
    Kto mu zrobił mózgu pranie
    Że w swym pisaniu swawoli
    Kto to drań? Czy może dranie?
    To jest prawda taka przykra
    Kundel był, wyszedł na razie
    Gdzies zginęła jego ikra
    Może wstrzymał się w przekazie
    Napisz cos rzuć cos na szaniec
    Oswieć kundlą obecnoscią
    Póżniej zmów cicho różaniec
    Popros bys nie był nicoscią.

    oj zakundliles mniek i nie odpuszczasz wezwij lopeza cos tam na pomoc idioto i dziewuszke co tam jeszcze masz durnoto psia

  49. tak pani Izo, jak najbardziej, po prostu jestem dobry bokser, na jedno uderzenie odpowiadam dwoma a nawet trzema.
    Ma pani zupełną rację, że to jest wyłącznie zabawa między mną a Brunonem, dla postronnych osób nudna.
    Proszę przyjąc wyrazy szacunku, przy innych tematach, jeżeli niejaki Brunonek nie będzie się za bardzo wymądrzał i innym nie będzie zwracał uwagi, zostawię go w spokoju.
    Pozdrawiam.

    • od ciebie szacunek ? smieszny jestes maniek a moze zrozumiales kundlu przekaz, mocny przekaz Brunona 🙂 i o to chodzilo tepy kundlu

    • no i widzisz jakiś zadufany w sobie skunksiku brunoniku. Szacunek był dla pani nie dla ciebie a ty nawert tego nie zauważyłeś, że ja do pani nie do ciebie. Już ci złość, ze za każdym razem jak się podniesiesz i chcesz uderzyć to dostajesz jeszcze mocniej, nie tylko oczy ale i umysł zaślepiła.
      Chyba, że ty już całkiem nie kojarzysz pod jakim nickiem piszesz, jezu, to już nie rozdwojenie ale rozszóstkanie albo i rozsiódmanie jaźni….
      kurna, chłopie, idź do lekarza, może co pomoże.

    • nie wymieniaj imienia Pana Boga na daremno i to jeszcze wsrod roznego rodzaju obelg, ale czego sie spodziewac po typowym polaczku.

    • Jezu Klim, na Boga jedynego, gdzie ty tu jakąkolwiek obelgę widzisz? Możesz mi pokazać? Bo ja już nie wiem, co ty za obelgę bierzesz, nie mam pojęcia jak z tobą cokolwiek pisać, jak ty tutaj, w tym poprzednim poście się obelg dopatrzyłeś. Kurna? To wg. ciebie obelga?

    • o obelgach napisalem ogolnie, chociaz i w tym przypadku mozna i dwa zaliczyc np:nazywanie czlowieka skunksem, jest niewatpliwie obelga dla danego czlowieka, lub slowo “kurna”, ktore ma swoje podloze w slowie “kurw..”, tylko wg niektorych ludzie je uzywajacych,mysla ze ono brzmi bardziej kulturalnie.

    • kurw…, to nie obelga tylko przekleństwo. Nazywanie Brunona skunksem jest obelgą, zgodzę sie. Tyle, że niewątpliwie dla skunksa a nie Brunona. Gdyby go nazwał tą kurw… jak Ty sugerujesz, to może i byłaby obelga, ale dla prostytutki, natomiast użyte jako kurna (niech będzie kurw…) w tym zdaniu obelgą nie jest tylko przekleństwem i to nie ordynarnym tylko tzw. pomocnzym, jezeli wiesz co mam na myśli.

    • przeczytaj raz jeszcze kundlu i zrozum co ci Bruno przekazuje skowyczacy czworonogu 🙂

    • juz nawet nie zaprzeczasz kundlu zes maniek 🙂 🙂 🙂 a taki rozumek a taka psia inteligencja i wech i morda szczekajaca 🙂 przegapiles? Bruno nie przegapil twoich bledow maniek 🙂

  50. a co do tego boksu jeszcze, to wie pani, Bruno już był kilka razy na deskach,przez nokaut, (np. jak wykryłem, że komuś podbiera wierszyki a później tutaj je prezentuje jako swoje). Moich rymowanek prosze też nie nazywać poezją, Bruno to poeta, nie ja, Szczególnie jak weźmie czyjś wierszyk, przerobi i da jako swój. Prawdziwa poezja wtedy trzęsie się ze wstydu, ale trudno. Bruno przegrywa na punkty, mimo, że sędziowie mmu pomagają, publiczność, on wciąż przegrywa. Jedno mu muszę przyznać, ma charakter, za wszelką cenę chce mnie pokonać więc uparcie dąży do rewanżu. Wie pani, taki internetowy Gołota on ci…

    • ty maniek juz zostales pokonany dawno i teraz ciskasz sie synku, nawet wariata zgrywales 🙂 a wiersze to ty kundlu przerabiales nie swoje:) nakrylem cie na wielu przekretach i nie odpuszczasz 🙂 i wiem ze nie odpuscisz bo to twoja robota kundelku
      JEDNO TYLKO BYLO MOIM CELEM GNOJU – PRZESTALES BLUZGAC DO KAZDEGO UCZESTNIKA FORUM I TO MI SIE UDALO a jak zaczniesz znow to w lebek pusty i po mordce 🙂

      Kto i z kim tamten temu
      Z Forum głos skundlony płynie
      Sam ja nie wiem po co czemu
      Odpowiadam ja tej psinie 🙂
      Chodzi też sondaży tropem
      Grzebie szuka, szpera w necie
      Kundel nie chce byc jełopem
      Sami o tym dobrze wiecie
      Kto jest z tyłu kto na froncie
      Kto na czele kundla stoi 🙂
      Trzyma kundel w zębach proncie
      Skundlone głupoty łoi
      i nie przestaje 🙂

    • 🙂 jak sie domyslam to ty mnie pokonales i teraz skomle i wyje proszac o litosc 🙂
      ty sie pacanie przeceniasz, jakbys byl ladna kobieta to bym ci napisal co moglbys mi zrobic, a ze jest inaczej jedynie co mozesz to tak po prostu, po ludzku pocalowac mnie w dooope. :-)tak jak pisalem wczesniej tak napisze ci dzisiaj- ty plus kilku innych pustakow tego forum to klasyczny przyklad belmonciarskich gnid polonijnych ktorym oprocz wlosow nic w zyciu nie wyszlo i wyszukuja upustow na swoje doly. to forum jest jednym z tych upustow, lusienka drugim.
      i koniecznie napisz w ktorej szkole tak cie “naumieli” tego “lebek pusty” – to cos od miasta leba? 🙂 ty przerob elemenetarz nim za wiersze sie wezmiesz 🙂
      p.s
      ten belkot o kundlach jest wyrazem milosci do zwierzat czy ich pozadania? poczytaj sam siebie, ty jakis obsesyjny z nimi jestes….

  51. ciekawe kiedy to pojdzie ? sytuacja sie zatem powtarza kundel kundli na forum za skundlone grosiaki niektore komentarze Bruno czekaja wie godziny az sie kundel zastanowi nad odpowiedzie widac z rozumem psim slabo i gania i gryzie i szuka wech psi ma 🙂 i smycz i obroze 🙂

  52. poszlo 🙂 dawaj kundlu tylko z werwa i zamaszyscie skundlone nicki przywolaj do pomocy cecie kudlaty 🙂
    POSZKODOWANY KUNDEL
    Atakują z każdej strony
    W kuchni, wannie w łużku żony
    W sklepie, Forum, ciemnym lesie
    W biurze oraz w psim biznesie
    W łażni na imprezie w kinie
    Nigdzie atak go nie minie
    W samochodzie na rowerze
    Wszędzie mówię wam tu szczerze.
    A smycz coraz bardziej uwiera psine wszyje a szarpie sie to i obsrywa ogon 🙂 a Bruno na klate bierze te psie harce 🙂 dawaj kunlu oslables czy sie osrales 🙂

    • a twoja tworczosc to jak reklamy radiowej 3-ki z przelomu lat 80/90 tych:
      ” jogurt sery i twarogi zapewniaja nastroj blogi”
      na dzien mamy przedszkolaki produkuja takie rymy 🙂

    • wazny aport dla kundla 🙂 kundel znow sie zlapal na haczyk Bruna 🙂 Chauu,
      chal, hauu, hal 🙂 elementarz buda kundl, buda ! 🙂

  53. słuchaj jasnie wielmożny panie Bruno dupuno. Gnój to wiadomo gdzie jest, tam gdzie swój paluch wkładasz, czym się nieopatrznie pochwaliłeś tutaj wszystkim. Ale, jak ci to choć trochę podniesie na duchu, to dobrze, jestem gnojem. Ale takim arytokratycznym, a nie wiejskim, do jakiego jesteś przyzwyzajony. Nic ci się nie udało i dobrze o tym wiesz. To ty bluzgasz, bo nie dajesz rady, jesteś za mały, już nie powiem że wierszokleta (bo to rozumie się samo przez się jak się przeczyta twą rymowankę), ale człek malutki taki, ze nawet odpowiedź na pytanie kto ty jesteś? dla ciebie prócz słowa “Polak” nie pasuje nic. Kubuś Puchatek, który był misiem o bardzo małym rozumku jest zbyt trudny, byś ty go zrozumiał. Nigdy do nikogo nie bluzgałem (prócz ciebie, a i to przez chusteczkę jakby co i rękawiczki zakładałem) więc nie mogłeś jakiegoś tam celu osiągnąć, jeżeli go nie było. Proste? Czy może dla ciebie zbyt skomplikowane/ No dobra, powoli napiszę – jeżeli nie ma cukru, to nie mów, że posłodziłeś herbatę, dobrze? Twoim celem było brylowanie na komentarzach, nie udało ci się i tyle. Coraz bardziej się pienisz, krew cię zalewa, po prostu szlag cię trafia skunksiku, że od kiedy założyłem skafander chemiczny nawet twój smród mnie nie przeszkadza. Bo mam taki pochłaniacz w masce, że zamiast smrodu twojego czuję dobrą whysky na którą zaraz zresztą sobie pójdę. A więcej odpowiem ci dopiero wtedy, kiedy zechcę, bo “dawaj” to możesz do swojej nałożnicy krzyczeć we snach, bo przecież jej nie masz na jawie. Ty tylko walisz. A to walenie już ci tak weszło w krew, że nie tylko walisz kucyka, ale i kacabały sążniste na tym portalu.

  54. do skundlonego 🙂
    Czemu do tematu ciągle wracasz błażnie
    Przecież ci pisałem już nie raz wyrażnie
    Nie ujadaj nie gryż, przesmieszny kundelku
    Wylej też tę strawę co masz w swym rondelku 🙂
    dawaj cieniasie, dawaj 🙂 i nie belkocz maniek costam wiele nickow 🙂

  55. glupie to za bardzo az wszystko. Ja polskiego sie uczylam dzieckiem bedac jako, ale chyba dobrze pisze po tym jenzyku. Ja lepszej napewno czytam, bo czytam duzo polskie ksionzki, ale pisze ja wiem z bledami. Prosze nie smiac sie jak ja napisze ruznie. Ja dawno czytam komentatory ruzne i ja widze kto pisze lepiej a kto nie lepiej. Ja widze, ze to Bruno pisze dobrze, tak adekwantnie do tematuf a inne komemntatory tylko jakby czasem lepszyj napisali nie zle. Ja tutaj nie rozumiem o co chodzi tem innym komentatrom co to piszom, takie jak Stan, jak Ciekawy i inne. Ja lubiem wiersze Bruna czytać, one fajne som.

    • te, skunksie, od wygłupów to ja tutaj jestem, nie ty, ty kjesteś poważny, stateczny wierszokleta, więc nie duawaj jakiejś polki amerykanki.

    • przestan maniek 🙂 szczekasz zza plotu kundelku z obsranym ogonkiem 🙂
      PÓŁ-GŁUPEK
      Czegos taki synu głupi
      Działając w kundlej slepocie
      Wiedz że tego nikt nie kupi
      Choćbys stękał w czoła pocie
      do roboty psie szukaj, szukaj 🙂

    • masz racje kundlu 🙂
      Kto pomagał, kto jest winien
      A kto działać nie powinien
      Wszystko to ataku powód
      I na wszystko on ma dowód
      Tutaj nasz stary detektyw
      Zamknął teczkę swych inwektyw
      I powiedział od niechcenia
      NA WIEKI WIEKOW
      Do widzenia 🙂
      Pamietasz psie? 🙂
      >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
      nara kundlu 🙂
      splodz cos znowu :)jak jeszcze mozesz 🙂

  56. Bruno rozumnie umiesz napisać, osobliwie, jeżeli ewentualnie sam to gramatycznie ładnie ułożyłeś prawdziwie inteligentnie. I dlatego i osobiście to analizuję, dobrze oceniam każdy wyjątkowo adekwatnie dobry realizm apropo twego umysłu.

  57. miało być tak wzystko – Bruno, rozumnie umiesz napisać osobliwie, jeżeli ewnetualnie sam to gramatycznie ładnie ułożyłeś prawdziwie inteligentnie. I osobiście to analizuję, dobrze oceniam każdy wyjątkowy, adekwantnie dobry realizm tewgo umysłu. Proszę, spisuje dalej prawdziwie i superowo analizują ładnie same te amerykańskie nowiny.

  58. do skundlonego 🙂
    Komu chcesz się przypodobać
    Kto zawładnął twym mysleniem
    Przestań wreszcie durnia skrobać
    Nie bądż bez mózgowym leniem
    <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
    jestes tam psie? 🙂 Bruno czeka na cie 🙂 obsrancu 🙂
    mysl myslenie jest zlotem mowa srebrem a kundel niczym 🙂 fajne co? teraz wymyslilem 🙂 wypoc cos wydus z siebie wszarzu 🙂

  59. masz jeszcze jeden skundlona idioto 🙂 piekne ? ? bo moje 🙂
    Pies co do rzygowin wraca
    I zlizuje je naprędce
    Taka jest ta twoja praca
    Gdy brak głowy durne ręce
    no rusz morda kundlu 🙂 rusz wreszcie 🙂
    nudzisz mnie tym tempym mysleniem na co czekasz az suka sie zacznie sama pier….c 🙂 do roboty psie 🙂

  60. A dziecinada dalej trwa. Zaden nie chce popuscic Za wpisem Marii kibicuje Dla Brunona cgyba u niego jest mniej jadu
    Widze ze obudzil sie kolejny detektyw Mariano i
    wczepia swoje nieproszone 5centow
    Bruno dobre spostrzezenie idz i odpocznij bo Stan jak pisal to jest na emeryturze i ten wynalazek internet to dla niego jedyna rozrywka

  61. no to na ra kundlu 🙂 nie zapomnij o Bruno co ma cie w d…ie 🙂

    a na koniec cytat z felietonu M. Wankowicza pt. “FUMY”
    “Piszac o bezinteresownej zawisci polskiej przypisalem ja naszej biedzie materialnej, powodujacej niechec dla czyjegokolwiek powodzenia i ……. ”
    I to tyle to tu jest to skundlenie ktore odzwierciedla te zawisc
    pa kundlu 🙂

  62. a ja to napiszę tak – Bruno rozumnie umiesz napisać, osobliwie, jeżeli ewentualnie sam to gramatycznie ładnie ułożyłeś prawdziwie inteligentnie. I dlatego i osobiście to analizuję, dobrze oceniam każdy wyjątkowo adekwatnie dobry realizm apropo twego umysłu.
    Proszę, opisuj dalej prawdziwie i superowo analizując ładnie same te amerykańskie newsy.

  63. a ja wpis Marii, za któerym Brunonku kiicujesz proponuje odczytać tylko pierwsze litery każdego wyrazu. Ciekawe rzeczy wychodzą. No to, do dzieła – Bruno rozumnie umiesz napisać, osobliwie, jeżeli ewentualnie sam to gramatycznie ładnie ułożyłeś prawdziwie inteligentnie. I dlatego i osobiście to analizuję, dobrze oceniam każdy wyjątkowo adekwatnie dobry realizm apropo twego umysłu.
    Proszę, opisuj dalej prawdziwie i superowo analizując ładnie same te amerykańskie newsy.

  64. Tak jak mowi przyslowie ze gdzie dwoch sie bije tam trzeci korzysta i teraz widac ze do pojedynu Bruno i Stan probuje dolaczyc Mariano. Merda, merda tym ogonem i jakos nikt nie reaguje. Tak trzymac
    Bruno dali ci dobra rade idz odpocznij

    • czy wy wszyscy na jednych kopiowanych tekstach jedziecie? “kundel” “merdac ogonkiem” “ujadac” – wysilcie sie troche buraczane matoly na wyprodukowanie czegos od siebie a nie cale zycie nauczeni tylko kopiowac. cale wasze zyciorysy to pewnie jedna zalosna kopia….
      i na koniec- napisz cos wiecej w temacie korzysci jakie ja mam miec rzekomo dolaczajac do czegos lub kogos 🙂
      jak widac stopien skretynienia jest niewyobrazalny…. i nie przyznawaj sie ze ty masz cokolwiek z wawa wspolnego, chyba ze jestes tym w latach 50-tych w tobolku do wawy przyniesiony, to by wyjasnialo wiele…

    • czarus ! pieseczku fajnie ze cie jakos oplacaja na tym forum i nie szarpiesz mi nogaweczki na belmoncie by ci rzucic centa do kubka po kawie :)pisz matole lepsze to niz nurkowac po smietnikach i zaczepiac ludzi na ulicy zebroto przywieziony wlasnie jak dawniej ci pisalem w “tobolku” -spodobolo ci sie to slowko -ucz sie ucz matole a teraz aport i do spania !czarus 🙂

    • my wszyscy piszemy od siebie i to widac ze prawie wszyscy jada po tobie ,mariano i widocznie cos z toba jest nie tak

REKLAMA

2119340076 views

REKLAMA

2119340166 views

REKLAMA