REKLAMA

REKLAMA

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona główna Publicystyka Wzgórze chrześcijańskiej nadziei (Korespondencja własna z Tel Awiwu)

Wzgórze chrześcijańskiej nadziei (Korespondencja własna z Tel Awiwu)

-

Tel Awiw obchodzi teraz swoje stulecie, ale już 50 lat wcześniej, chrześcijanie z Europy i Ameryki próbowali założyć w okolicach Jaffy piewsze niemuzułmańskie miasto. Tego zimowego dnia, 11 stycznia 1858 roku, skończył się jednak europejsko-amerykański sen o założeniu nowego miasta w pobliżu murów starożytnej Jaffy.

Na ‘‘Wzgórzu Nadziei’’, taką nazwę nosiły pierwsze kolonie miejskie, pozostały tylko zwłoki obrońców, kilkanaście zgwałconych kobiet i gromadka dzieci. Kilka tygodni później zwycięzcy-muzułmanie przeorali cały teren i położyli kamień węgielny pod budowę meczetu. Miejscowość “Wzgórze Nadziei” została założona, gdy nikt nie marzył jeszcze o pierwszym mieście żydowskim – Tel Awiwie. W miejscu, w którym chrześcijańscy pionierzy chcieli założyć miasto, oprócz wspomnianego meczetu, znajduje się dzisiaj szkoła i monstrualnej wielkości centralna stacja autobusowa.

REKLAMA

Wszystko zaczęło się od nieśmiałych prób kolonizacji Ziemi Świętej na fali wzmagającego się mesjanizmu w drugiej połowie XIX wieku. Osiedleńcy z Anglii, Francji, Niemiec i Stanów Zjednoczonych wierzyli, że ich pobyt na ziemi, po której chodził Jezus, przyspieszy nadejście Mesjasza. Niezależnie od tego, chcieli oni zbudować osiedle rolnicze, wierząc, że palestyńscy Żydzi zechcą powrócić na rolę i będą uprawiać ziemię. Niewykluczone, że był to pierwszy krok w procesie nawrócenia ich na chrześcijaństwo.

Cały plan zyskał sobie duży rozgłos. Jako pierwsi, przybyli do Jaffy niemieccy protestanci pod kierunkiem rodziny Grossteinbeck. Po jakimś czasie część nowo przybyłych udała się do Betlejem. Z materiałów archiwalnych, odnalezionych ostatnio, wynika, że grupa z Jaffy była w ciągłym kontakcie z grupą z Betlejem i wspólnie planowali zasiedlić pustynne tereny między Morzem Śródziemnym, a Jerozolimą i Betlejem.

W 1853 roku do osadników europejskich dołączyła grupa chrześcijan amerykańskich z Filadelfii. Grupie tej przewodziła Klorinda Minor, która w przeszłości głosiła, że w 1843 roku nastąpi koniec świata. Fałszywa przepowiednia sprawiła, że w Filadelfii doszło w ramach tej grupy do rozłamu. Minor postanowiła w związku z tym na zawsze opuścić Amerykę i przyjechać do Palestyny. Tu nawiązała bardzo bliskie stosunki z Jehudą Halewim, rabinem Jaffy.

Minor założyła kilka kolonii rolniczych, w których głównie pracowali Żydzi, ale po kilku miesiącach znalazły się one w trudnej sytuacji, a wezwania o pomoc finansową, słane do chrześcijan amerykańskich, pozostały bez odpowiedzi. Gdy wydawało się, że wszystko jest już stracone, pomoc nadeszła z zupełnie nieoczekiwanej strony. Do Palestyny przyjechał w zupełnie innej sprawie słynny żydowsko-angielski filantrop Mojżesz Montifiore. Postanowił on poprzeć finansowo osiedla i nawet zakupił dla Minor dodatkowe tereny rolnicze. Ale los całego projektu był widocznie przesądzony.

Klorinda Minor zmarła wkrótce na raka (jej grób znajduje się w najwyższym punkcie tego, co miało być pierwszym miastem na pustyni), a Arabowie spoglądający zazdrośnie na zielone ogrody cytrusowe niewiernych postanowili przystąpić do akcji. Izraelscy historycy uważają, że przemoc zastosowana przez Arabów przeciwko chrześcijanom miała podłoże lokalne, a nie religijne. – Była to zwykła zazdrość, która doprowadziła do pogromu.

To, co stało się tamtej tragicznej nocy w styczniu 1858 roku, zostało dokładnie opisane w dokumentach z temtego okresu. Znajdują się one w Muzeum Eretz Israel i w archiwach organizacji żydowskiej Keren Kajemet. Arabowie napadli na śpiących mieszkańców “Wzgórza Nadziei” i wyrżnęli prawie wszystkich. Tylko dzieciom i kilku niewiastom udało się ukryć. Ziemia przez następne dni nasiąknięta była krwią.

Wszystkie kobiety zostały zgwałcone – pisał w liście do brata w Hamburgu jeden z naocznych świadków. Dwa dni przed masakrą do Filadelfii pojechał w interesach John Grossteinbeck. Miał on powrócić po miesiącu, ale nie miał już dokąd wrócić. Grossteinbeck pozostał w USA, ożenił się i miał trzech synów. Najmłodszy, Ernest, był ojcem późniejszego laureata Nagrody Nobla i słynnego pisarza Johna Steinbecka.

Wraz z pogromem na “Wzgórzu Nadziei” nastąpiła kilkunastoletnia przerwa w zorganizowanym napływie chrześcijan do Palestyny. Został on wznowiony w 1868 roku przez Templerów, mesjanistycznych protestantów niemieckich, którzy zbudowali kilkanaście punktów osiedleńczych – również na terenie obecnego Tel Awiwu. Po wybuchu II wojny światowej zostali oni wygnani z Palestyny przez mandatowe władze angielskie.
Henryk Szafir

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Enable Notifications.    Ok No thanks