REKLAMA

2115302403 views

REKLAMA

2115302402 views
0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona głównaPublicystykaSzaleństwo świata

Szaleństwo świata

-

Nauczono nas wierzyć, że świat którego doświadczamy na jawie jest światem prawdziwym, tak więc przyjęliśmy to za jedyną i podstawową prawdę. A w związku z tym, wszystkie nasze „prawdy” wynikają z tej jednej jedynej. Jak wobec tego mogą być one prawdziwe, skoro wywodzą się z czegoś nieprawdziwego?

REKLAMA

 

Nie powinniśmy się zatem dziwić, że zupełnie nie radzimy sobie z problemami natury życiowej – tak naprawdę to my nawet nie wiemy po co żyjemy. Czy nie jest to przerażające? – Ależ jest. Jednak najgorsze w tym wszystkim jest to, że w żaden sposób nie można temu zaradzić. Dlaczego? – Otóż dlatego, że aż tak skutecznie zostaliśmy zaprogramowani, że niczego w naszym życiu nie mamy ochoty zmieniać.

 

Kiedy jesteśmy posłuszni i wierzymy w to, co nauczono nas wierzyć, to naturalnie żyjemy zgodnie z oczekiwaniami innych – ale niestety wbrew samym sobie. W takiej sytuacji inni są z nas zadowoleni, natomiast my sami, nie jesteśmy najszczęśliwszymi ludźmi.

 

Wiara nie wymaga od nas żadnego wysiłku, a jedynie posłuszeństwa. Co zresztą bardzo wygodne jest dla leniwych. Leniwi, to nie ci, którym fizycznie nie chce się ruszać, tylko ci, którzy nie chcą się rozwijać.

 

Tak więc wierzenia innych, stały się naszymi wierzeniami. I mimo że krzywdzą nas aż do bólu, to wcale nie zdradzamy najmniejszej chęci kwestionowania tego wszystkiego czym zaśmiecono nasze umysły.

 

Nieświadome dzieciaki, nie mogą się bronić przed całym tym fałszem, jakim karmią ich ukochani, ale niestety nieświadomi rodzice. Następnie puszczone w świat poddaje się je edukacji, która przynosi więcej krzywdy niż pożytku. Efekt tego jest taki, że ci „wyedukowani” obywatele sprawują rządy na tym świecie. A ci mniej wyedukowani, całkowicie polegają – i to w każdej dziedzinie życia – na tych, którzy rzekomo wiedzą lepiej.

 

I mimo naszej „nadzwyczajnej” inteligencji, zupełnie nie rozumiemy skąd biorą się te wszystkie problemy, z jakimi musimy się zmagać. Nie tylko, że nie wiemy skąd się one biorą, ale także nie potrafimy ich rozwiązywać – w każdym razie skutecznie. Gdybyśmy jednak wiedzieli skąd i dlaczego pojawiają się w naszym życiu, wówczas wiedzielibyśmy także jak je rozwiązać.

 

Dlaczego zatem wyedukowani ludzie tego nie wiedzą? Z reguły uważają oni, że nikt tego wiedzieć nie może, a skoro tak, to widocznie tak musi być. I oto mamy prawdziwy problem.

 

A tak w ogóle to skąd wiemy, że coś jest prawdą albo nią nie jest? Warto może byłoby się nad tym nieco głębiej zastanowić. Bo kiedy to już zrobimy, mamy szansę odkryć, że nasze „prawdy” wcale nie są nasze.

 

Żyjemy złudzeniami na temat Boga, świata i nawet samych siebie. Zwyczajnie podzielamy nasze urojenia z ludźmi, którzy dzielą z nami świat. Stąd nasze „prawdy” najczęściej pokrywają się z „prawdami” innych, a zatem nasze doświadczenia niewiele się od siebie różnią.

 

Naszą prawdę stanowią wyobrażenia, o świecie i o nas samych. Nawet Boga potrafiliśmy wyimaginować na swoje podobieństwo. I czy to nie jest aby szaleństwo?

 

Człowiek, który wierzy, że umiera, wierzy również w Boga, który narodził się i umarł, by następnie mógł żyć. Oto kolejny dowód na to, do jakiego aż stopnia nie rozumiemy Boskości.

 

Bóg nie rodzi się, ani też nie umiera! Bóg nie zna początku ani końca. Bóg jest Wieczny – jest Życiem! Nie zna zatem narodzin ani śmierci. I teraz szczególnie chce, byśmy to wreszcie pojęli.

 

Nasza „inteligencja” nas zabija – zwyczajnie nie daje nam żyć. Po prostu wpędza nas w prawdziwe szaleństwo. Gdybyśmy tylko zdali sobie z tego sprawę, wówczas przestalibyśmy być szaleni. Ale skoro nie zdajemy sobie sprawy z naszego szaleństwa, to niby jak mielibyśmy się od niego uwolnić?

 

Dlaczego uśpiony człowiek nie chce sobie uświadomić, że śpi? Można by to zrozumieć, gdyby sen, którego doświadcza był na przykład jakimś rajem, a nie piekłem!

 

Jak można aż do takiego stopnia być pogrążonym we śnie? Obudź się człowieku, póki jeszcze czas. I zrozum, że żyjesz w piekle. Czy aż tak trudno to dostrzec? Nie czytaj tego co zostało napisane dla ciebie „z przymrużeniem oka”, tylko otwórz szeroko oczy i patrz – by widzieć, a wówczas zrozumiesz, że to co czytasz jest tym czego szczególnie potrzebujesz, i to ponad wszystko inne na świecie.

 

Niestety, ludzka ignorancja jest tak niesamowita, że uniemożliwia nam widzenie. Zatem nieświadomi i niewidomi opłacamy ją cierpieniem. Czasem aż tak wielkim, że trudno to pojąć.

 

Czytelników zainteresowanych nowym spojrzeniem na świat, i na siebie w świecie, zachęcam do przeczytania książki mojego autorstwa DROGA KU ŻYCIU, wydanej przez Studio Astropsychologii w Białymstoku. Życzę owocnej lektury.

 

Danuta Szmidt

519-433-2399

www.zglebianieswiadomosci.com

REKLAMA

2116642969 views

REKLAMA

REKLAMA

2116643168 views

REKLAMA

REKLAMA

2118439537 views

REKLAMA

2116643276 views

REKLAMA

2116643361 views

REKLAMA

2116643449 views