REKLAMA

REKLAMA

0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona główna Polska Premier o zagrożeniu ebolą: będziemy zbierać raporty z terenu

Premier o zagrożeniu ebolą: będziemy zbierać raporty z terenu

-

Będziemy na bieżąco zbierać raporty spływające od wojewodów do ministra zdrowia – poinformowała premier Ewa Kopacz po posiedzeniu Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego ws. przygotowania służb na ewentualne pojawienie się w Polsce zagrożenia wirusem ebola.

Jak powiedziała Kopacz, tematem spotkania w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa było przygotowanie wszystkich służb – od medycznych poprzez wojskowe i policję – do ewentualnego przyjęcia zakażonego pacjenta.

REKLAMA

Podczas posiedzenia Zespołu raporty przedstawili m.in. wojewodowie z terenów, gdzie funkcjonują lotniska. Kopacz poinformowała, że weryfikowane było, na ile porty lotnicze są w tej chwili przygotowane do przyjęcia takich pacjentów.

“Mówiliśmy też o naszych obywatelach, którzy uczestniczą w misjach wojskowych w Afryce. Mówiliśmy również o obywatelach, którzy mieszkają na terenie Afryki, a utrzymują ścisły kontakt ze swoimi rodzimi w Europie i w Polsce” – powiedziała dziennikarzom Kopacz.

Premier zapewniła, że system powiadamiania, który podlega ministrowi administracji i cyfryzacji, jest w pełni sprawny. “Będziemy na bieżąco zbierać raporty, które będą spływać od wojewodów do ministra zdrowia, który jest koordynatorem całej akcji. Gdyby się cokolwiek działo wydarzyło, będziemy państwa na bieżąco informować” – zwróciła się do dziennikarzy.

Dodała, że podczas posiedzenia Zespołu minister zdrowia Bartosz Arłukowicz poinformował o tym, jakie procedury wdrożono; zarówno na poziomie lekarzy pierwszego kontaktu jak na szczeblu centralnym. Chodzi o 11 szpitali, wyposażonych w specjalistyczny sprzęt, które są gotowe na ewentualne przyjęcie zakażonych pacjentów.

Jak dodała, minister mówił również o tym, że zarówno lekarze pierwszego kontaktu, jak i lekarze zajmujący się chorobami zakaźnymi są na bieżąco informowani o tym, jak należy postępować z pacjentem, który się zgłosi z ewentualnymi objawami i jak należy go diagnozować.

Minister zdrowia wielokrotnie mówił w ostatnich tygodniach, że w Polsce nie ma przypadku wystąpienia wirusa; zagrożenie istnieje, bo Polacy podróżują, choć nie jest wielkie. Do Polski nie ma lotów bezpośrednich z tych państw, w których panuje epidemia, czyli Liberii, Gwinei i Sierra Leone.

W zeszłym tygodniu Arłukowicz zdecydował o uruchomieniu niewielkiej części rezerw, m.in. kombinezonów, żeby doposażyć te szpitale zakaźne, które są na liście placówek przygotowanych na leczenie ewentualnych pacjentów z wirusem ebola. Do sprawdzenia, wykluczenia bądź potwierdzania wystąpienia wirusa całodobowo jest gotowy Państwowy Zakład Higieny.

Według danych opublikowanych we wtorek przez WHO z powodu wirusa ebola od początku wybuchu epidemii, zmarło 4447 osób, a prawie 9 tys. zostało zarażonych chorobą.(PAP)

Na zdjęciu:

Ewa Kopacz fot.Andrzej Grygiel/EPA

 

Zamieszczone na stronach internetowych portalu www.DziennikZwiazkowy.com materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Codziennego Serwisu Informacyjnego PAP, będącego bazą danych, którego producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Alliance Printers and Publishers na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.

 

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA