REKLAMA

REKLAMA

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona główna Polska Konsul: chcemy doprecyzowania ws. dostępu do miejsca katastrofy Tu-154M

Konsul: chcemy doprecyzowania ws. dostępu do miejsca katastrofy Tu-154M

-

fot.Sergei Chirikov/EPA

MSZ prosi stronę rosyjską o doprecyzowanie sytuacji dotyczącej dostępu do miejsca katastrofy samolotu prezydenckiego Tu-154M – poinformowała we wtorek kierownik agencji konsularnej RP w Smoleńsku Joanna Strzelczyk.

REKLAMA

We wtorek brama w metalowym ogrodzeniu przecinającym drogę do miejsca katastrofy była otwarta. Za ogrodzeniem nie ma oznak prowadzenia prac zapowiadanych na tablicach na ogrodzeniu, informujących o planowanej budowie gazociągu.

Konsul wyjaśniła, że budowa ogrodzenia rozpoczęła się latem br. Wówczas, jak mówiła, nowy właściciel “zaczął budować płot i poinformował, że ma jakieś plany inwestycyjne, ponieważ (…) nabył tę działkę od zakładów lotniczych”.

“My się bardzo tym zaniepokoiliśmy” – powiedziała przedstawicielka polskiej placówki, przypominając, że w sierpniu br. wiceszef MSZ ds. wschodnich Bartosz Cichocki wręczył notę dyplomatyczną w tej sprawie ambasadorowi Rosji w Warszawie Siergiejowi Andriejewowi.

Nota ta została przedstawiona stronie rosyjskiej, ponieważ “naszym partnerem są władze rosyjskie, a nie prywatny przedsiębiorca” – wskazała konsul. Jak wyjaśniła, wówczas poinformowano stronę rosyjską, “że jest taka sytuacja i osoba prywatna twierdzi, że należy do niej ten teren, że ma tutaj jakieś plany zagospodarowania – że istnieje obawa, że będą utrudnienia w dostępie” do miejsca katastrofy prezydenckiego samolotu.

Konsul wyjaśniła, że w tym czasie “był moment (…), że brama, którą postawił nowy właściciel, była zamknięta”. Gdy ktoś chciał się tam dostać, musiał o wejście prosić właściciela telefonicznie albo obchodził ogrodzenie, co było jednak dosyć niebezpieczne, gdyż dalej znajduje się teren wojskowy i można było mieć nieprzyjemności – tłumaczyła.

Po wręczeniu noty przez wiceszefa polskiego MSZ od strony rosyjskiej “teraz przyszła odpowiedź, że nie ma żadnego problemu, ponieważ dostęp jest” – poinformowała konsul. Jednak jak zauważyła, “okazuje się, że jest on nie do końca”. Po wręczeniu noty “już było tak, że brama była otwarta i de facto można się (było) dostać” do miejsca katastrofy. Jednak – zwróciła uwagę konsul – “cały czas jest szlaban, który nie jest podnoszony”.

“Są otwarte wrota, które prowadzą dalej, już do miejsca katastrofy. Teoretycznie fizycznie wejść można. Natomiast są ludzie, którzy czasami wahają się – skoro jest napisane, że nie można (przejść)- czy oni mogą wejść (na ten teren). Są tam również ochroniarze” – wskazała przedstawicielka polskiej placówki.

“W związku z tym mamy wątpliwości, czy to można traktować jako rzeczywisty dostęp do miejsca pamięci. MSZ w tej chwili prosi stronę rosyjską o doprecyzowanie tego, jak ta sytuacja wygląda z ich strony” – poinformowała konsul.

Szef polskiego MSZ Witold Waszczykowski wyraził w poniedziałek nadzieję, że prace, o których informują tablice, “toczą się za wiedzą i zgodą naszej prokuratury, która przecież w dalszym ciągu prowadzi śledztwo w sprawie przyczyn katastrofy”. “Gdyby prace te radykalnie ingerowały w teren katastrofy, to mogłyby się przyczynić do tego, że śledztwo to będzie w dalszym ciągu utrudnione” – wskazał minister.

“Mam też nadzieję, że te ewentualne prace nie utrudnią dostępu do tego miejsca, gdzie ciągle liczymy na to, że powstanie pomnik ofiar tej katastrofy” – dodał Waszczykowski. Zaznaczył jednocześnie, że polscy śledczy nie zwrócili się dotąd do MSZ o interwencję w tej sprawie.

Ze Smoleńska Anna Wróbel (PAP)

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Obraźliwe słowo

Po linie na randkę

Śmierć przyszła nocą

Hakerzy kontra wybory

REKLAMA

Enable Notifications    Ok No thanks