REKLAMA

REKLAMA

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona główna Polonia Kamil Bednarek w Chicago (ZOBACZ ZDJĘCIA)

Kamil Bednarek w Chicago (ZOBACZ ZDJĘCIA)

-

Dwudziestotrzyletni lew zaryczał na deskach Portage Theater

Wspaniały Biały Lew, to nie kto inny jak 23-letni Kamil Bednarek szturmem zdobywający muzyczne salony w Polsce. Nagroda za nagrodą, zwycięstwo za zwycięstwem. Brawurowy był także sobotni koncert w Portage Theatre. Wypełniona po brzegi sala, krzyczące nastolatki i  dwugodzinny pokaz lewitowania młodego wokalisty, który na scenie nie potrafi ustać ani sekundy.

Nieczęsto mamy możliwość w naszym mieście słuchać tak młodych i tak utalentowanych polskich wykonawców. Nie dziwi więc, że sala była wypełniona po brzegi. Dla wielu zabrakło biletów. A koncert Bednarka w Chicago był tylko jeden.

Kariera Kamila oficjalnie rozpoczęła się w roku 2008, gdy z przyjaciółmi założył własny zespół. Potem przyszły zwycięstwa podczas różnych przeglądów muzycznych i wreszcie w 2009 r. za własne pieniądze zespół wydał debiutancki minialbum. W roku 2010 Bednarek wziął udział w popularnym w Polsce programie „Mam Talent!” i jednogłośnie przeszedł do finału, gdzie zdobył drugie miejsce. Od tego momentu drzwi jego kariery poczęły otwierać się coraz szerzej.

Po wizycie na Jamajce w roku 2011 zespół wydał kolejny minialbum, a na Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu zaprezentował przebój Marka Grechuty „Dni, których nie znamy”. Piosenki tej polonijna publiczność miała okazję również wysłuchać w trakcie koncertu.

Gdzieś podczas tej drogi zespół rozwiązał się, a po odejściu dwóch muzyków Kamil Bednarek zdecydował się na prowadzenie dalszej działalności muzycznej już pod swoim imieniem. Obecnie występujez muzykami: Piotr Bielawski (gitara), Radosław Szyszkowski (instrumenty klawiszowe), Piotr Stanclik (gitara basowa) i Maciej Pilarz (perkusja).

Koncert w Chicago był jednym z trzech przystanków artysty podczas pierwszej w życiu trasy koncertowej w USA. Zawitał do nas prosto z Nowego Jorku i odleciał na ciepłą Florydę, zostawiając niedosyt.

Wygląda na to, że Bednarek ma przed sobą naprawdę świetną karierę, a jego głos, choć po operacji strun głosowych, nabiera bardzo sympatycznej, miękkiej, melodycznej barwy Karaibów. Może nie każdy lubi to specyficzne brzmienie reggae i jego kołysanie, lecz Kamil to również kompozytor, autor tekstów i instrumentalista, więc na scenie usłyszeliśmy nie tylko cover Grechuty, lecz także kompozycje jego autorstwa zawierające przekaz głęboko napiętnowany płynącą z serca polskością. Rozpaliło to  dziewczęta do „emocjonalnej czerwoności”, stąd podczas podpisywania przez Kamila płyt i plakatów wciąż słychać było piski i krzyki, czemu redakcja wcale się nie dziwi.

Tekst i zdjęcia: Dariusz Lachowski

 

DSC_5900

  • DSC_5576
  • DSC_5584
  • DSC_5592
  • DSC_5601
  • DSC_5608
  • DSC_5611
  • DSC_5623
  • DSC_5625
  • DSC_5752
  • DSC_5787
  • DSC_5796
  • DSC_5832
  • DSC_5846
  • DSC_5869
  • DSC_5900
  • DSC_5929
  • DSC_5931
  • DSC_5933
  • DSC_5935
  • DSC_5941
  • DSC_5945
  • DSC_5952
  • DSC_5968
  • DSC_5995
  • DSC_6026
  • DSC_6032
  • DSC_6088
  • DSC_6107
  • DSC_6121
  • DSC_6126
  • DSC_6149
  • DSC_6167
  • DSC_6178
  • DSC_6200
  • DSC_6213
  • DSC_6228
  • DSC_6232
  • DSC_6234
  • DSC_6236
  • DSC_6239
  • DSC_6248
  • DSC_6256
  • DSC_6339
  • DSC_6766
  • DSC_6775
  • DSC_6785
  • DSC_6793
  • DSC_6809
  • DSC_6833
  • DSC_6937
  • DSC_6949
  • DSC_6992
  • DSC_7071
  • DSC_7082
  • DSC_7124
  • DSC_7141
  • DSC_7145
  • DSC_7168
  • DSC_7170
  • DSC_7221
  • DSC_7227
  • DSC_7254
  • DSC_7260
  • DSC_7292
  • DSC_7293
  • DSC_7313
  • DSC_7314
  • DSC_7315
  • DSC_7320
  • DSC_7326
  • DSC_7330
  • DSC_7333
  • DSC_7337
  • DSC_7345
  • DSC_7349
  • DSC_7356
  • DSC_7367
  • DSC_7370

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Enable Notifications    Ok No thanks