REKLAMA

REKLAMA

0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona głównaPolecamyRośnie liczba firm sprawdzających status imigracyjny pracowników

Rośnie liczba firm sprawdzających status imigracyjny pracowników

-

Amerykańscy pracodawcy znajdują się pod coraz większą presją ze strony władz federalnych, które chcą, by sprawdzali oni, czy ich pracownicy przebywają w USA legalnie. Co tydzień przybywa około 1300 firm, które stosują się do tych zaleceń i korzystają z programu E-Verify. Niewykluczone, że już niebawem nie będzie to kwestia dobrej woli, ale obowiązek każdego pracodawcy.

fot. Program E-Verify pozwala na weryfikację statusu imigracyjnego pracowników

Gorącymi orędownikami wprowadzenia obowiązku weryfikacji zatrudnianych osób w federalnej bazie danych są Republikanie. Przekonują oni, że w ten sposób nielegalni imigranci nie będą w stanie znaleźć zatrudnienia, a tym samym stracą motywacje do przekraczania amerykańskiej granicy.

REKLAMA

Zobacz: Branży rolniczej grozi katastrofa. Zabraknie rąk do pracy

Program E-Verify powstał 15 lat temu i podlega dziś Departamentowi Bezpieczeństwa Narodowego (DHS). Każdy bowiem, kto ma prawo do podjęcia legalnego zatrudnienia musiał uzyskać je właśnie z DHS. Zasada funkcjonowania E-Verify jest więc względnie prosta: przed zatrudnieniem pracownika pracodawca sprawdza w bazie danych numer Social Security, numer wizy lub paszportu i dowiaduje się, czy przyszły pracownik jest posiadaczem pozwolenia na pracę (EAD) lub zielonej karty.

Zobacz: Hindusi – nowa fala nielegalnych na zielonej granicy USA

Liczba pracodawców korzystających z E-Verify w ostatnich latach nieustannie wzrasta. W 2008 roku 88 tysięcy firm sprawdziło w sumie 6,6 mln dokumentów. W 2010 roku z E-Verify skorzystało juz 216 tysięcy pracodawców, którzy zweryfikowali 13,4 mln danych.

W pierwszym półroczu tego roku liczba firm partycypujących w programie przekroczyła 270 tysięcy. Do końca roku padnie, więc zapewne rekord. Szacuje się, że co tydzień przybywa 1300 przedsiębiorstw, które przed zatrudnieniem nowych pracowników sięgają do E-Verify.

W przypadku braku potwierdzenia, że dana osoba może pracować na terenie USA, oznaczanego jako TNC (tentative non-confirmation) pracodawca ma osiem dni na złożenie odwołania. Jeżeli po ponownej weryfikacji pracownika okaże się, że nie ma on pozwolenia na pracę lub wizy, pracodawca musi swego podwładnego zwolnić.

Spośród zweryfikowanych w 2009 roku osób ponad 97 proc. miało prawo podjąć zatrudnienie w USA. Dane te jednak bardzo odstają od rzeczywistości. W wielu przypadkach jednak pracodawcy wiedzą, że zatrudniają nielegalnych imigrantów i nawet nie próbują weryfikować ich informacji, wiedząc jak ten proces się zakończy.

Zmieniłoby się to gdyby E-Verify został wprowadzony jako program obowiązkowy dla wszystkich pracodawców. Chcą tego Republikanie oraz część Demokartów.

Zobacz także: FAIR: legalizacja imigrantów zaszkodzi ekonomii

Jednak zdania na temat E-Verify są podzielone. Przeciwnicy programu podkreślają, że zdarzają się w nim błędy. Bywa, że pracownik posiadający legalne dokumenty uprawniające do podjęcia zatrudnienia w USA w systemie nie figuruje zupełnie albo jest uznany za nielegalnego imigranta. Ustawodawcy na Kapitolu przekonują, że dopóki tego typu błędy nie zostaną wyeliminowane, nie może być mowy o wprowadzeniu obowiązku korzystania z E-Verify.

Rozwiązaniem tego problemu może być wprowadzenie danych biometrycznych (m.in. odcisków palców)

Do tej pory 20 stanów wprowadziło obowiązek korzystania z federalnej bazy danych. Są wśród nich Georgia, Alabama, Utah, Luizjana i Południowa Karolina.

Czytaj więcej: Karolina Północna. Pracodawcy muszą sprawdzać status imigracyjny zatrudnianych

mp

REKLAMA

2128727937 views

REKLAMA

REKLAMA

2128727953 views

REKLAMA

REKLAMA

2130524272 views

REKLAMA

2128727965 views

REKLAMA

2128727967 views

REKLAMA

2128727973 views