REKLAMA

REKLAMA

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona główna PNA Mądra polska babcia

Mądra polska babcia

-

fot.arch. PNA/ZNP

W ubiegłym tygodniu Związek Narodowy Polski rozdysponował 200 tysięcy dolarów na stypendia dla swoich studiujących członków. Poniżej krótka historia Sophie, jednej ze studentek, która otrzymała w tym roku stypendium w wysokości 2,5 tys. dolarów.

REKLAMA

Odkąd pamiętam, w domu moich dziadków zawsze była mowa o Związku Narodowym Polskim. Rodzice mamy pochodzili z Polski i przyjechali do Stanów Zjednoczonych po II wojnie światowej, ale spotkali się już w Pensylwanii.
Polonia amerykańska w Pensylwanii jest bardzo liczna, szczególnie ta starsza, trzeciego, czwartego pokolenia. Moi dziadkowie, śladem swojej rodziny, należeli do ZNP i brali czynny udział w związkowych zebraniach, piknikach i zawodach sportowych. To była ważna część ich życia i mimo iż mój tata nie jest polskiego pochodzenia, my też, jako rodzina, uczestniczyliśmy w życiu związkowym.
Urodziłam się w styczniu 1997 roku, a w maju tego samego roku moja babcia Zosia zapisała mnie do Związku Narodowego Polskiego, wykupując polisę ubezpieczeniową na 50 tys. dol. Byłam jej pierwszą wnuczką, ale babcia zadbała o to, by wszystkie jej wnuki, a jest nas czworo, należały do ZNP. Zadbała też o to, byśmy wiedzieli jak najwięcej na temat naszego pochodzenia i kultury kraju, z którego wywodzą się nasi przodkowie.
Certyfikat ubezpieczeniowy ZNP wręczyła mi przed zakończeniem szkoły średniej, informując, że to nie tylko ubezpieczenie na życie, ale także inne i często wymierne korzyści. – Jak już będziesz studiować, przekonasz się, że warto było występować na polonijnych uroczystościach, pomagać przy piknikach i dobrze się uczyć – powiedziała babcia Zosia.
Czas szybko biegnie, babcia Zosia odeszła od nas przedwcześnie, ale ciągle czuję jej obecność i ciągle ją wspominam, bo to dzięki niej stawiałam pierwsze kroki na scenie, przełamywałam strach przed publicznymi wystąpieniami, recytując polskie wierszyki i śpiewając w chórze, ubrana w piękny, choć ciężki łowicki kostium.
Teatr stał się moją życiową pasją. Studiuję na Seton Hill University w Pensylwanii, ze względu na artystyczny kierunek „musical theatre”, który wybrałam. Jestem dobrą studentką ze średnią ocen 3,9. Tak jak moi dziadkowie i rodzice, udzielam się społecznie występując w domach opieki dla osób starszych, przedszkolach, biorę też często udział w akcjach charytatywnej pomocy dla ubogich.
W tym roku po raz trzeci dostałam stypendium ze Związku Narodowego Polskiego. Jestem z tego bardzo dumna i bardzo zadowolona, bo moje studia kosztują 38 tysięcy dolarów rocznie, a specjalizacja, którą wybrałam, nie zawsze wiąże się z finansową gratyfikacją. Na sukces trzeba ciężko pracować, a w przypadku profesji artystycznych trzeba mieć również szczęście.
Jakkolwiek potoczy się moje życie, bez względu na to, czy będę kiedyś jedną z gwiazd na Broadway, czy nauczycielką muzyki w szkole, z wdzięcznością będę wspominać moją kochaną i mądrą polską babcię oraz Związek Narodowy Polski, który pomaga mi realizować moje marzenie.

Sophie P.
Grupa 352 ZNP, Monroeville, PA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Enable Notifications.    Ok No thanks