REKLAMA

2129204429 views

REKLAMA

2129204427 views
0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona głównaAmeryka"Economist": wybór Trumpa to koniec ery, jaka nastała po 1989 roku

“Economist”: wybór Trumpa to koniec ery, jaka nastała po 1989 roku

-

fot.The Economist
fot.The Economist

Upadek muru berlińskiego w 1989 roku wyznaczył początek nowej ery, którą nazwano końcem historii. Dzień, w którym na nowego prezydenta USA wybrano Donalda Trumpa, wyznacza kres tego złudzenia – pisze w dwóch wtorkowych artykułach “Economist”.

REKLAMA

Końcem historii miał być kres konfrontacji między kapitalizmem a komunizmem. Ale historia wraca, by się zemścić – pisze brytyjski tygodnik.

Zwycięstwo Trumpa to cios dla norm, które stanowią fundament polityki USA i jej roli, jako dominującej światowej potęgi. W kwestiach polityki zagranicznej podważa on to, w co wierzył każdy powojenny prezydent USA: że Ameryka zyskuje dzięki temu, że jest globalnym hegemonem. Jeśli teraz Trump postanowi, że ma ona zrezygnować z tej roli, któż wie, jaka burza wybuchnie w tej pustce, jaka pozostanie po Ameryce? – pisze “Economist”.

Przeczucie, że znikają pewniki polityki międzynarodowej, zaniepokoiło sojuszników Ameryki, a obawa o załamanie globalizacji wstrząsnęło rynkami – ocenia tygodnik.

“Biorąc pod uwagę jego program polityczny, jego temperament i wymogi urzędu, jesteśmy bardzo sceptyczni, co do tego, że będzie on (Trump) dobrym prezydentem” – ostrzega redakcja w artykule “Era Trumpa”.

Protekcjonizm Trumpa zuboży najgorzej zarabiających Amerykanów, którzy jako konsumenci korzystają na importowaniu tanich dóbr. Jeśli doprowadzi on do wojen handlowych, krucha globalna gospodarka może wpaść w recesję. A ponieważ stopy procentowe już teraz są bliskie zera, politycy nie będę mogli łatwo zaradzić – prognozuje tygodnik.

“Zwycięstwo Trumpa jest odrzuceniem wszystkich liberałów, włącznie z tą gazetą” – przyznaje “Economist”, przypominając, że jego redakcja broni od zawsze takich wartości, jak “klasyczna, liberalna demokracja, która – jak się zdawało – została umocniona w 1989 roku, została najpierw odrzucona w Wielkiej Brytanii, a teraz w Ameryce. Francja, Włochy i inne kraje europejskie mogą pójść za tym przykładem”.

W kolejnym artykule “Economist” przypomina główne założenia polityki Trumpa, podkreślając, że tak naprawdę nie wiadomo, czego się spodziewać po jego administracji.

Niektóre pomysły prezydenta elekta są sprzeczne z tradycyjnym programem jego partii. Inne obietnice wyborcze wydawały się mało realistyczne, a jeszcze inne będą zapewne odrzucone. Wiele będzie zależeć od tego, czy ci prominentni Republikanie, którzy otwarcie krytykowali Trumpa podczas kampanii wyborczej, zdecydują się jednak z nim pracować.

Być może – spekuluje “Economist” – jego rządy będą “czymś między reaganizmem a francuskim Frontem Narodowym” – pisze tygodnik, odnosząc się do populistycznej i skrajnie prawicowej partii, na czele której stoi Marine Le Pen. (PAP)

REKLAMA

2121549030 views

REKLAMA

REKLAMA

2121549050 views

REKLAMA

REKLAMA

2123345370 views

REKLAMA

2121549061 views

REKLAMA

2121549070 views

REKLAMA

2121549074 views