REKLAMA

REKLAMA

Ogłoszenia(773) 763-3343

Wielka Konspiracja

-

Wydaje się, że chyba w żadnej innej dziedzinie życia Kościół Katolicki nie jest tak atakowany, jak w sprawie swojego nieprzejednanego stanowiska wobec aborcji i antykoncepcji. Wobec wszechobecnej antykoncepcyjnej mentalności nauka Kościoła jest głosem wołającego na pustyni. Nauczanie Kościoła jest bowiem skutecznie zagłuszane przez potężne środki masowego przekazu, za którymi stoi wielki biznes i olbrzymie pieniądze ze sprzedawanych środków antykoncepcyjnych. Prawie wszystkie inne wspólnoty chrześcijańskie uległy tej masowej propagandzie i dostosowały swoje religijne ideały do tej słabości człowieka. Jedynie Kościół, jak biblijny król Dawid, dzielnie przeciwstawia się temu współczesnemu Goliatowi.

 

REKLAMA

Zło antykoncepcji polega przede wszystkim na tym, że degraduje człowieka, odwraca porządek ustanowiony przez Stwórcę, stawiając przeszkody życiu a doznania zmysłowe kładzie na pierwszym miejscu. Taka moralna mentalność jest typowym przejawem tzw. „cywilizacji śmierci”, gdyż charakterystyczną cechą antykoncepcji jest to, aby nie dopuścić do poczęcia dziecka, stosując wszelkie dostępne ku temu środki. Gdy one zawiodą tacy ludzie nie będą mieli większych oporów do podjęcia decyzji o przerwaniu ciąży. W poczętym dziecku nie widzą daru Bożego, ale intruza komplikującego ich życie, stąd należy się go pozbyć. Kto temu jest winien? Za ten stan rzeczy większa odpowiedzialność spada na męską część rodzaju ludzkiego, gdyż antykoncepcja przeważnie leży w ich interesie. Chcą mieć swoje żony zawsze dostępne zapominając, że miarą miłości jest ofiara. Im większa ofiara, tym większa miłość. Oczywiście większość z nich o ofierze nie chce słyszeć. W konsekwencji ofi0arami stają się kobiety, w swoim powołaniu żony i matki.

 

Walka Kościoła z tym Molohem antykoncepcji nie wydaje się aby była do wygrania, gdyż prawie wszystkie rządy są na jego usługach. Bez żadnej wątliwości można stwierdzić, że pod tym względem najbardziej zaprzedanym rządem jest rząd prezydenta Obamy. Nikt z dotychczasowych prezydentów USA nie miał aż tak radykalnych poglądów. Jeszcze jako senator, podczas głosowania, co czynić z dziećmi, które jakoś przeżyły zabieg aborcji, on głosował aby je uśmiercać. Gdy cztery lat temu po raz pierwszy został wybrany prezydentem, jego pierwszym prawnym aktem było usunięcie wszelkich ograniczeń dotyczących wykonywania aborcji. To był, jakby można powiedzieć, jego ślubny dar dla swojego kraju, śmiertelny cios w samo serce małżeństwa i rodziny. Przedstawiając to w kategoriach rodziny, prezydent, jako głowa państwa – rodziny, ofiarował swojej ojczyźnie czarny welon i czarną suknię, wmawiając wszem i wobec, że one są białego koloru. Nie brał wcale pod uwagę, że antykoncepcja i aborcja przekreśla kobietę, która w roli żony i matki ma być sercem rodziny, tej podstawowej komórki, z której zbudowana jest każda ludzka społeczność. Jak teraz, ze sztyletem w sercu, może się ona spełniać jako żona i matka?

 

Teraz USA obok Chin przodują w tym aborcyjnym i antykoncepcyjnym marszu. Gdzie tylko może prezydent Obama obstawia stanowiska rządowe swoimi, a więc proaborcyjnymi ludźmi. Tylko tego typu ludzie mogą liczyć na awans. Demoniczna w tym względzie działalność amerykańskiego rządu przekracza granice państwa. Całe szczęście, że dzięki zdecydowanej postawie Rosji, konspiracyjne próby rządu USA na forum Organizacji Narodów Zjednoczonych, aby aborcję i antykoncepcję narzucić wszystkim innym krajom nie powiodły się. Trzeba tutaj zauważyć, że to Rosja była pierwszym krajem, która dekretem Lenina w 1920 roku dokonała legalizacji aborcji. Obecnie jak widać role się odwróciły. Teraz Rosja stoi w obronie życia i można mieć nadzieję, że pod tym względem na forum ONZ skutecznie będzie blokować wszelkie śmiercionośne próby wielkiej konspiracji.

 

A w USA? Prezydent Obama zdołał przeforsować prawo, które zmusza, z małymi wyjątkami, niemal wszystkich pracodawców, w tym szpitale, szkoły, uniwersytety, instytucje charytatywne itp. aby zapewniały i finansowały swoim pracownikom różne środki antykoncepcyjne, w tym także środki poronne i aborcję. A co na to obywatele USA? Przecież te przepisy prawa godzące w wolność religii i sumienia zostały ogłoszone jeszcze przed wyborami. Pomimo tego Obama został ponownie wybrany. Widocznie naród zasługuje na takiego a nie innego prezydenta. O czym to może świadczyć? Czasy Apokalipsy, które zapowiadał św. Paweł nadeszły. „A wiedz o tym, że w dniach ostatnich nastaną chwile trudne. Ludzie bowiem będą samolubni, chciwi, wyniośli, pyszni, niegodziwi, bez serca, bezlitośni, niepohamowani, bez uczuć ludzkich, miłujący bardziej rozkosz niż Boga” (2 Tym 3, 1 – 4). Jednak do zmian nigdy nie jest za późno. Nadchodzący okres Adwentu jest dobrym czasem refleksji i zastanowienia się, czy żyjemy zgodnie z zamysłem Stwórcy wpisanym w naturę małżeństwa i rodziny? Dla tych, którzy ulegli fałszywej propagandzie jest to doskonały czas do zastanowienia się i powrotu na właściwą drogę, gdyż tylko życie zgodne z wolą Boga może prowadzić do prawdziwej wolności i szczęścia.

 

Franciszek Girjatowicz


Anonimowych listów nie umieszczamy. redakcja zastrzega sobie prawo do skracania listów. Listy przeznaczone do umieszczenia należy pisać na maszynie z podwójnym odstępem i na jednej stronie kartki. Umieszczone poniżej opinie nie zawsze są zgodne ze stanowiskiem redakcji.

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Enable Notifications    Ok No thanks