REKLAMA

REKLAMA

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona główna Listy do Redakcji Czysta woda przestaje być czysta

Czysta woda przestaje być czysta

-

Znane jest powiedzenie, że jeżeli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Nic więc dziwnego, że słuszna nauka Kościoła w sprawach antykoncepcji jest zagłuszana przez środki masowego przekazu. Dlaczego? Gdyż za nimi stoi wielki biznes i olbrzymie pieniądze ze sprzedawanych środków antykoncepcyjnych.

 

REKLAMA

Do tego antykoncepcyjnego nurtu przyłączyła się też większość pracowników służby zdrowia. Nieczęsto się słyszy, żeby lekarz zachęcał do stosowania Naturalnej Regulacji Poczęć, obecna nazwa: Naturalne Metody Planowania Rodziny. Przeciwnie, będą wprost narzucali różnego rodzaju preparaty antykoncepcyjne, ośmieszając przy tym, albo wykazując nieskuteczność naturalnych metod. Jakże może być inaczej skoro w ich interesie jest żeby mieć klientów i coś im sprzedawać. Nie zwraca się przy tym wcale uwagi na stopniowe niszczenie środowiska naturalnego. Pierwszym naturalnym środowiskiem człowieka jest łono kobiety, drugim, środowisko przyrody, w którym żyjemy. Z ostatnich badań wynika, że środki antykoncepcyjne – chodzi głównie tu o pigułki hormonalne – szkodzą nie tylko kobietom, ale także niszczą środowisko przyrody. Zawarte w nich składniki są nierozpuszczalne w wodzie, stąd wchodzą w obieg przyrody i ostatecznie drogą okrężną dostają się do organizmów zwierzęcych i ludzkich. Tam gdzie wody jest mało, stężenie ich w wodzie jest bardzo wysokie. Oczyszczalnie nie są w stanie tego wyeliminować. Z badań przeprowadzonych w Izraelu, zauważono, że istnieje ścisły związek pomiędzy zanieczyszczeniem tymi składnikami wody, a wzrastającą bezpłodnością nie tylko wśród kobiet, ale i mężczyzn. Ktoś słusznie zauważył, że tam środków antykoncepcyjnych nie trzeba już nawet kupować. Wystarczy tylko wypić wodę z kranu.

 

Naturalne metody polegają na znajomości comiesięcznych okresów płodności, względnie niepłodności występujących cyklicznie u kobiet. W okresie płodnym małżonkowie wstrzymują się od intymnego pożycia. Wymaga to pewnej wstrzemięźliwości i dyscypliny. Dzięki jednak takiej postawie małżeństwa umacniają się duchowo i przygotowują się do ofiar. Dlatego w innych trudnych sytuacjach są już zahartowani, aby wychodzić z nich zwycięsko.

 

Po przeciwnej stronie są ci, którzy ulegli masowej hedonistycznej kulturze. Jakie są tego konsekwencje? Obniżenie życia moralnego, traktowanie innych ludzi instrumentalnie; choroby psychiczne i fizyczne, gdyż wszystkie środki antykoncepcyjne są szkodliwe dla zdrowia duszy i ciała, nie mówiąc już o wczesnoporonnym działaniu. W chwilach kryzysowych tacy ludzie nie będą mieli, ani sił, ani motywacji do przezwyciężenia problemów, stąd aborcje i rozwody są naturalną konsekwencją takiego stylu życia. Na pomoc Bożą też nie mogą liczyć, gdyż Pan Bóg może odmówić swojej pomocy tym, którzy świadomie i dobrowolnie łamią ustanowiony przez Niego porządek. Tam jednak gdzie panuje nieświadomość tych grzechów, nieszczęścia, kłopoty i inne dopusty Boże mają niejako doprowadzić tych ludzi do zastanowienia się i przyjęcia Bożego planu wobec małżeństwa i rodziny.

 

Należy zauważyć, że naturalne metody również mogą stać się metodami antykoncepcyjnymi poprzez samą intencję wykluczenia potomstwa w swoim małżeństwie, chyba że są obiektywne przeciwskazania do posiadania dzieci. Życie intymne skierowane ma być nie tylko na rekreację, ale także na prokreację. Całkowite unikanie potomstwa, nawet gdy stosuje się naturalne metody, mija się z celem małżeństwa.

 

Stanowisko Kościoła w sprawach antykoncepcji nie może być uważane za wymysł wyłącznie papieża i biskupów. Ich nauczanie jest potwierdzone autorytetem Chrystusa, który powiedział swoim apostołom: „Kto was słucha, Mnie słucha, kto wami gardzi Mną gardzi”. Następcami apostołów są biskupi z papieżem na czele.

 

Wnikliwe i niezależne od rządowych nacisków badania nad środkami antykoncepcyjnymi przyznają słuszność nauce Kościoła. Niestety obiektywna prawda o antykoncepcji nie wszystkich przekonuje. Z przeprowadzonych badań wynika, że znaczna większość małżeństw, w tym również małżeństwa katolickie, stosuje środki antykoncepcyjne.

 

Okres Adwentu jest dobrym czasem refleksji i zastanowienia się nad tym problemem, czy żyjemy zgodnie z zamysłem Stwórcy wpisanym w naturę małżeństwa i rodziny. Czy w tym duchu wychowujemy naszą młodzież?

 

Franciszek Girjatowicz


Anonimowych listów nie umieszczamy. redakcja zastrzega sobie prawo do skracania listów. Listy przeznaczone do umieszczenia należy pisać na maszynie z podwójnym odstępem i na jednej stronie kartki. Umieszczone poniżej opinie nie zawsze są zgodne ze stanowiskiem redakcji.

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Enable Notifications    Ok No thanks