REKLAMA

REKLAMA

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona główna Kultura Czy Agnieszka Holland ma szansę na Oscara?

Czy Agnieszka Holland ma szansę na Oscara?

-

O tym, że najnowszy film Agnieszki Holland „W ciemności” otrzymał nominację do Oscara za najlepszy obcojęzyczny film roku 2011 Polacy dowiedzieli się 24 stycznia. Po fali zachwytów i gratulacji przyszła pora na to, aby zastanowić się, czy polski kandydat ma realne szanse na wygraną i co zaprezentowała konkurencja. 

fot. wiki commons/ Dla Agnieszki Holland film o Holocauście był szczególnie ważny ze względu na jej osobistą tragedię rodzinną

Film Agnieszki Holland z Robertem Więckiewiczem w roli głównej można zobaczyć na nowojorskim Manhattanie w kinach od wczoraj. W USA obraz ten dystrybuowany jest pod tytułem „In darkness”.

„W ciemności” to dramat opowiadający historię Leopolda Sochy, Polaka ze Lwowa, który mimo wstępnych wątpliwości i nie do końca czystego sumienia pomaga ukryć w kanałach miasta grupę uciekinierów z żydowskiego getta. Film od początku wywoływał liczne kontrowersje, ponieważ nie gloryfikuje dokonań Polaków i opowiada o Holocauście w bardziej rzeczowy sposób.

Sama reżyser w wywiadach sugerowała, że wizja relacji między bohaterami żydowskiego pochodzenia była inspirowana opowieściami nieżyjącego już Marka Edelmana – jednego z ostatnich przywódców powstania w getcie warszawskim. Holland wspominała o tzw. „głodzie miłości”, który panował nawet wśród ludzi uwięzionych przez kilkanaście miesięcy w kanałach.

Amerykańscy krytycy wypowiadają się o filmie Holland pochlebnie, lecz nie popadają w zachwyt. Anthony Oliver Scott, krytyk filmowy New York Times napisał, że „W ciemności” jest kolejnym dowodem na to, że filmy poświęcone tematowi Holocaustu przyczyniły się do powstania nowego gatunku w kinematografii.

A.O. Scott w swojej recenzji stwierdził, że na filmy o zagładzie Żydów podczas II wojny światowej chodzi się do kina, aby doświadczyć pewnych emocji. Zdaniem krytyka, film Holland w dość zaskakujący sposób zapewnia widzom uczucie pocieszenia ich skołatanych sumień. To, zdaniem Scotta, dokładnie czego oczekujemy od tego typu filmów. Krytyk sugeruje jednak, że „W ciemności” charakteryzuje się pewnego rodzaju przewidywalnością, ponieważ wywołuje podobne wrażenia, jak większość filmów o Holocauście.

fot. wiki commons/ Amerykańscy krytycy rozpływają się przede wszystkim nad Robertem Więckiewiczem

Zarówno A.O. Scott, jak i inni recenzenci (w tym m.in. Leonard Maltin z indiewire.com czy Todd McCarthy z hollywoodreporter.com) doceniają jednak wspaniałą rolę Roberta Więckiewicza, który wcielił się w postać Leopolda Sochy (zwanego w filmie Poldkiem). Wszyscy zauważają jego treściwe, z zarazem stoickie w charakterze stworzenie postaci.

To, czy film Agnieszki Holland zyska 26 lutego wystarczającą aprobatę członków Akademii zależy także od innych obrazów zakwalifikowanych do ścisłej czołówki nominowanych. Wśród nich znajduje się niewątpliwie jeden z najmocniejszych konkurentów – irański obraz „Rozstanie” w reżyserii Asghara Farhadi, który święci triumfy na wielu światowych festiwalach, w tym m.in. niemieckim Berlinale, kanadyjskim MFF czy brytyjskim BIFA. Najważniejszy z punktu widzenia zbliżających się Oscarów był niewątpliwie Złoty Glob – nagroda przyznana twórcom „Rozstania” 15 stycznia.

W gąszczu domysłów i kalkulacji upodobań najważniejszych osobistości w branży filmowej jedno jest pewne – w tym roku walka o tytuł najlepszego filmu obcojęzycznego podczas Oscarowej gali zapowiada się fascynująco.

AS

 

Zobacz trailer filmu „W ciemności” (reż. Agnieszka Holland) i „Rozstanie” (reż. Asghar Farhdi):

http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=rnowJ1UbaOU

http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=XA262F2UvV8

 

 

3 KOMENTARZE

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Enable Notifications    Ok No thanks