REKLAMA

REKLAMA

0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona głównaGotuj z namiŚwiat na talerzu Piotra. Drożdżowe racuchy z jabłkami

Świat na talerzu Piotra. Drożdżowe racuchy z jabłkami

-

Jesień w pełni, a w Chicago nawet pojawił się pierwszy śnieg. Na szczęście na bardzo krótko. Tymczasem nadszedł czas dobrych, treściwych potraw – gęstych, ciepłych zup, gulaszu, ale też i sezon na jabłka, dynie i inne jesienne warzywa i owoce.

Kilka tygodni temu wybrałem się z żoną do Elkhorn w Wisconsin, do sadu. To olbrzymi teren, gdzie jabłka zbierać można samemu, z łatwością w kilka minut można wypełnić 30-funtową torbę. Oczywiście także inne atrakcje typu: jazda traktorem, czy popijanie domowej roboty ciepłego soku jabłkowegoi zajadanie pączków z nadzieniem jabłkowym – uprzyjemniają czas spędzony na farmie.

REKLAMA

 

2014-09-20 10.48.54
fot.Ewa Malcher

fot.Ewa Malcher
fot.Ewa Malcher

Każdy z nas zapewne ma ulubiony ich gatunek. Mój to jabłka “cortland” – lekko cierpkie i niesamowicie soczyste. Bardzo dobrze nadają się do racuchów.

Wprawdzie w moim rodzinnym domu racuchy zawsze były robione z cienkich plasterków jabłek, ale w moim dzisiejszym przepisie proponuję pokroić je w kostkę. Potrzebujemy jeszcze kilka prostych składników: drożdże i cukier puder. Nie macie ich w domu? Z ich kupnem nie będzie jednak problemu, można je dostać w sklepach sieci Aldi lub Jewel.
Będę używać suchych drożdży w proszku, czyli ang. “Active Dry Yeast”. Przeważnie sprzedawane są w małych saszetkach po trzy torebki (każda około 7 gramów). Za całość zapłacimy około 79 centów.

Jeżeli chodzi o cukier puder (ang. “confectioners sugar” lub “powdered sugar”), to bardzo łatwo można go zrobić samemu. Jeśli mamy zwykły kuchenny młynek do kawy, możemy w nim po prostu zmielić zwykły cukier. Polecam jednak na początku tego zadania dokładne wyczyszczenie młynka!

fot.Ewa Malcher
fot.Ewa Malcher


Drożdżowe racuchy z jabłkami

Porcja dla 4 osób (około 10 racuchów)
Koszt: 7 dolarów
Czas przygotowania: godzina i 40 minut, do dwóch godzin

Składniki
1/2 oz (14g) drożdży suchych (dwie saszetki)
3 łyżki cukru
1,1 lb (1/2 kg) mąki
1 1/2 szklanki ciepłego mleka
1 duże jajko
4 łyżki oleju do smażenia  + 1 łyżka do ciasta
2 pokrojone w kostkę jabłka

Zaczynamy od podgrzania mleka do letniej temperatury. W misce łączymy przesianą mąkę, jajko, łyżkę oleju, cukier (można zastąpić brązowym cukrem), letnie mleko i drożdże. Całość mieszamy robotem kuchennym do ciasta lub ręcznie łączymy i ugniatamy. (Posypując ręce odrobiną mąki, będzie nam łatwiej ugniatać a ciasto nie będzie się tak kleić do rąk). Gotowe ciasto nie powinno się “lać” – powinno za to się kleić i trzymać razem. Przykrywamy je czystąściereczką/ręcznikiem kuchennym i odkładamy w ciepłe miejsce na godzinę, do wyrośnięcia. Dopiero wtedy dodamy jabłka.

Jabłka obieramy i kroimy przed samym dodaniem. Po wymieszaniu jabłek z ciastem, odkładamy je na następne 30 minut.

Rozgrzewamy patelnię z odrobiną oleju i nakładamy masę metalowa łyżką. Najlepiej do tego przygotować sobie szklankę z zimną wodą i za każdym razem zanurzyć w niej łyżkę. W ten sposób masa nie będzie się do niej przyklejać.

Smażyć z każdej strony na średnim ogniu, aż racuchy sięładnie zarumienią.
Podawać posypane cukrem pudrem lub z dodatkiem ulubionych konfitur.

  • 20140921_102707(1)
  • 20140921_102707
  • 20140921_102700
  • 20140921_102632
  • 20140921_101839
  • 20140921_101834
  • 20140921_095547
  • 20140921_095538
  • 20140921_080714
  • 20140921_080704
  • 20140921_080655
  • 20140921_075741
  • 20140921_075726

Za tydzień jedziemy z wizytą do moich rodziców, do Gdańska. Mogę zdradzić, że będzie to przysmak z dzieciństwa i jestem pewien, że nie tylko z mojego…

[spacer color=”000000″ icon=”Select a Icon” style=”1″]

fot.Dariusz Lachowski
fot.Dariusz Lachowski

O kucharzu

Mam na imię Piotr.

Pracowałem w sprzedaży, jeździłem 18-kołowcem, byłem szefem produkcji, menedżerem. Nie jestem profesjonalnym kucharzem. Gotowanie to moja pasja. Potrawy z całego świata lądują na moim talerzu, w mieszkaniu w Chicago.

Nie zawsze wszytko mi się udaje. Czasami z tych prób powstają całkiem nowe smakowe odkrycia. Większość moich przepisów bazuje na znanych potrawach, ale lubię dodać coś od siebie, zmieniać, uprościć.

Pierwszym i honorowym krytykiem jest zawsze moja żona, która zawsze, jako pierwsza próbuje wszystkich moich eksperymentów. Lubię też, kiedy przy stole zasiadają przyjaciele.

Mam nadzieję, że polubicie gotowanie ze mną. Smacznego!

 

REKLAMA

2122567857 views

REKLAMA

REKLAMA

2122567875 views

REKLAMA

REKLAMA

2124364195 views

REKLAMA

2122567885 views

REKLAMA

2122567891 views

REKLAMA

2122567895 views