REKLAMA

REKLAMA

0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Odwrócona komuna

-

Po raz kolejny okazało się, że jestem komunistą. Podłym neobolszewikiem, który obraca się wśród przyjaźni i kolaboruje z czerwoną zarazą. A przynajmniej sympatyzuje z tymi, których władza lży i od komunistów wyzywa. Poczułem tę przynależność po fali nienawiści i oszczerstw, jaka zalała media i internet po rozpoczęciu strajku przez nauczycieli w Polsce. To, czy strajk ten powodowany jest polityką, to sprawa drugorzędna. Większość strajków jest z nią związana i większość uderza we władze. Nie twierdzę też, że nauczycielskie pensje i towarzyszące im upokorzenie jest winą PiS-u. To efekt dziesięcioleci zaniedbań, a winę rozłożyć można na wszystkie rządy po 1989 roku.

Ale uderzyła mnie ta retoryka, że strajk nauczycieli to w istocie komunistyczny desant na powstającą z kolan Polskę. Pomyślałem o mojej babci, która była nauczycielką w latach 60. ubiegłego wieku. Jestem pewien, że prowadzała dzieci na pierwszomajowe pochody i pomagała dziewczynkom wiązać czerwone wstążki we włosach. Była dobrym człowiekiem i dam sobie rękę uciąć, że za swoimi dziećmi poszłaby w ogień. Po prostu przyszło jej żyć w takich czasach i w takim miejscu świata. Pomyślałem też o moich rówieśnikach, o moich kolegach i koleżankach z tarnowskiego liceum. Jest wśród nich kilkoro nauczycieli. Podziwiam ich za zapał, bo ja go tyle nie miałem. Wyjechałem. Zwiałem, jak szczur z tonącego okrętu i wiodę spokojne życie w Ameryce. Oni zostali i w imię idei klepią biedę. Tacy to z nich komuniści.

REKLAMA

Pomyślałem też o Polsce. Ostatnio mam tych myśli więcej, a to za sprawą mojego przyjaciela z czasów młodości, z którym nawiązałem kontakt po 25 latach. Rozmawiamy ze sobą co środę. Po przyjacielsku, jakby wcale nie minęło te ćwierć wieku. Jak komunista z komunistą. W liceum ciągał mnie ze sobą na demonstracje KPN-u, na których krzyczeliśmy o konieczności lustracji. On krzyczał głośniej, bo zawsze był idealistą. Wolnomyślicielem, a przy okazji człowiekiem głęboko wrażliwym i wierzącym. Po liceum nasze drogi się rozeszły. On skończył prawo i zatrudnił się w dużej spółce skarbu państwa. Pracuje tam do dzisiaj. Pracował za AWS, za SLD, za pierwszego PiS-u i za PO, bo to dobry fachowiec i sumienny pracownik. Wywalili go na zbitą twarz dwa lata temu, ale nie poddał się. Podał pracodawcę do sądu i wygrał, choć była to podobno potyczka Dawida z Goliatem. Nie mieli wyjścia – przywrócili go do pracy. I zaszczuwają człowieka codziennie, piszą donosy do partyjnych dygnitarzy, czekają na najmniejszą choćby wpadkę. Ale to jeszcze nic. Od kiedy beneficjenci Dobrej Zmiany musieli zatrudnić go z powrotem, z bezsilności wzięli się za jego rodzinę. W przeciągu kilku miesięcy posady w państwowych instytucjach i urzędach straciły cztery osoby z najbliższej rodziny mojego przyjaciela. Byle tylko go złamać. Pachnie znajomo?

Ci, którzy wskazują palcem i głośno krzyczą o neokomunistycznym spisku, w najlepsze budują system oparty na starych sprawdzonych komunistycznych wzorcach. Że nie pałują na ulicach i nie wtrącają ludzi do więzień? Nie muszą. Wystarczy, że trzymają ludzi na ekonomicznej smyczy. W każdej chwili mogą ją przykrócić. Zwolnić, dać wilczy bilet, wziąć się za członków rodziny. Napisać donos do wojewódzkiej centrali. Dodajmy do tego nieznośną propagandę sukcesu, to powtarzanie w kółko, że cały świat, a przynajmniej zgniła Europa zazdrości Polsce wzrostu gospodarczego, poziomu bezpieczeństwa, powrotu do wartości i w ogóle wszystkiego. Dołóżmy nachalną medialną propagandę, przez całą dobę opluwającą opozycję i mówiącą Polakom, że wszystko zawdzięczają jednej jedynie polskiej partii. Wspomnijmy o obrzucaniu błotem intelektualistów, niechęci do „wykształciuchów” i podlizywaniu się masom. O napuszczaniu na siebie całych grup społecznych i zbijaniu na tym politycznego kapitału. O zmienianiu historii i przepisywaniu podręczników, o gumkowaniu z nich postaci niewygodnych i zastępowaniu ich pasującymi do obecnej narracji. I jeszcze o potrzebie wroga, który tylko czyha, żeby dokonać najazdu albo kolejnego rozbioru Polski. To islamscy uchodźcy, Żydzi, Niemcy, homoseksualiści, kacykowie z Eurokołchozu, rowerzyści i wegetarianie. I nie zapomnijmy, że w obecnym systemie liczy się przede wszystkim ślepa lojalność. Mierny, ale wierny. Lojalnym krzywda się nie stanie, dopóki pozostaną lojalni. Myślę o tym wszystkim i powraca do mnie natarczywe pytanie.

Kto tu tak naprawdę jest komunistą?

Grzegorz Dziedzic

rocznik 1974, urodzony w Lublinie tarnowiak. Człowiek wielu talentów i kilku zawodów, m.in. płytkarz, terapeuta uzależnień i dziennikarz. W Stanach Zjednoczonych od 18 lat. Od 2014 r. kieruje w “Dzienniku Związkowym” sekcją miejską. Pasjonat Chicago i historii chicagowskiej Polonii. Obecnie pracuje nad kryminałem historycznym, którego akcja dzieje się w polskim Chicago.

 

fot.Darek Delmanowicz/EPA-EFE/REX/Shutterstock

2 KOMENTARZE

  1. Panie Grzegorzu bo prawda jest taka że ci którzy najgłośniej krzyczą precz z komuną , komunę wprowadzają . Symbolem tego jest PRL-owski prokurator Piotrowicz , który uśmiechnięty od ucha do ucha w Sejmie krzyczał precz z komuną . Człowieka który komunę budował i wspierał dziś pisze prawo i uczy demokracji , to byłoby nawet zabawne gdyby nie było jednocześnie smutne . PIS wbrew temu co twierdzi to partia bolszewicka , zamieniająca demokrację na system rosyjskiej oligarchii a metody jakich używają są kalką komunistycznego systemu represji rodem z PRL , który niszczył ludzi nieprzychylnych władzy . Pominę już nawet fakt że PIS stał się bezpieczną przystanią dla wszelkiej masy SB-kow i towarzyszy z PZPR którzy za rządów dojnej zmiany robią kariery polityczne i biznesowe ale niepokojące są wątki Macierewicza jego powiązań z SB i KGB jakie opisał Tomasz Piątek w dwóch książkach . Wygląda na to że PIS na stanowisko ministra obrony narodowej obsadził niebezpiecznego agenta Kremla co tłumaczy jego późniejsze działania na tym stanowisku . Bo jak inaczej wytłumaczyć atak na centrum NATO przez Macierewicza wraz z Misiewiczem albo wprowadzenie do Sejmu osoby powiązanej z rosyjskim wywiadem ,czy tłumaczenie tajnych dokumentów na język rosyjski . O tym że Macierewicz sabotował polską Armię może też świadczyć fakt zwolnienia kluczowych i doświadczonych oficerów , unieważnienie kontraktu na helikoptery i całkowite wstrzymanie modernizacji armi czy rozbicie najgroźniejszej jednostki pancernej w tej części Europy której obawiał się nawet Putin . Reasumując , PIS to partia bolszewicka i rządzi bolszewickimi metodami do których należą zastraszanie nieposłusznych jednostek oraz ogłupianie społeczeństwa propagandą . Ostatnio senator Bierecki podczas przemówienia stwierdził że trzeba „doprowadzić do oczyszczenia Polski z ludzi, którzy nie są godni należeć do naszej wspólnoty narodowej”. To jest retoryka faszystów , którzy później tych niegodnych wysyłali do obozów koncentracyjnych a potem palili w krematoriach . Jeszcze jedno charakteryzuje tę władzę , jest to nienawiść do inteligencji i elit . Od kiedy bolszewicy z PIS przejęli władzę non stop prowadzą kampanię nienawiści wobec polskich elit czyli lekarzy , sędziów czy wreszcie teraz nauczycieli . Niedawno pisałem komentarz o Katyniu i fakcie że od objęcia władzy nikt z rządu nie był w Katyniu i doszedłem do wniosku że pewnie dlatego że PIS tak samo jak NKWD chciałby wyeliminować polską inteligencję i dokończyć ich zbrodnicze dzieło o czym świadczą słowa ludzi takich jak Biernacki .

  2. Diagnoza prawidłowa. Poczynania PiS w wielu przypadkach przypominają działania PZPR i bardzo dobrze, że pan Dziedzic zwraca na to uwagę. Bardzo źle o nim świadczy jednak zgłoszona wcześniej propozycja sojuszu Polonii z „ubogimi” demokratami. Dla mnie demokraci to amerykański odpowiednik PiS. Ta sama głupota i ciemnota liderów i podobne sposoby tumanienia ludzi. Demokraci dążą do wprowadzenia w USA ustroju totalitarnego na wzór komuno-faszystowski, ale polonijne „elity” tego nie dostrzegają. Różnica pomiędzy PiS i demokratami jest taka, że pisowcy uważają się za gorliwych katolików, a demokraci chcą mordować dzieci nienarodzone bez ograniczeń, a nawet bezpośrednio po urodzeniu.

    Ciekaw jestem, czy cenzura DZ pozwoli na publikację mojej wypowiedzi.

REKLAMA

2102959757 views

REKLAMA

2102959990 views

REKLAMA

2104756382 views

REKLAMA

2102960133 views

REKLAMA

2102960233 views

REKLAMA

2102960342 views