REKLAMA

REKLAMA

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona główna Chicago Wyborcy odrzucili „Fair Tax”! Podatki w górę i drastyczne cięcia?

Wyborcy odrzucili „Fair Tax”! Podatki w górę i drastyczne cięcia?

-

Po odrzuceniu „Fair Tax” gubernator J.B. Pritzker szuka ok. 3 mld. dol. i ostrzega przed drastyczną podwyżką podatków oraz cięciami funduszy na szkoły i organy ścigania

Wyborcy w Illinois odrzucili we wtorkowym głosowaniu poprawkę do stanowej konstytucji (Fair Tax Amendment), której przyjęcie pozwoliłoby zmienić dotychczasowy stały (liniowy – flat income tax rate) podatek od dochodów na podatek ruchomy (stopniowalny, progresywny – progressive, graduated). Zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy poprawki wydali rekordowe ponad 110 milionów dolarów na kampanie reklamowe, by przekonać wyborców do swojej interpretacji poprawki. Wynik głosowania pokazał, że kampania przeciwników Fair Tax była bardziej skuteczna; więcej wyborców znalazło się w opozycji. Gubernator JB Pritzker, inicjator poprawki, ostrzega, że po jej odrzuceniu możliwa jest drastyczna podwyżka stanowego podatku od dochodów dla wszystkich mieszkańców oraz redukcja nakładów na ważne resorty lokalnej ekonomii, edukację i policję.

Przy zliczonych wynikach z 98% obwodów za odrzuceniem propozycji głosowało więcej wyborców niż za jej przyjęciem. Przeciwko („NO”) było  55,1%, a  za przyjęciem („YES”) “graduated income tax amendment” – 44,9. Do przyjęcia poprawki do stanowej Konstytucji potrzeba 60% głosów.

„Cięcia będą i to będą bolesne” – ostrzegał gubernator JB Pritzker odnosząc się do wyników głosowania. Jego zdaniem przeciwnicy jego planu podatkowego, milionerzy i miliarderzy, „okłamali” mieszkańców Illinois, aby uniknąć płacenia wyższego podatku stanowego. Pritzker przedstawiał podatek progresywny jako sposób na skłonienie bogatych, w tym samego siebie, do płacenia „sprawiedliwych podatków” (fair tax).

„Przeciwnicy ‘fair tax’ sprzeciwiali się propozycji ze względu na własne egoistyczne interesy” – dodawał. „Milionerzy i miliarderzy sprzeciwiali się temu, by chronić własne portfele, oszukując opinię publiczną co do celu wprowadzenia zmian”.

W swoim planie gubernator Pritzker zaproponował podwyżkę stawki dla osób zarabiających ponad 250 tys. dol. rocznie, przy czym osoby o dochodach powyżej 1 mln dol. (w tej grupie byłby sam Pritzker) płaciłyby podatek w wysokości 7,95 proc. Podczas gdy przeciwnicy twierdzili, że propozycja gubernatora otwierała drogę do dalszych podwyżek podatków w celu spłaty ogromnych długów stanu.

Zwolennicy wprowadzenia podatku progresywnego zaproponowanego przez gubernatora Pritzkera ripostowali, że 97 procent podatników w Illinois płaciłoby taki sam lub niższy podatek dochodowy. Ich zdaniem zastąpienie obowiązującej stałej stawki podatkowej (flat income tax rate) progresywną spowodowałoby podwyżkę podatku dochodowego tylko dla 3 procent najbogatszych mieszkańców Illinois.

Gubernator przekonywał w kampanii, że jego plan podatkowy mógłby wygenerować do budżetu 3,4 mld dol. dochodów, w roku kiedy stan rozpaczliwie szuka nowych wpływów, by zmniejszyć deficyt budżetowy pogłębiony pandemią koronawirusa.

Dzień po wyborach, w środę 4 listopada, Pritzker powiedział, że nie ma innego wyboru jak tylko podjąć drastyczne działania w celu poprawy sytuacji fiskalnej stanu. Zasugerował, że teraz ma tylko dwie możliwości: podwyżkę podatku dochodowego, która objęłaby wszystkich lub drastyczne cięcia wydatków w budżecie.

Już wcześniej wicegubernator Juliana Stratton, ostrzegła, że jeśli wyborcy odrzucą propozycję wprowadzenia podatku progresywnego w Illinois (graduated income tax amendment), to wtedy ustawodawcy będą zmuszeni rozważyć 20-procentową podwyżkę dla wszystkich podatników. Pritzker nie wykluczył w środę, że zwróci się do ustawodawców o zatwierdzenie podwyżki podatków jeszcze w tym miesiącu. Rozważana 15-procentowa redukcja cięć budżetu stanowych departamentów zmniejszyłaby finansowanie szkół i wydziałów policji w całym Illinois.

„Wszystko jest na stole” – dodał Pritzker. Celem gubernatora jest uchronienie Illinois przed kolejną obniżką wiarygodności kredytowej, która wpływa na to, ile stan musi płacić za odsetki od pożyczek.

„Nigdy nie zapomnę, co zrobili niektórzy z najbogatszych mieszkańców Illinois, aby nie dopuścić do wprowadzenia podatku progresywnego” – powiedział demokrata. Republikanów i ich lobbystów wymienił wśród przeciwników „sprawiedliwego podatku”.

Gubernator Pritzker, który posiada fortunę szacowaną na 3,4 mld i jest szóstym najbogatszym mieszkańcem Illinois, powiedział, że nie żałuje, że wyłożył 58 milionów dolarów z własnej kieszeni na kampanię na rzecz poprawki.

Z kolei najbogatszy człowiek w Illinois Ken Griffin przeznaczył 53,7 mln dol. na kampanię wymierzoną w podatek progresywny. Dołączyli do niego inni miliarderzy. Nigdy wcześniej w historii Illinois nie przeznaczono ponad 110 milionów dolarów na kampanię medialną związaną z inicjatywą referendalną.

Przeciwnicy wprowadzenia tzw. graduated tax reprezentujący środowisko biznesowe i ich republikańskich sojuszników w legislaturze stanowej, twierdzili, że taki podatek zaszkodziłby właścicielom małych firm, którzy rozliczają dochód jak indywidualni podatnicy.

Jak podawał portal illinoispolicy.org, stawka podatku od dochodu dla 100 tys. małych biznesów w Illinois wzrosłaby nawet o 47 proc. Wysoki podatek utrudniłby powrót do normalnych operacji biznesowych po kryzysie spowodowanym pandemią COVID-19, która pozbawiła pracy 1,38 miliona mieszkańców Illinois.

Przeciwnicy wprowadzenia podatku progresywnego w Illinois ponadto przekonywali wyborców, że przyjęcie takiej inicjatywy otworzy stanowym ustawodawcom drzwi do opodatkowania również dochodów emerytalnych (retirement tax). Każdy stan z podatkiem progresywnym od dochodów opodatkowuje również dochody emerytalne – ostrzegał Illinois Policy. Zwolennicy wprowadzenia zmian odrzucali te zarzuty.

Joanna Trzos

j.trzos@zwiazkowy.com

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Enable Notifications    Ok No thanks