REKLAMA

REKLAMA

0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona głównaChicagoSpecjalny prokurator: Daley nie miał wpływu na sprawę Koschmana

Specjalny prokurator: Daley nie miał wpływu na sprawę Koschmana

-

Specjalny prokurator Dan Webb twierdzi, że brakuje dowodów wskazujących na to, że były burmistrz Richard M. Daley i jego rodzina, lub inne osoby z jego otoczenia, użyli swoich wpływów, by umorzyć śledztwo w sprawie śmierci Davida Koschmana, który zmarł po tym, jak uderzył głową w chodnik popchnięty przez Richarda „RJ” Vanecko, siostrzeńca burmistrza.

David Koschman fot.arch. prywatne
David Koschman fot.arch. prywatne

Do tragicznego incydentu doszło w 2004 r. przed nocnym lokalem przy ulicy Division w śródmieściu Chicago. Vanecko nie został wówczas o nic oskarżony; policja i prokuratura powoływały się na brak dowodów. Śledztwo zostało wszczęte w 2012 r. przez specjalnego prokuratora po długoletnim dziennikarskim śledztwie „Chicago Sun-Times” i po nieustających naciskach tej gazety na władze, która domagała się sprawiedliwości i zadośćuczynienia rodzinie zmarłego.

REKLAMA

Specjalny raport upubliczniony we wtorek informuje, że burmistrz Daley, ośmioro krewnych oraz 14 członków personelu jego biura i ochrony zostało przesłuchanych przez wielką ławę przysięgłych. Na tej podstawie specjalny prokurator Dan Webb uznał, iż brakuje dowodów, by któraś z wymienionych osób  próbowała wywrzeć wpływ na wcześniejsze śledztwo w sprawie śmierci Koschmana.

Gazeta „Chicago Sun-Times” stawiała zarzuty umyślnego tuszowania śledztwa, ponieważ wuj sprawcy śmierci Koschmana był burmistrzem Chicago.

W miniony piątek Vanecko przyznał się do nieumyślnego zabójstwa. Potwierdził,  że popchnął mniejszego i słabszego od siebie Koschmana, co przyczyniło się do jego śmierci. Na mocy porozumienia ze stroną skarżącą  Vanecko spędzi 60 dni w więzieniu oraz 30 miesięcy pod nadzorem sądowym. Zapłaci akże 20 tys. dol. odszkodowania. Ponadto Vanecko przeprosił rodziców tragicznie zmarłego.

Przyznanie się Vanecko do winy zbiegło się w czasie z hospitalizacją byłego burmistrza Daley’ego w związku z objawami podobnymi do lekkiego udaru mózgu. W miniony piątek – tego samego dnia, w którym przyznał się Vanecko − Daley został przewieziony karetką do szpitala wprost z lotniska po powrocie z podróży biznesowej.  Na oddziale intensywnej terapii ma pozostać jeszcze przynajmniej dwa  dni.

(ao)

REKLAMA

2099862746 views

REKLAMA

REKLAMA

2099862980 views

REKLAMA

2101659373 views

REKLAMA

2099863123 views

REKLAMA

2099863221 views

REKLAMA

2099863331 views