REKLAMA

REKLAMA

0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona główna Chicago Pracownicy miasta winni są Chicago 2,5 mln dol.! Cierpią podatnicy

Pracownicy miasta winni są Chicago 2,5 mln dol.! Cierpią podatnicy

-

Pomimo przyzwoitych, a w wielu przypadkach bardzo dobrych zarobków i świadczeń, pracownicy administracji Chicago ociągają się z uregulowaniem należności na 2,5 mln dol. w niezapłaconych rachunkach za wodę, mandatach i grzywnach.  Za długi pracowników miasta pokutują jego mieszkańcy, którym z braku pieniędzy redukuje się ważne usługi i podwyższa podatki.

urzad zalegle rachunki
fot.Joseph/Flickr

REKLAMA

2147483647 clicks

Rzecznik magistratu twierdzi, że gdyby pieniądze wpłynęły do kasy miasta, to stałyby się częścią budżetu operacyjnego. Fundusze przeznaczono by na ważne usługi dla ludności w zakresie bezpieczeństwa i transportu.

Od 14 lutego br. władze miasta wyegzekwowały od swoich pracowników ogółem 4,2 mln dol. z tytułu zaległych należności. Jednak około 2,5 mln dol. w dalszym ciągu czeka na ściągnięcie z dłużników.
Na mocy ustawy o swobodnym dostępie do informacji publicznych lokalny kanał 5 telewizji (NBC 5) uzyskał listę pracowników 10 agencji miejskich, którzy są winni Chicago największe kwoty. Magistrat utrzymuje, że na liście są również pracownicy negocjujący z nim rozłożenie  zadłużeń na raty.
Największy dług  w wysokości ponad 63 tys. dol. ma Devon Horton, zarabiający 131 tys. dol rocznie (plus świadczenia) jako dyrektor liceum  Wendell Phillips Academy. Horton jest również właścicielem wielu nieruchomości w Chicago, a jego dług wobec miasta to nieuiszczone opłaty  oraz grzywny związane z utrzymaniem wszystkich posesji.

Największą część długu Hortona, wynoszącą 51 tys. dol.,  stanowią grzywny Departamentu Budynków za łamanie przepisów miejskich. Wkrótce Horton stanie ponownie przed sądem administracyjnym w związku w wykroczeniami dotyczącymi posesji przy West 103rd Street, której, jak twierdzi, nie mógł wyremontować.

Na liście figuruje też oficer policji chicagowskiej, który ma drugą pracę w Chicago City Colleges. Jest on dłużny miastu ponad 52 tys. dol. za naruszenie przepisów budowlanych.

Dokument wymienia też pracowników przedsiębiorstwa komunikacji miejskiej CTA oraz kuratorium oświaty Chicago Public Schools, z których każdy ma wobec miasta długi  od 11 tys. dol do 18 tys. dolarów.

Największe zobowiązania wobec miasta, bo ogółem 1,1 mln dol, mają pracownicy CPS, a CTA − 900 tys. dolarów. Aż 13 proc. pracowników CTA, najwięcej spośród wszystkich agencji miejskich, zalega z płatnościami wobec magistratu.
Ani CTA , ani CPS nie dysponują żadnymi narzędziami prawnymi i dyscyplinarnymi, które mogłyby zmusić personele tych agencji do spłaty zadłużeń wobec miasta.

Zdziwienie i rozdrażnienie tym faktem wyraża Stanowa Kampania na Rzecz Reformy politycznej (ICPR), która apeluje o wprowadzenie odpowiednich przepisów.

Miejski Departmant ds. Finansów wystosował oświadczenie, w którym zapewnił, że burmistrz Rahm Emanuel traktuje bardzo poważnie długi pracowników miasta i że polecił szefom agencji miejskich zwrócenie uwagi na ten problem, a równocześnie przyrzekł wsparcie w rozwiązaniu go.

Inspektor generalny miasta podkreśla, że niektóre agencje stosują wobec dłużników ostre środki dyscyplinarne, łącznie z zawieszeniem w obowiązkach za nawet małą kwotę i  zwolnieniem z pracy w przypadku nieuregulowania dużych należności.

Takich środków dyscyplinarnych nie stosuje jednak jednak ani CPS, ani CTA – instytucje mające największą liczbę dłużników o najwyższych w mieście zobowiązaniach finansowych.

(ao)

REKLAMA

2131807399 views

REKLAMA

REKLAMA

2131807414 views

REKLAMA

REKLAMA

2133603734 views

REKLAMA

2131807424 views

REKLAMA

2131807427 views

REKLAMA

2131807431 views

Alexandra Sankowska

Tomasz Witkowski

Maya Woroszyło

Lusia Planica

Zuzanna Ochwat

Alexander Kubiak

Maximilian Ostrowski

Patrick Jerabek

Mateusz Boksa