REKLAMA

REKLAMA

0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona głównaChicagoPolonijni restauratorzy popierają zakaz wnoszenia broni do lokali

Polonijni restauratorzy popierają zakaz wnoszenia broni do lokali

-

Rada miasta Chicago dyskutuje nad wprowadzeniem zakazu przynoszenia ukrytej broni palnej do wszystkich restauracji serwujących alkohol. Proponowana ustawa miejska jest bardziej restrykcyjna niż stanowa.

 fot. zbroya.info
fot. zbroya.info

REKLAMA

Projekt odpowiedniej ustawy miejskiej przedstawiono na forum rady miasta w miniony piątek. Jej projektodawcą i sponsorem jest radny 14. okręgu miejskiego Ed Burke (adwokat i były policjant), który twierdzi, że nie wolno mieszać broni z alkoholem. Ustawa miejska obejmuje wszystkie restauracje, w których podaje się alkohol, ale nie dotyczy sklepów spożywczych i monopolowych. Dla porównania – ustawa stanowa zabrania serwowania alkoholu tylko w tych restauracjach, w których 50 proc. utargu pochodzi ze sprzedaży napojów wyskokowych.

Jeśli projekt rozporządzenia zostanie zatwierdzony przez radę miasta, to każdy właściciel placówki gastronomicznej, która udostępnia gościom alkohol, będzie musiał umieścić przy jej wejściu tablicę zakazującą wstępu osobom uzbrojonym. Karą za niepodporządkowanie się przepisom będzie odebranie licencji miejskiej na sprzedaż alkoholu.

W Chicago wielu polonijnych restauratorów lub menedżerów placówek gastronomicznych pochwala rozporządzenie radnego Burke’a. Tylko jeden z naszych rozmówców jest przeciwny proponowanym przepisom.

Dawid Chwała, menedżer Jolly Inn przy ulicy West Irving Park, wypowiada się w swoim imieniu, a nie właściciela (Stanisława Chwały), ale wyraża przekonanie, że decyzja w sprawie wnoszenia ukrytej broni powinna należeć do właściciela lokalu, a władze miasta nie powinny narzucać swoich przepisów. – Jeśli mam prawo do decyzji w sprawie wpuszczenia do mojego domu uzbrojonej osoby, to powinienem mieć takie samo prawo do tego w mojej restauracji – podkreśla.

Przeciwnego zdania jest menedżer innej polonijnej restauracji, znajdującej się przy ulicy West Belmont. Pani Asia, która prosiła o nieujawnianie nazwiska i nazwy lokalu, stwierdziła, że wprowadzenie przez władze miasta zakazu wstępu osbom uzbrojonym jest jak najbardziej uzasadnione. – Przecież wiadomo, do czego zdolni są ludzie po wypiciu znacznej ilości alkoholu. Uzbrojeni mogą być bardzo niebezpieczni − konstatuje.

Równie zdecydowanie przeciwko wnoszeniu broni do lokalu wypowiedzieli się Maria Teresa i Bruno Balata, właściciele restauracji Teresa II-Magnolia przy ulicy North Milwaukee. – Absolutnie nie możemy dopuścić, by do chicagowskich… restauracji była wnoszona broń – mówi Bruno Balat. – Zakaz ma szczególny sens w restauracji była wnoszona broń – mówi Bruno Balat. – Zakaz ma szczególny sens w Chicago, ponieważ mamy tu tak dużo strzelanin, a na dodatek ludzie jeszcze nie są przyzwyczajeni do noszenia broni. Może jest inaczej w innych stanach, jak na Florydzie, gdzie wszyscy już dawno zobojętnieli wobec broni – stwierdza. I dodaje: – Alkohol nie idzie w parze z bronią. Znam dwie polonijne restauracje, które zostały zamknięte, ponieważ doszło w nich do morderstw z bronią palną w ręku.

Do projektu chicagowskich przepisów odnoszą się krytycznie zwolennicy broni palnej. Stanowe stowarzyszenie strzeleckie, Illinois State Rifle Association, wyraża przekonanie, że Chicago rzuca kolejną kłodę pod nogi obywateli, którzy przestrzegają prawa i mają zezwolenie na broń. Stowarzyszenie mocno też powątpiewa, czy chicagowskie przepisy będą legalne, ponieważ ustawa stanowa ma zawsze większą moc prawną niż miejska.

Alicja Otap

a.otap@zwiazkowy.com

REKLAMA

2119294148 views

REKLAMA

2119294240 views

REKLAMA

REKLAMA

2121090592 views

REKLAMA

2119294305 views

REKLAMA

2119294361 views

REKLAMA

2119294402 views