REKLAMA

REKLAMA

0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona głównaChicagoKubańczycy w Chicago podzieleni ws. odwilży w stosunkach z USA

Kubańczycy w Chicago podzieleni ws. odwilży w stosunkach z USA

-

Arcybiskup Chicago Blase Cupich pogratulował prezydentom Barackowi Obamie i Raulowi Castro wznowienia stosunków dyplomatycznych między Stanami Zjednoczonymi i Kubą oraz obiecał podjęcie współpracy w celu wyjaśnienia historycznych zaszłości.

W środowym wystąpieniu telewizyjnym Obama zapowiedział „zakończenie zdezaktualizowanego podejścia” wobec Kuby, które nie doprowadziło do znaczących zmian w życiu mieszkańców tego wyspiarskiego kraju.

REKLAMA

Chwaląc odwagę, jaką wykazali się przywódcy obu państw, Cupich złożył też podziękowania papieżowi Franciszkowi, który odegrał dużą rolę w tajnych negocjacjach prowadzących do otwarcia ambasad w obu krajach. Delegacje obu stron odbyły w październiku podróż do Watykanu, by wziąć udział w rozmowach.

Komunikat wydany przez papieski sekretariat ujawnia, że Franciszek wystosował listy do obu prezydentów, zapraszając ich „do rozwiązania problemów humanitarnych, w tym kwestii więźniów przetrzymywanych w obu krajach, i zachęcał do rozpoczęcia nowego etapu w stosunkach między zainteresowanymi stronami”.

− Jako pierwszy papież z Ameryki Franciszek był świadomy problemów, przed którymi stoją Kubańczycy i inni mieszkańcy tej części świata. Papież jeszcze raz pokazał swoją wolę promowania idei dialogu, a nie konfrontacji − stwierdził Cupich w komunikacie.

Tymczasem reakcja kubańskich mieszkańców Chicago w sprawie normalizacji stosunków między obydwoma państwami była podzielona. Jeden z gości kubańskiej restauracji Señor Pan Café oglądając przemówienie Obamy, stwierdził: „Jeśli Stany Zjednoczone chcą się zaangażować w sprawy kubańskie, to tym lepiej dla Kuby”. Roberto de Huebles jr opuścił Kubę w 1969 r. w wieku 12 lat.

Zawarte między obydwoma krajami porozumienie przewiduje zwolnienie agentów kubańskiego wywiadu przetrzymywanych w amerykańskich więzieniach, co niektórzy chicagowianie uznają za zwycięstwo Castro. − Jeśli zawierasz umowę ze strażnikiem więziennym, to przynosi ona korzyść jemu, a nie więźniowi. Wciąż będziemy pomagać Kubie w robieniu tego, co robiła dotychczas − powiedział „Chicago Tribune” Miguel Cotto, menedżer Señor Pan Café.

(ak)

fot.Alejandro Ernesto/EPA

REKLAMA

2109274312 views

REKLAMA

2109274544 views

REKLAMA

REKLAMA

2111070935 views

REKLAMA

2109274685 views

REKLAMA

2109274784 views

REKLAMA

2109274892 views