REKLAMA

REKLAMA

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona główna Chicago Elvira Arellano powróciła do Chicago

Elvira Arellano powróciła do Chicago

-

Osiem lat od chwili, gdy cały kraj fascynował się losami nieudokumentowanej imigrantki z Meksyku, która wraz ze swym wówczas 8-letnim synem ukrywała się przed deportacją w kościele w Humbold Park, Elvira Arellano powróciła do Chicago i zatrzymała się w tym samym kościele. Kobieta zamierza walczyć przeciw  rozdzielaniu rodzin. 

Elvira Arellano fot.Facebook
Elvira Arellano fot.Facebook

REKLAMA

Latynoska zamieszkała w Adalberto United Methodist Church przy 2176 W. Division. Wybór miejsca nie był przypadkowy. Ponownie chce zwrócić uwagę na losy rodzin rozdzielanych nieludzkimi przepisami imigracyjnymi, w wyniku których dzieci urodzone w USA, a więc obywatele tego kraju, są pozbawiane jednego lub dwojga rodziców. Tym razem sytuacja Arellano jest inna. Na razie może się swobodnie poruszać bez strachu o deportację.

Arellano znajdowała się w  grupie imigracyjnych aktywistów zatrzymanych w ub. tygodniu w czasie próby przekroczenia granicy z Meksyku do USA. W  ramionach trzymała 4-miesięcznego syna. Jej adwokat przypuszcza, że dzięki temu wypuszczono ją z aresztu. Ponadto jest przekonany, iż na łagodne podejście do Arellano wywarły wpływ naciski  Waszyngtonu. Nie tylko dlatego, że jej sprawa nadal jest głośna, lecz również z powodu polecenia prezydenta Obamy o bardziej humanitarne podejście do imigrantów.

39-letniej Arellano zezwolono na powrót do Chicago, gdzie ma oczekiwać na przesłuchania, podczas których będzie mieć szansę by przekonać sąd do pozostawienia jej w Stanach Zjednoczonych. Imigrantka planuje zabiegać o azyl polityczny lub wizę ze względów humanitarnych. W Meksyku Arellano aktywnie udzielała się w organizacji walczącej o prawa człowieka. Jak twierdzi z tego powodu dostaje w swoim kraju pogróżki.

Do Chicago przyjechała z dwoma synami, z obecnie 16-letnim chłopcem, obywatelem USA, i z urodzonym w Meksyku niemowlęciem. Ma zamiar zatrzymać się w kościele metodystów na dłużej. W tym tygodniu zamierza uczestniczyć w wiecu imigracyjnym w śródmieściu miasta. W najbliższym czasie chce zapisać syna do szkoły i podjąć starania o pracę. A także zaangażować się w sprawy nieudokumentowanych imigrantów.

 (eg)

1 KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

W czepku urodzeni

Wyborczy rekord?

Powrót ponaddźwiękowców

Złodzieje zwłok

REKLAMA

Enable Notifications    Ok No thanks