REKLAMA

REKLAMA

0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona głównaChicagoDzieci wśród ponad 100 ofiar strzelanin w miniony weekend w Chicago

Dzieci wśród ponad 100 ofiar strzelanin w miniony weekend w Chicago

-

Ponad 100 osób zostało rannych w wyniku strzelanin, a wśród 14 śmiertelnych ofiar brutalnego weekendu są nastolatki i 3-letnie dziecko – poinformowała chicagowska policja.

Chicagowska policja podała tragiczny bilans weekendu – w wyniku postrzelenia zmarło 14 osób, a ponad 101 zostało rannych.

REKLAMA

Wśród ofiar śmiertelnych jest 3-letni chłopiec, Mekay James. Wg oświadczenia policji 3-latek znajdował się z ojczymem w samochodzie w dzielnicy Austin w zachodniej części miasta, kiedy ktoś zaczął strzelać z mijającego ich pojazdu – kula dosięgła dziecko.

Policja uważa, że celem strzelającego był 27-letni ojczym, ale ten nie chce współpracować z detektywami. Poruszona śmiercią malca społeczność, pod wodzą działacza społecznego Andrew Holmesa, przeszukała okolicę, ale sprawcy nie odnaleziono.

W niedzielę w miejscu śmierci dziecka zebrali się sąsiedzi i osoby, które znały chłopca. W czasie spotkania pastor Ira Acree z Greater St. John Bible Church powiedział: „Sprawcy przekroczyli granicę. To jest straszny Dzień Ojca. To 3-letnie dziecko straciło życie. (…) Mówimy, że czarne życie ma znaczenie, ale jesteśmy tu, by powiedzieć, że życie czarnego dziecka ma większe znaczenie”.

Nad wytropieniem sprawcy pracuje policja, a lokalne społeczności wyznaczyły 10 tys. dolarów nagrody za informacje prowadzące do ujęcia sprawców zabójstwa Mekay’a Jamesa. Policja deklaruje wnikliwe dochodzenie.

Już godzinę po strzelaninie, w której zginął chłopiec, niedaleko miejsca tamtego zdarzenia postrzelonych zostało dwóch mężczyzn, jeden w wyniku odniesionych ran zmarł. Kolejną godzinę później postrzelono trzy nastolatki, w tym 13-letnią Amarię Jones, która – wg policji – została postrzelona w domu podczas oglądania telewizji. „Kula przebiła okno, trafiając ją w szyję i spowodowała śmierć” – powiedział detektyw Brendan Deenihan, mówiąc o tragicznych wydarzeniach weekendu.

Do bilansu tragicznego weekendu w Chicago włączeni zostali również dwaj chłopcy: 17-latek i 16-latek, którzy zostali postrzeleni w rejonie 79th Street i South Luella Avenue. Ze wstępnego rozpoznania policji wynika, że byli przypadkowymi ofiarami strzelaniny – poszli kupić słodycze i zostali zastrzeleni przy sklepie. Policja opublikowała film z wizerunkiem potencjalnego mordercy; mężczyzna uciekając wyraźnie kuleje.

„Dobrzy mężczyźni w tym mieście powinni świętować z rodzinami w pięknym dniu, ale zamiast tego wielu mieszkańców Chicago spędzi Dzień Ojca w żałobie po stracie swoich dzieci” – powiedział szef chicagowskiej policji David Brown, który zauważył również, że wszystkie akty przemocy mają wspólny wątek – „gangi, broń i narkotyki”.

W czasie konferencji prasowej policjanci podkreślili, że wszystkie dzieci stały się niewinnymi ofiarami przemocy. „Te dzieci nie są przestępcami” – powiedział detektyw chicagowskiej policji Brendan Deenihan. „Oni nie są członkami gangu. Nie mają nic wspólnego z trwającymi tam sporami, po prostu zostali zastrzeleni bez powodu”.

(kk)

 

1 KOMENTARZ

  1. Jak zwykle sucha statystyka. 104 osoby postrzelone w tym 14 śmiertelnie. Czy ktoś się tym przejmuje? Czy są organizowane jakieś protesty? Gdzie jest BLM? Zabity został 3 letni chłopczyk. Większość stron internetowych w Chicago podaje już rutynowo suche statystyki dot. strzelanin i ofiar w Chicago. Już do tego się przyzwyczaili. Pan gubernator milczy, a pani burmistrz jest zszokowana. Nie można tego zapewne wykorzystać do ataku na policję i na Trumpa oczywiście.

REKLAMA

2128729123 views

REKLAMA

REKLAMA

2128729139 views

REKLAMA

REKLAMA

2130525459 views

REKLAMA

2128729149 views

REKLAMA

2128729153 views

REKLAMA

2128729157 views