REKLAMA

REKLAMA

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona główna Chicago Celnicy na lotnisku O'Hare uratowali życie Polakowi

Celnicy na lotnisku O'Hare uratowali życie Polakowi

-

68-letni Polak, który przyleciał w odwiedziny do córki w Chicago, może mówić o wielkim szczęściu. Mężczyzna po wyjściu z samolotu z Warszawy padł nieprzytomny na lotnisku O’Hare. Z pomocą pospieszyli mu celnicy, którzy z pomocą przenośnego defibrylatora przywrócili jego akcję serca.

68-letni Polak, którego nazwiska nie ujawniono, przyleciał do Chicago na pokładzie samolotu linii LOT z Warszaw w minioną niedzielę. Po wyjściu z samolotu, mężczyzna nagle stracił przytomność i upadł w hali, w której odbywa się odprawa celna pasażerów.

REKLAMA

Nie czekając na przyjazd karetki, na pomoc mężczyźnie ruszyli celnicy. Jeden z nich błyskawicznie rozpoczął resuscytację. Brian Bell, oficer, który wcześniej pracował jako ratownik medyczny dołączył do kolegi ratującego Polaka. Bell przy pomocy znajdującego sie na lotnisku defibrylatora przywrócił akcję serca mężczyzny, który już pod opieką sanitariuszy został przewieziony do szpitala.

Brian Bell w rozmowie ze stacja CBS News przyznał, że to drugi przypadek, kiedy jego doświadczenie i medyczny sprzęt pomogły w uratowaniu życia pasażera na lotnisku O’Hare. Podobna sytuacja miała miejsce sześć lat temu. Bell zaznacza, że życie Polka udało się uratować dzięki szybkiemu działaniu wielu osób.

O 68-letnim mężczyźnie wiadomo jedynie, że przyleciał w odwiedziny do córki mieszkającej w Addison, na zachodnich przedmieściach Chicago.

in

6 KOMENTARZE

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Enable Notifications    Ok No thanks